-->
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Światło Księżyca – Jenn Bennett

Światło Księżyca - Jenn Bennett

Światło Księżyca
Jenn Bennett

O książkach Jenn Bennett coś niecoś słyszałam już wcześniej, głównie podczas oglądania filmików na YouTube. Jakiś czas temu zrobiło się głośniej o „Świetle Księżyca” właśnie. Opis fabuły od razu mnie zainteresował, gdyż ta młodzieżówka wydawała się być całkiem inna niż wszystkie. Czy naprawdę taka jest?

Birdie Lindberg jest osiemnastolatką, która wyrwała się spod klosza, pod którym trzymali ją dziadkowie. A właściwie babcia, która niedawno zmarła. Dziewczyna została osierocona przez matkę, kiedy miała dziesięć lat i obecnie mieszka z dziadkiem, który postanowił dać jej nieco swobody. Można powiedzieć, że Birdie skorzystała dość odważnie z wolności, gdyż uprawiała seks na tylnym siedzeniu samochodu nowo poznanego w knajpce Światło Księżyca chłopaka…

Nasza główna bohaterka postanawia poszukać pracy na wakacje i ląduje jako nocna recepcjonistka w hotelu Cascadia. Jakież jest jej zaskoczenie, kiedy hotelowym kierowcą okazuje się być chłopak, z którym zaliczyła jednorazową przygodę, a potem uciekła bez słowa. Daniel Aoki, bo tak na imię ma przystojny chłopak, próbuje nawiązać z Birdie kontakt i dowiedzieć się, co kierowało nią tamtego dnia. Czy ich relacja w ogóle ma szansę się rozwinąć?

Światło Księżyca” to przede wszystkim romans. Podoba mi się to, że autorka nie udaje, że jej książka ma być czymś więcej. Są w niej jednak elementy, które sprawiają, że tę młodzieżówkę czyta się nadzwyczaj przyjemnie. Birdie ma fioła na punkcie rozwiązywania zagadek, a kryminały czyta na potęgę. Nic więc dziwnego, że od razu zgadza się rozwikłać sprawę tożsamości gościa hotelowego, który co jakiś czas wynajmuje pokój, ale spędza w nim ledwo kilkadziesiąt minut. Właściwie to Daniel zaproponował jej wspólne śledztwo i przy okazji nastolatkowie coraz lepiej się poznają.

„Miałaś kiedyś wrażenie, że wszechświat chce ci coś przekazać? Jeśli tylko się uważnie wsłuchasz i zaczniesz zwracać uwagę na to, co cię otacza? Wiem, że to brzmi dziwacznie, ale mnie się to zdarza. Latarnie mrugają, kiedy pod nimi przechodzę, albo widzę coś, co mi się śniło… Trudno to wytłumaczyć, ale czasami myślę, że to znaki. I że jeśli za nimi pójdę, doprowadzą mnie do czegoś ważnego. Albo kogoś ważnego. Myślę, że poznaliśmy się z jakiegoś powodu.”

Birdie nie tylko jest główną bohaterką, ale i narratorką. Podczas zapoznawania się z tą historią zdążyłam naprawdę ją polubić. Spodobało mi się to, że jest tak ciekawa świata i że nie roztrząsała nadmiernie początku znajomości z Danielem. To dobrze, że autorka nie piętnuje tego typu zachowań. Mało tego, pokazuje, że nawet kiedy ktoś spontanicznie nam się spodoba i chcemy, żeby doszło do czegoś więcej, to trzeba zawsze myśleć o zabezpieczaniu się.

W „Świetle Księżyca” nie brakuje także zabawnych scen i żartów sytuacyjnych. Często dzieje się to za sprawą matki chrzestnej Birdie, Mony. Ta kobieta jest jedną z najoryginalniejszych postaci, jaką udało mi się ostatnio poznać w literaturze. Można by ją określić jako kolorowego ptaka wśród tych wszystkich odcieni szarości. W dodatku jej relacja z Birdie jest absolutnie wyjątkowa.

Nie mogę nie wspomnieć o mojej nowej książkowej miłości, Danielu. Aoki mieszka w hipisowskiej kooperatywie, czyli w zbiorowisku domów, którzy co jakiś czas spotykają się na wspólnej przestrzeni i tworzą dość zwartą społeczność. On jest takim kochanym i pozytywnym słoneczkiem, chociaż tak jak Birdie ma swoją przeszłość. Nie poddał się i znalazł z nią wspólny język. Podoba mi się jego sposób bycia i filozofia życiowa. W ogóle to, co robił dla Birdie było naprawdę urocze. Najbardziej podoba mi się w tej relacji to, że rozwija się powoli i naturalnie. Poza tym żadna ze stron tego związku nie jest toksyczna. Są sobie równi. Ani Birdie nie jest zalęknioną szarą myszką, ani Daniel nie jest jakimś bad boyem, który wywrócił jej życie do góry nogami.

Światło Księżyca” bardzo gorąco wam polecam. Ta powieść na pewno będzie pretendować do tytułu najlepszej młodzieżówki, którą przeczytałam w tym roku. Myślę, że wydawnictwo IUVI powoli staje się moim pewnikiem, jeśli chodzi o tytuły młodzieżówek, jakie oferuje.

Informacje o książce:
Tytuł: Światło Księżyca
Tytuł oryginału: Serious Moonlight
Autor: Jenn Bennett
ISBN: 9788379660551
Wydawca: IUVI
Rok: 2019

Zaprzyjaźnione blogi