Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści - Nigella Lawson - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Recenzje książek

Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści – Nigella Lawson

Okładka książki Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści - Nigella Lawson

Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści
Nigella Lawson

Są takie nazwiska w świecie kulinarnym, których przedstawiać nie trzeba. Należą do nich Julia Child, autorka najlepszego przepisu na Boeuf Bourguignon na świecie, mimo, że nie jest Francuzką, Gordon Ramsay – autor przepisu na rozpływającą się w ustach polędwicę Wellington [kto nie próbował niech rozgrzewa piekarnik] i Nigella Lawson – bezsprzeczna królowa nowojorskiego sernika (mimo wielu prób nigdy nie udało mi się odtworzyć tego smaku, ale nie wywiesiłam jeszcze białej flagi). I to właśnie Nigella Lawson, napisała po raz kolejny  książkę, która nie jest jedynie, zwykłą książką kucharską.

Nigella ponownie uświadamia nam, że gotowanie to coś więcej niż stanie przy garach. Gotowanie to prawdziwa sztuka i preludium do rozkoszy smaków, która na nas czeka po wielu godzinach krzątania się w kuchni. „Zjedz, zrób, powtórz…” – bo o tej książce, chcę Wam dzisiaj opowiedzieć, to trzy proste słowa, w których zawiera się cały sens sztuki kulinarnej. Każdy, kto nie używa piekarnika do suszenia swetrów jak Carrie Bradshaw z Seksu w wielkim mieście, musi udać się do księgarni i zakupić tę książkę. Obiecuję, że nie pożałujecie ani jednego grosza wydanego na tę kulinarną biblię pełną smaków i aromatów. Nigella rozpoczyna od żartobliwego wstępu, nazywa siebie domową kucharką. W mojej głowie pojawiło się od razu:

„Co jak co, ale Nigella jest albo zbyt skromna albo zbyt szalona, żeby użyć tego określenia w stosunku do samej siebie”.

Każdy, kto miał w ustach jej bezstresową potrawkę rybną [przepis do znalezienia w tej książce], wie, że taka z niej domowa kucharka, jak z Zenka śpiewak operowy – czyli żadna. Nigella jest wirtuozem smaków, ona nawet nie jest kucharką, jest szefową kuchni, w której jedyną osobą potrzebną, by osiągnąć spektakularny sukces, jest ona sama. Dzięki niej każdy może poczuć się jak kulinarny artysta i puścić wodze kulinarnej fantazji. Bawi się słowem z taką samą łatwością, z jaką łączy smaki, które na pierwszy rzut oka są niemożliwe do połączenia. Kto trochę zna Nigellę Lawson, wie, że jest zagorzałą fanką solonych sardeli, czyli anchois. W Polsce, w zaciszu domowej kuchni, niezbyt często sięgamy po ten egzotyczny składnik. Wszak do bigosu czy pierogów z kapustą i grzybami, solonych sardeli nie dodajemy. Jednak Nigella chce nam te sardele odczarować, chce nas przekonać, że nasze kubki smakowe będą nam za to dozgonnie wdzięczne. Nigella mówi nam wręcz, że warto dodać anchois do każdego niesłodkiego dania, bo … uwaga! – dobrze przyrządzone nadadzą potrawie dębowego aromatu. Tak, tak dobrze czytasz – dębowego. Według Nigelli nie ma nic lepszego niż pajda chleba, grubo posmarowana masłem, zwieńczona kilkoma słonymi sardelami. To lepsze niż wymyślne tartinki z kawiorem. Nieprzekonany/a? Spróbuj. Masz do wyboru trzy przepisy z anchois w roli głównej.

Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści - Nigella Lawson

Zaczynamy od spaghetti z boćwiną, chilli i anchois, lub selerową zapiekankę z anchois, a jeśli te dwie pozycje Cię nie przekonały to Nigella proponuje – sardelowy eliksir. Brzmi tajemniczo? Jeśli chcesz się przekonać, co się kryje pod tą enigmatyczną nazwą, sięgnij po tę książkę. Rozdział drugi: przyjemność. Tak ważna jednakowo w procesie przygotowywania dania, ale o wiele ważniejsza w procesie konsumpcji. Dla każdego, kto gotuje, ważny jest nie tylko przepis, ale cała masa towarzyszących mu wspomnień. Pamiętasz pierwszy czerwony barszcz z zakwasu przygotowany na Boże Narodzenie? Pierwszą suchą pierś z kaczki, którą uratowałeś/aś sosem z żurawiny? Pierwszy przesolony rosół? Każdy przepis w tej książce jest okraszony wstępem, w którym Nigella opowiada, dlaczego akurat ten przepis znalazł się w tej książce. Możemy obserwować królową od kuchni, która dzieli się z nami subtelnymi niuansami, które mogą pomóc wynieść nasze dania na wyżyny kulinarnej sztuki. Całość dopełniają fantastyczne zdjęcia, które wręcz ociekają smakiem. Mówi się, że człowiek je oczami i w tym wypadku jest to strzał w dziesiątkę. Patrząc na zdjęcie Creme Caramel, czujemy rozpływający się smak karmelu w naszych ustach. Obserwując rumiany chleb bez wyrabiania, wręcz słyszymy chrupnięcie skórki, gdy nie czekając aż ostygnie odrywamy kawałek, by zanurzyć się w delikatnym smaku ciepłego jeszcze bochenka.

Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści - Nigella Lawson

Jako fanka próbowania wszelkich nowości kulinarnych, z czystym sercem polecam Wam dip bakłażanowo-cebulowy – będziecie naprawdę zaskoczeni jego smakiem. Musicie koniecznie spróbować pokusy Janssona (nie zdradzę co to jest, ale oceniam ten przepis 11 na 10), a na deser rozkoszujcie się tortem z rabarbarem i pieczoną pianką – symfonia słodyczy przełamana kwaśną nutą– mistrzostwo. Nigella nigdy mnie nie zawiodła. Może dlatego, że oprócz bycia cudowną kucharką, jest przede wszystkim niesamowicie ciekawą osobą. Jej książka wciąga nas w świat kulinariów z taką łatwością, z jaką gotujemy wodę na herbatę. Nie można się oderwać od wspomnień Nigelli, okraszonych cudownymi, smakowitymi przepisami. Jeśli macie w swoim otoczeniu fanów gotowania, to książka „Zrób, zjedz, powtórz…” będzie wyjątkowym prezentem. A teraz marsz do kuchni i gotujcie! Smacznego!

Informacje o książce:
Tytuł: Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści
Tytuł oryginału: Cook, eat, repeat…
Autor: Nigella Lawson
ISBN: 9788366873339
Wydawca: Insignis
Rok: 2021

Sklepik Moznaprzeczytac.pl
Skip to content