Kulawe konie - Mick Herron - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Recenzje książek

Kulawe konie – Mick Herron

Kulawe konie - Mick Herron

Kulawe konie
Mick Herron

Już dawno nie czytałam dobrego thrillera szpiegowskiego. Przez lata kultowi byli Brytyjczycy Ian Fleming, Ken Follet, Frederick Forsyth, Peter James, Szkot Alistair MacLean czy Amerykanie Tom Clancy, Nelson DeMille, John Grisham, Robert Ludlum i James Patterson. To są wyjątkowi pisarze, ale większość ich thrillerów straciła już trochę na świeżości. Książki pisane w większości w ubiegłym stuleciu nie oddają ducha współczesnego świata, choć oczywiście pozostają „lekturą obowiązkową” każdego fana thrillerów szpiegowskich.

Autor Mick Herron, jest na krawędzi, bo cykl The Slough House dzieje się w XXI wieku, choć wciąż mamy typowe brytyjskie MI5 w roli głównej.

Zastanawiałam się przez chwilę, co się składa na dobry thriller szpiegowski. Sądzę, że jest co najmniej kilka składowych. Główny bohater i czarny charakter są ekspertami oraz zawodowcami w swojej dziedzinie, a każdy z nich ma za swoimi plecami zespół kilku osób, które wznoszą naszego bohatera i czarny charakter na jeszcze wyższe poziomy biegłości i specjalizacji. Do tego muszą być nagłe zwroty akcji, zgony, zwykle dwa lub więcej, aby się nam fabuła wartko toczyła. Warto dodać jakiś romans. Dodatkowo główny bohater i czarny charakter powinni wyjść cało z wszystkich opresji, by mogli się spotkać ponownie w sequelu.

Powiem Wam jedno, autorowi się udało napisać thriller szpiegowski zgodnie z jego najlepszą definicją. Mamy MI5 i grupę szpiegów, bohaterów co najmniej nieszablonowych, mamy wartką akcję, porwanie młodego chłopaka, węszącego dziennikarza, polityka z niechlubną przeszłością, kilka zgonów, mały romans i Londyn nocą.

Grupa głównych bohaterów – River Cartwright, Jackson Lamb, Jed Moody, Roderick Ho, Catharine Standish, Min Harper, Louisa Guy i Sid Baker tworzą zespół nietypowy i raczej niezgrany. Tworzą wydział wyrzutków MI5, takich którzy spartolili gdzieś i kiedyś jakąś akcję, a teraz odwalają papierkową robotę i czekają na odmianę losu każdego dnia. Zwą ich Kulawe Konie. Wszyscy nieszablonowi i po przejściach. Ich marzeniem jest dobra i udana akcja wywiadowcza. Oczywiście w zespole występują niesnaski, jedni się nie lubią, inni niezbyt znają, a szefa Jacksona Lamba, otyłego faceta o nieświeżym oddechu i wcinającego wiecznie kanapki z kiełbaskami to chyba nienawidzą wszyscy. Ich miejscem pracy jest Slough House. Brzmi jak miejsce zsyłki, nieprawdaż?

Akcja dzieje się w Londynie, tak po prostu, nie jest to mroźna Arktyka czy daleka Syberia lub parna wietnamska dżungla, o skrajnie trudnych warunkach do przeżycia, ale dzięki temu możemy lepiej wczuć się w klimat książki i czasem poczuć się jak jeden z bohaterów książki. To też generalnie powoduje, że cały czas mamy poczucie, że moglibyśmy być tuż obok lub iść na akcję ramię w ramię z naszymi bohaterami.

Główna akcja toczy się wokół tajemniczego porwania palestyńskiego nastolatka Hassana Ahmeda. Jego ścięcie porywacze mają transmitować na żywo. Padają pytania – kim jest Hassan Ahmed, dlaczego go porwano, jakie są motywy porywaczy? Jaką rolę w całej fabule gra weteran dziennikarstwa Robert Hobden i doświadczony polityk Peter Judd? Czy MI5 zabierze się do pracy? Kto będzie dowodził? Dlaczego w całą akcję nagle będzie wplątany Slough House?

Książkę polecam wszystkim, którzy kochają zarówno filmowego jak i książkowego Jamesa Bonda. Dobry thriller szpiegowski jest odzwierciedleniem marzenia wielu chłopaków, aby zostać jednym z nich, z tych wyjątkowych, wybranych i utalentowanych agentów wywiadu. Marzenie wciąż obecne w głowach wielu mężczyzn, aby walczyć z obcym mocarstwem, najlepiej zza kurtyny, pozostać w ukryciu i odnosić sukcesy w tajnych akcjach. Tutaj mamy namiastkę takiego życia, można się wczuć i przez cały czas próbować rozwikłać zagadkę samemu.

Dobra informacja jest taka, że będzie kontynuacja tej powieści. Poznaliśmy bardzo dobrze głównych bohaterów i ich pierwszą akcję. Z niecierpliwością czekam więc na kolejne tomy Martwe Lwy i Prawdziwe tygrysy. Cały cykl The Slough House składa się z 10 książek, jednak na polski przetłumaczono na razie tylko te trzy pozycje i wydaje je wydawnictwo Insignis.

Informacje o książce:
Tytuł: Kulawe konie
Tytuł oryginału: Slow Horses
Autor: Mick Herron
ISBN: 9788366873018
Wydawca: Insignis Media
Rok: 2021

Sklepik Moznaprzeczytac.pl
Skip to content