Leć motylu, leć... - Danuta Czerwińska-Murawska - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Poezja

Leć motylu, leć… – Danuta Czerwińska-Murawska

Leć motylu, leć... - Danuta Czerwińska-Murawska

Leć motylu, leć…
Danuta Czerwińska-Murawska

Tomik poetycki został wydany w 2021 roku w Wąbrzeskich Zakładach Graficznych, a napisany w Brześciu Kujawskim. Miejsce powstania utworów jest ważne ze względu na zamieszkanie autorki Danuty Czerwińskiej-Murawskiej. Pochodząc z Kujaw wkłada dużo trudu i serca w promocję tego regionu. Mam nadzieję, że czyni tak z potrzeby podkreślenia, że należy być dumnym ze swej małej ojczyzny oraz, że czyni tak z własnej i nieprzymuszonej woli. Gdyby tak nie było, nie byłaby organizatorką i promotorką konkursu poetyckiego w Śmiłowicach oraz nie podejmowałaby się udziału w różnych projektach. Danutę Czerwińską-Murawską można nazwać admiratorką kujawskich klimatów.

Jej ostatni tomik „Leć motylu, leć…” został opatrzony zdjęciami autorki, gdyż zajmuje się zarówno tworzeniem wierszy jak i fotografowaniem. Czytając teksty zawarte w tym zbiorku odnosi się wrażenie, że są to poetyckie opowieści o ulotności chwil, wrażeń i spojrzeń. Podmiot liryczny, którego nie należy czy nie powinno się utożsamiać z autorem, wielokrotnie zaznacza swoją obecność. Nie da się chyba uniknąć odniesień do własnego życia prywatnego i osobistego, wręcz intymnego. Tomik „Leć motylu, leć…” wpisuje się w nurt liryki osobistej. Pokazany punkt widzenia osoby mówiącej może mieć charakter uogólnienia.

Podmiot liryczny odbiera świat wszystkimi opisanymi zmysłami, choć może są też i inne nam niedostępne i jeszcze niepoznane, i nienazwane. Henry James jest autorem książki „Godziny włoskie”, a są to godziny błogosławione i zbawienne, polegające na delektowaniu się klimatem, zabytkami, krajobrazem i otoczeniem. Podobnie jest w tomiku Danuty Czerwińskiej-Murawskiej „Leć motylu, leć…” – utwory trzeba i należy czytać i odbierać różnymi zmysłami. Ich treść jest bardzo osobista, wyrażająca różne emocje i stany uczuciowe, które podmiot liryczny przekazuje i dzieli się nimi z odbiorcą. Wiele w nich smutku, rozczarowania, tęsknoty, nieuchronności losu, melancholii, przeznaczenia i niespełnionych marzeń. W tekście „Upadła róża…” można zauważyć odniesienia do ludzkiego życia, począwszy od narodzin aż do śmierci. Częstym motywem pojawiającym się w tekstach jest znicz symbolizujący śmierć i pamięć o zmarłych. Wiele też w tych utworach jest miłości do ludzi, zachwytu nad przyrodą, wiary, nadziei, radości ze zwykłych codziennych spraw i otuchy. Nie wszystkie zdarzenia muszą się źle kończyć.

W niektórych wierszach są opisane skomplikowane i trudne relacje z bliskim i ukochanym człowiekiem. Słowa tęsknoty są adresowane do mężczyzny:

„Patrzysz na łąkę zieloną, nie, nie tą / Po której biegałeś boso…”, „Byłeś wtedy ze mną…”, „Odszedłeś…”, „Zostawiłeś jeszcze / Nie zapisane strony…”.

W jednym z tekstów „Czy ktoś dzisiaj kochać potrafi?” osoba mówiąca zadaje kilka pytań dotyczących związku miłosnego:

„Czy ktoś dzisiaj / Kochać potrafi / Tak, czule / Zmysłowo / Tak, doprowadzić / Do łez…”.

Czytelnicy zapewne sami będą interpretowali opisaną sytuację przez pryzmat własnych życiowych doświadczeń. Poezja Danuty Czerwińskiej-Murawskiej to właściwie dialog z drugą osobą, ale i ze sobą. „Jak pisać o miłości?” – pyta i poszukuje odpowiedzi na te odwieczne tematy liryki miłosnej. Mark Twain w „Pamiętnikach Adama i Ewy” napisał pięknie i prosto, i tak zwyczajnie: „Gdziekolwiek była ona, tam był Raj”. Czytając niektóre wiersze zawarte w tomiku Danuty Czerwińskiej-Murawskiej „Leć motylu, leć…” można odwrócić zdanie Marka Twaina: „Gdziekolwiek był on – tam był raj”?

Częstym środkiem poetyckiego przekazu są porównania:

„Bo przecież… nie wrócisz już więcej/ Jak ten wiatr / Jak szum drzew / Jak powietrze…”, „Rozczesuję włosy / Jak len złociste” czy „Piórko w darze od nich dostałam / Jak list, melancholią zapisany”.

W wielu tekstach autorka stosuje różnego rodzaju przenośnie:

„Gałązka posmutniała i rzekła… / – Spójrz, twe promienie odbijają się w wodzie”, „W oddali / Słychać stukot historii…”, „Jutro pójdę na spacer / Aleją brzozową… / Z tęsknotą pod rękę”, „Za plecami nadziei / Jest ona…/ Czuje się jej oddech”.

Nie może być poetyckiego przekazu bez różnego rodzaju epitetów, których bogactwo odnajdzie czytelnik w tekstach Danuty Czerwińskiej-Murawskiej. W utworze „Spacer iluzji” czytelnik zauważy następujące przykłady: „jesiennych liści”, „zagubionych marzeń”, „wczorajsze jutro”, „Niebyły czas”.

Często na końcu wersów są zastosowane trzy kropki, które pozostawiają odbiorcę w stanie niepewności i zmuszają do zastanowienia się. Może nie wszystko musi być jednoznaczne. Można powiedzieć, że Danuta Czerwińska-Murawska stosuje różne formy wypowiedzi poetyckiej. Umie znaleźć odpowiednie proporcje, by teksty były precyzyjne i zwięzłe.

Informacje o książce:
Tytuł: Leć motylu, leć…
Tytuł oryginału: Leć motylu, leć…
Autor: Danuta Czerwińska-Murawska
ISBN: 9788378262329
Wydawca: Wąbrzeskie Zakłady Graficzne
Rok: 2021

Sklepik Moznaprzeczytac.pl

Laboratorium Genomika

Skip to content