Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Marcybella, czyli uwagi monastyczne o psalmie 119. Część 2 – Małgorzata Borkowska OSB

Recenzja książki Marcybella, czyli uwagi monastyczne o psalmie 119. Część 2 - Małgorzata Borkowska OSB

Marcybella, czyli uwagi monastyczne o psalmie 119. Część 2
Małgorzata Borkowska OSB

„Wciąż więc do nas wszystkich, biednych grzeszników, należy to jedno: starać się zachowywać słowa Boże. Żeby je móc zachować, trzeba je poznawać, a kiedy poznajemy je, wciąż na nowo odkrywamy, że moglibyśmy je zachować jeszcze lepiej niż dotąd. Więc staramy się o to, a wtedy powstają problemy: rozwiązując je, poznajemy prawo Boże znowu trochę lepiej. I tak za łaską Bożą aż do śmierci. Coraz lepiej i lepiej, coraz wyżej i wyżej. Ale nigdy nie możemy powiedzieć, że już swoje zrobiliśmy i mamy z głowy”.

Życie duchowe jest nieustannym wysiłkiem. Nie da się powiedzieć, że oto osiągnęliśmy już taki etap, że już nie musimy nic robić. Można wręcz powiedzieć, że duchowość chrześcijańska to ciągła praca nad sobą. To codzienne konfrontowanie swojego życia i postępowania ze Słowem Bożym. Właśnie tak powinien się zachowywać człowiek wierzący. Pomocą w tym służą lektury duchowe. Podczas formacji zakonnej czy kapłańskiej, tak zwane „czytanie duchowe” odgrywa bardzo dużą rolę. To czas, który służy do pochylenia się nad wartościową lekturą. Oczywiście praktyka ta nie jest zarezerwowana tylko dla duchownych, czy osób konsekrowanych. Byłoby rzeczą pożądaną, aby po dobre książki z dziedziny duchowości sięgali wszyscy katolicy. Przyniosłoby to niewątpliwy pożytek dla ich wiary i życia religijnego.

Jedną z moich ulubionych autorek książek z dziedziny duchowości jest siostra Małgorzata Borkowska OSB. Powie ktoś: znowu ta Benedyktynka. Rzeczywiście napisała kilkanaście książek, z których niemal każda jest warta uwagi. Siostra ma bowiem bardzo trzeźwy osąd rzeczywistości. Bezlitośnie wytyka wszystkie dziwactwa i aberracje liturgiczne (temat szczególnie mi bliski). Piętnuje głupotę księży i różne ich wymysły. Czyniąc to, kieruje się miłością do Kościoła i poczuciem odpowiedzialności za właściwy przekaz depozytu wiary. Podkreślmy: depozytu wiary, a nie ludzkich wymysłów czy wyobrażeń (choćby nawet pobożnych).

Wszystkie te kwestie znajdziemy także w książce pod tytułem „Marcybella, czyli uwagi monastyczne o Psalmie 119. Część 2”. Jak pisze we wstępie sama autorka,

„to po prostu ciąg dalszy rozważania monastycznych aspektów kolejnych wersetów najdłuższego psalmu w Psałterzu; a jeżeli przy okazji trochę się pośmiejemy z własnych dziwactw, to nie zaszkodzi ani nam, ani Kościołowi. Raczej oczyści atmosferę”.

Podobnie jak w pierwszej części rozważań, s. Borkowska uczy nas interpretacji Słowa Bożego. Nie interesują ją wszakże specjalistyczne kwestie – te zdaje się zostawiać biblistom. Skupia się raczej na tym, jak przyjąć Słowo Boże i żyć nim na co dzień. Jak niełatwa to sprawa, nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

Lektura książki dostarcza wiele okazji do refleksji i – co już tradycyjne w książkach tej autorki – sporo kościelnego humoru. Ludzie nie podejmujący nigdy refleksji nad specyfiką życia zakonnego mogą być wręcz zdumieni, jak je opisuje siostra Małgorzata.

Niejako przy okazji analizy Psalmu także edukuje swoich czytelników. Podaje nawet własną definicję… nudziarza. Pisze o rachunku sumienia. Uczy właściwej oceny swojego postępowania. Jeśli miałbym streścić myśl przewodnią książki, to jest nią przede wszystkim zwrócenie się ku sobie. Tak się bowiem dziwnie składa, że u innych ludzi z łatwością dostrzegamy błędy i uchybienia w wypełnianiu Bożego prawa. Często zwracamy im uwagę i napominamy. Nie widzimy natomiast własnych wad. Co więcej, oburzamy się niesłychanie, gdy ktoś śmie zwrócić nam uwagę.

Marcybella” jest naprawdę dobrą i pożyteczną lekturą. Posłużyć może nawet do rachunku sumienia, a już na pewno jako solidne do niego przygotowanie. Oczywiście jeśli przyjmiemy tę podstawową prawdę, że książka siostry Małgorzaty Borkowskiej jest skierowana także do nas, a nie tylko do naszego otoczenia. W przeciwnym wypadku grozi nam niestety, że nie jej lektura nie przyniesie nam żadnej korzyści. Owszem, pośmiejemy się z przywołanych przez autorkę różnych sytuacji, pewnie przyznamy jej rację, ale co z tego, jeśli nie odniesiemy tego do własnego życia.

Dla porządku zauważmy, że druga część rozważań nad Psalmem 119 dochodzi do jego 88. wersetu. Cały psalm ma natomiast 176 wersów. Jednak, jak informuje autorka trzeciej części nie będzie. Po prostu „wyczerpała już wszystko, co ma do powiedzenia”. Myślę jednak, że te dwie części będą naprawdę pożyteczne dla tych, którzy zdecydują się na ich lekturę.

Informacje o książce:
Tytuł: Marcybella, czyli uwagi monastyczne o psalmie 119. Część 2
Tytuł oryginału: Marcybella, czyli uwagi monastyczne o psalmie 119. Część 2
Autor: Małgorzata Borkowska OSB
ISBN: 9788373548084
Wydawca: TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów
Rok: 2018

Zaprzyjaźnione blogi