Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ciemna strona światła. Tunel Zagłady - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Kluczowy świadek – Jørn Lier Horst

Dodane 12 kwietnia 2017 | 3 komentarze

Recenzja książki Kluczowy świadek - Jørn Lier Horst

Kluczowy świadek
Jørn Lier Horst

Przed nami recenzja pierwszego tomu serii o komisarzu Williamie Wistlingu. Bardzo mnie cieszy, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa – mogę sięgnąć do źródła historii jeszcze przed premierą. Dziękuję!

Kluczowy świadek” jest siódmą z serii książką wydaną w Polsce. Wydano ją w oryginale w 2004 roku i od tego czasu 25 razy wznawiano nakład. Świadczy to fenomenie pisarza i sukcesie całego zbioru. Tak jak pisałam we wcześniejszych recenzjach „Ślepego tropu” czy „Szumowin”, każdy tom jest odrębną historią i absolutnie nie odczuwamy dyskomfortu czytania książek w innej kolejności niż pisał je autor.

Czytaj dalej

Podróżnik – Chris Pavone

Dodane 6 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Podróżnik - Chris Pavone

Podróżnik
Chris Pavone

Chris Pavone – na pewno wielu z Was, kojarzy się z takim powieściami jak „Kobieta, której nikt nie znał” – która znalazła się na liście bestsellerów New York Timesa i zdobyła Edgar Award 2013 za najlepszy debiut, czy „Wypadek” – powieść potwierdzająca talent autora. Przed nami jego trzecia z kolei książka „Podróżnik”. Pavone należy do grona najpoczytniejszych autorów powieści sensacyjnych na świecie. Wychował się na Brooklynie, studiował na Uniwersytecie Cornell. Przez około dwadzieścia lat pracował jako redaktor. Obecnie mieszka wraz z rodziną w Nowym Jorku.

Czytaj dalej

Czarna Trasa – Antonio Manzini

Dodane 1 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Czarna Trasa - Antonio Manzini

Czarna Trasa
Antonio Manzini

Ciemne niemal czarne niebo i śnieg, a dokładniej trasa zjazdowa i rękawiczka lub fragment dłoni? To pierwsze co zobaczyłam na okładce książki o tytule „Czarna Trasa” Antoniego Manzini.

Mamy zimę za oknem, kto lubi narty to wie czym jest owa czarna trasa, ja nie należę do tych wybrańców, ale jak wszyscy domyślam się dlaczego tak ją nazwano. A będąc wielbicielką kryminałów ciekawość sprawiła, że sięgnęłam po nieznanego mi autora. Dodatkowo w opisie rzuciło mi się, że na stoku pod śladami skutera znaleziono pokiereszowane zwłoki i to było wystarczające, by zatopić się w lekturze wyżej wymienionej książki.

Czytaj dalej

Najdłuższa noc – Marek Bukowski, Maciej Dancewicz

Dodane 15 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Najdłuższa noc - Marek Bukowski, Maciej Dancewicz

Najdłuższa noc
Marek Bukowski, Maciej Dancewicz

Przenieśmy się na chwilę myślami do Krakowa z początków XX wieku, do roku 1904. W Europie trwa Belle époque, czyli piękna epoka, zwiastująca rozkwit kultury, sztuki, ogólny postęp techniczny i naukowy. Polacy są wymęczeni życiem pod zaborami wrogich mocarstw, gdzie panuje powszechna bieda, zwłaszcza na terenach Galicji. Jednak arystokratyczne warstwy społeczeństwa chcą żyć w zgodzie z panującymi trendami, bogaci i szykowni Krakowianie bywają w teatrach i pielęgnują znajomości z największymi osobistościami w mieście. Oddaje to fragment powieści „Najdłuższa noc” Marka Bukowskiego i Macieja Dancewicza:

„W teatrze Miejskim należało bywać. Głównie dlatego, że spotykało się tam najlepsze towarzystwo Krakowa. Trzeba zatem było się pokazać, żeby widzieć i być widzianym. […]
Zanim jednak publiczność zasiadała w fotelach, odbywała się wstępna lustracja, bowiem lustracja zasadnicza miała miejsce dopiero podczas przerwy w spektaklu (lub w przerwach). Wolno przechadzające się po teatralnym foyer pary kłaniały się znajomym i oddawały przesłane uśmiechy.”

Czytaj dalej

Latarnia umarłych – Leszek Herman

Dodane 31 stycznia 2017 | 2 komentarze

Recenzja książki Latarnia umarłych - Leszek Herman

Latarnia umarłych
Leszek Herman

Powiem wprost i od tego zacznę moja recenzję – lubię pisarstwo Leszka Hermana! Uwielbiam jego książki! Wprawdzie przeczytałam dopiero dwie, ale druga wydaje mi się jeszcze lepsza, doskonalsza niż pierwsza. Tą drugą jest „Latarnia umarłych”. Jeśli ktoś czytał poprzednią jego powieść „Sedinum”, z przyjemnością na pewno spotka tych samych bohaterów i odwiedzi te same miejsca, które poznał w pierwszej części. I na pewno nie przerazi go wielka objętość powieści, bo mknie się przez nią niemal z prędkością światła. Minął rok od wydarzeń opisanych w pierwszej części. Poznani przez nas bohaterowie rozwijają się, osiągają nowe sukcesy w dziedzinach zawodowych, ale nadal zamieszkują w tym samym, pomorskim mieście. Młoda dziennikarka, Paulina, dzięki udziałowi w rozwiązywaniu zagadek przeszłości, staje się lokalną gwiazdą dziennikarstwa i trochę wbrew samej sobie, specjalistką od zagadnień z przeszłości, a zwłaszcza drugiej wojny światowej. Któregoś wiosennego dnia dziennikarka otrzymuje tajemnicze listy z zapowiedzią jeszcze bardziej tajemniczej historii. Ktoś próbuje wciągnąć ją w kolejną zagadkę z przeszłości. Młoda kobieta jest z jednej strony zaintrygowana, z drugiej przerażona tym co pisze nadawca i tym, co sama powoli odkrywa. Ale przysłowiowa maszyna poszła w ruch. I znów do akcji sensacyjnego śledztwa wciągnięty zostaje zapracowany architekt Igor i jego mocno arystokratyczny przyjaciel, Johann.

Czytaj dalej

Gdy Mrok Zapada – Jørn Lier Horst

Dodane 6 stycznia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Gdy Mrok Zapada - Jørn Lier Horst

Gdy Mrok Zapada
Jørn Lier Horst

William Wisting po raz jedenasty na tropie!

Komisarz policji z Wydziału Śledczego w Larvik powrócił w kolejnej powieści kryminalnej Jørna Liera Horsta zatytułowanej „Gdy Mrok Zapada”. Tym razem poznajemy go jednak głównie na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy Wisting pracował jeszcze „na ulicy” będąc początkującym konstablem w norweskiej policji. Ta retrospekcja dziejów cenionego już w świecie literackim śledczego okazała się strzałem w dziesiątkę Horsta, który uzupełnił naturalne braki w biografii Wistinga, wplątując go przy okazji w intrygującą historię osadzoną z międzywojenną przeszłością w tle.

Czytaj dalej

Podwójne przekleństwo – Lech Grabowski

Dodane 16 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Podwójne Przekleństwo - Lech Grabowski

Podwójne przekleństwo
Lech Grabowski

W ostat­nich latach, w lite­ra­tu­rze pol­skiej, wyraź­nie zary­so­wuje się pewne odga­łę­zie­nie, które wyjąt­kowo szybko zdo­bywa popu­lar­ność. Mowa tutaj o książ­kach sen­sa­cyj­nych osa­dzo­nych w realiach poli­ti­cal-fic­tion. Trudno doszu­kać się jed­no­znacz­nej przy­czyny takiego nagłego wzro­stu popu­lar­no­ści, jed­nak na pewno jedną z nich jest szcze­gólne umi­ło­wa­nie pol­skich czy­tel­ni­ków do zaga­dek, które jed­no­znacz­nie wska­zy­wa­łyby, że ota­cza­jąca nas rze­czy­wi­stość nie jest wcale taka oczy­wi­sta. Więk­szość z nas poszu­kuje ukry­tych zna­czeń w tym co odbie­ramy na co dzień, czy to za pomocą tele­wi­zji, gazet czy Inter­netu. Za każ­dym razem nie mamy pew­no­ści ile jest w tym prawdy a ile mani­pu­la­cji. Pan Lech Gra­bow­ski posta­no­wił poru­szyć jeden z naj­bar­dziej tajem­ni­czych wąt­ków w nowo­cze­snej Pol­sce – domnie­ma­nych wię­zień CIA na tere­nie Pol­ski.

Czytaj dalej

Zabójczy tie-break – Nikodem Pałasz

Dodane 11 listopada 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Zabójczy tie-break - Nikodem Pałasz

Zabójczy tie-break
Nikodem Pałasz

Każdy z nas – w mniejszym lub większym stopniu – interesuje się sportem. Lubimy oglądać wielkie turnieje, mistrzostwa. Oczywiście popularność danej dyscypliny rośnie, gdy sukces osiąga reprezentacja Polski. Myślę, że pamiętamy jeszcze ekscytację, gdy nasz kraj był współgospodarzem Euro 2012. Stadiony, tłumy kibiców i sportowe emocje w jakiś sposób porwały każdego z nas.

W książce Nikodema Pałasza pod tytułem „Zabójczy tie-break” Polska również jest gospodarzem wielkiej sportowej imprezy. Tym razem są to jednak Mistrzostwa Świata w siatkówce kobiet. Wspaniałe otwarcie, po którym następuje bankiet dla VIP-ów, ma być początkiem pięknych siatkarskich zmagań na najwyższym poziomie. Tak się jednak nie dzieje…

Czytaj dalej

Płonące anioły – Bear Grylls

Dodane 10 listopada 2016 | 2 komentarze

Recenzja książki Płonące anioły - Bear Grylls

Płonące anioły
Bear Grylls

Teorie spi­skowe mają to do sie­bie, że zwy­kle opie­rają się na zało­że­niu, że im bar­dziej kon­tro­wer­syj­nie tym lepiej. Całe nowo­cze­sne spo­łe­czeń­stwo lubi je nie dla­tego, że przed­sta­wiają jaką­kol­wiek rze­telną wie­dzę, ale jedy­nie domy­sły które mają na celu wzbu­dze­nie w czy­tel­niku poczu­cia dys­kom­fortu dla ota­cza­ją­cej go rze­czy­wi­sto­ści. Nie muszą być spójne, ale już na pewno muszą burzyć dotych­cza­sowy porzą­dek świata odbiorcy. Każdy dobry pisarz, który bie­rze się za napi­sa­nie książki z tegoż gatunku, dosko­nale o tym wie i stara się to użyć naj­le­piej jak umie. Bear Grylls jest koja­rzony z zupeł­nie innej formy prze­kazu, jed­nak jego książka „Pło­nące Anioły” poka­zała, że i u niego można doświad­czyć tren­dów nowo­cze­snego świata. Druga część przy­gód Willa Jaegera jest jesz­cze bar­dziej tajem­ni­cza i nie­prze­wi­dy­walna niż można się było spo­dzie­wać.

Czytaj dalej

Lampiony – Katarzyna Bonda

Dodane 30 października 2016 | brak komentarzy

Recenza książki Lampiony - Katarzyna Bonda

Lampiony
Katarzyna Bonda

Często piszę recenzje osób, które dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z pisaniem. Jestem dla nich pełna podziwu, ale też czasem krytykuję ich pracę, jednak kimże ja jestem? Tylko recenzentem. Pisarze, lub osoby które piszą (tak, to jest różnica), bez względu na wynik swojej pracy – czy mojej oceny – są godni pochwały. Piszą, chcą, pragną, starają się, tak jak potrafią najlepiej. Pisarze są dla mnie zawsze nieodkrytą tajemnicą, poznaję ich poprzez słowo i treść. Jednak ci, którzy mają już swoją reputację, są zawsze pewnym wyzwaniem…

O ile o początkujących pisarzach ciężko jest znaleźć jakieś informacje, tak w przypadku Katarzyny Bondy Internet jest bardzo pomocny. W tamtym roku w wakacje, czytałam wywiad z pisarką, która opowiadała jak wiele czasu poświęca na przygotowanie materiałów do książki, jakie prace poszukiwawcze musi podjąć by zebrać odpowiednie dane. Dziś przygotowując się do tej recenzji, ponownie wpisuję hasło „Katarzyna Bonda” i trafiam na wywiad, w którym autorka tworzy swój własny alfabet. Zatrzymuję się na literze „S” i czytam:

„S – scena:
Książka składa się z małych elementów, czyli ze scen. W swojej pracy dbam, by każda scena była perfekcyjna. Nie myślę o całości i też nie piszę po kolei, tak jak potem czyta czytelnik. Nawet słonia da się zjeść w małych kawałkach.” (źródło: wywiad z Katarzyną Bondą opublikowany 20.05.2015)

To wywiad odwołujący się bardziej do przedostatniej książki „Okularnik”, ale po przeczytaniu „Lampionów” myślę sobie, ta kobieta wie, co mówi i najważniejsze: działa dokładnie tak jak to opisuje w tym wywiadzie.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi