Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Woła mnie ciemność – Agata Suchocka

Recenzja książki Woła mnie ciemność - Agata Suchocka

Woła mnie ciemność
Agata Suchocka

Zawsze, kiedy recenzuję fantastykę, jako główne zalety tej kategorii przedstawiam plastyczność i dowolność. Najbardziej mnie cieszy, kiedy autor zagłębiając się w fantastykę wykorzystuje potencjał płynący z niej i z historii, która zrodziła się w jego głowie. Niestety, nie zawsze tak jest. Czasami jedyne, co można uznać za dobre, to pomysł, bo wykonanie dosłownie zbija z nóg i to nie w pozytywnym sensie. Na szczęście jest i druga kategoria. Autorów, którzy mając zamysł tworzą coś fajnego, oryginalnego i bardzo dobrego do czytania. Do której z tych dwóch grup moim zdaniem należy ta książka? Cóż, spójrzmy na fakty…

Jest wiek XIX. Główny bohater, młody Armagnac Jardineux, to potomek francuskich winiarzy i amerykańskich plantatorów. Zubożały arystokrata rozwodnionej krwi, którego rodzina straciła wszystko podczas wojny, a losy przywiodły go do Londynu, gdzie znajduje dom u ostatniej żyjącej krewnej. Pod okiem matki zdobył dość bogate wykształcenie, jednym z jego największych talentów jest gra na pianinie. Kobieta zadbała, by syn znał języki i miał wiele możliwości, opowiadała mu też o jego babce, Blanche Avoy, której nie zdążył poznać, a pośrednio jej losy miały ogromny wpływ na jego przyszłość. Pewnego wieczora, kiedy młodzieniec zapija swoje smutki w jednym z barów, brzdąkając na pianinie i użalając się nad swoim losem, zaczepia go mężczyzna. Lothar okazuje się być skrzypkiem, któremu bardzo spodobała się gra Armagnaca i chciałby go przedstawić swojemu mecenasowi, lordowi Huntingtonowi. To wydarzenie staje się punktem zwrotnym w życiu pianisty. Pod okiem mecenasa wchodzi w świat przepychu, luksusów, szacunku i uznania. A także gorących romansów z pannami i kawalerami z dobrych domów. Mężczyzna zaprzyjaźnia się dość szybko z Lotharem, z którym tworzą świetny duet muzyczny i brylują na salonach londyńskiej socjety. Jednak Armagnac dość szybko przekonuje się, że protektorat Huntingtona ma swoją cenę. Mężczyzna wertując notes babki domyśla się coraz więcej, jednak rzeczywistość i tak go zaskakuje…

Co wspólnego ma Blanche Avoy, nieżyjąca już prawie od dwóch dekad, z młodym mecenasem, który wziął pod swoje skrzydła Armagnaca? Jaki charakter będzie miała relacja mężczyzny ze skrzypkiem? Co skrywa Huntington?

Jestem bardzo przyjemnie zaskoczona. Choć początkowo miałam mieszane uczucia w stosunku do tej historii, to ta bardzo szybko mnie do siebie przekonała. Osadzenie akcji w XIX wieku jest bardzo dużym plusem całej książki, ponieważ prócz całej otoczki fantastyki, Czytelnik ma również do czynienia z odmienną od naszej rzeczywistością. Na uwagę i wielką pochwałę zasługuje wątek Huntingtona. Ta postać została wykreowana od początku do końca i to z każdym najmniejszym detalem, przez to jest bardzo wyrazista i charakterna. Każda w postaci grających główne skrzypce w powieści ma w sobie ogień i jest dość nieprzewidywalna, przez to całość ma bardzo intrygującą nutę świeżości. Nie będę słodzić, żadna z postaci nie jest zbędnie ugrzeczniona czy… spokojna. Całość ocieka scenami pełnymi erotyzmu i naładowanymi seksualnie. Pod tym względem to dla mnie coś nowego, ponieważ jak się szybko dowiedziałam, życie miłosne Armagnaca jest mocno niekonwencjonalnie i mówiąc szczerze, dość ciekawe. Jeśli nie skupiać się na konkretnych detalach, ogromną zaletą jest bogactwo języka i świetnie rozegrana akcja. Do ostatniej strony Czytelnik nie jest pewien, jak właściwie potoczą się losy głównego bohatera, bo kiedy już coś staje się na chwilę zrozumiałe, nagle następuje zwrot akcji. Jestem zadowolona z tej książki, odkładam ją z uśmiechem. Jest inna, jest świeża, czyta się ją z przyjemnością, choć niekiedy trzeba się przemóc i swoje zahamowania względem niektórych zachowań, jednak z perspektywy całości to po prostu bardzo ciekawa pozycja.

Sądzę, że jest to jedna z tych książek, która choćby miała i tysiąc stron drobnym maczkiem, to opłaca się jej poświęcić czas i po nią sięgnąć. Autorka pokazała coś nowego, co w fantastyce często się nie zdarza. Nie spotkałam się z książką podobną do tej. To mnie jako Czytelnika bardzo zawsze cieszy i sprawia, że chcę szukać dalej czegoś innego i świeżego.

Informacje o książce:
Tytuł: Woła mnie ciemność
Tytuł oryginału: Woła mnie ciemność
Autor: Agata Suchocka
ISBN: 9788379426645
Wydawca: Novae Res
Rok: 2015

  • Agata Suchocka

    Szanowna Recenzentko!

    Jestem niezmiernie rada, że powieść wzbudziła tyle pozytywnych emocji! Dla autora najcenniejsze jest to, jeśli jego dzieło wbije się w pamięć, nie pozwoli zasnąć i będzie z Czytelnikiem przez wiele lat, a nie tylko przez kilka chwil lektury. Mam nadzieję, że tak stało się tym razem. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę książkę!

    Pozdrawiam serdecznie!
    Autorka

Zaprzyjaźnione blogi