Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Odwrócony Mag – Aleksandra Szałek

Recenzja książki Odwrócony Mag

Odwrócony Mag
Aleksandra Szałek

Historia, która porywa i wciąga od pierwszej strony. Zaskakująca, inna, cudowna. Powiem szczerze, że dawno nie czytałam TAK dobrej książki z  pogranicza fantastyki i literatury kobiecej. Może jednak zacznę od początku…

Julie Ellis jest nieśmiałą dziewczyną z małego miasteczka, która spełnia swoje marzenia i wyjeżdża do Nowego Jorku by tam tańczyć pod okiem najlepszych. Pełna nadziei i niepewności jedzie do akademika, gdzie zostaje umieszczona w pokoju z Alice, córką Victora Clarke’a, legendą baletu. Kilka lat temu dziewczyna miała przykry incydent z tym mężczyzną i własnymi nieokiełznanymi lokami, więc nie jest pewna współlokatorki i samego Clarke’a, z którym będzie miała zajęcia. Ku wielkiej uldze Julie, Alice okazuje się być świetną współlokatorką, a później przyjaciółką. Pewnego wieczora podczas jednego z wyjść z przyjaciółką, Julie zauważa, że ktoś się jej przygląda. Dopiero później Alice uświadamia dziewczynę, kim jest ten mężczyzna. To Patrick Varner, jeden z najprzystojniejszych i najbardziej zdolnych aktorów młodego pokolenia. Umawiają się na spotkanie, jednak chłopak wystawia ją do wiatru. Julie jest więcej niż zawiedziona, co daje odczuć Patrickowi już przy następnym spotkaniu.

Mniej więcej w tym samym czasie wokół Julie zaczynają się dziać dość niespodziewane rzeczy. Jej samej trudno to wytłumaczyć. Najpierw potrącony pies, później dziecko z autobusu, w końcu chłopiec na lodowisku… Dziewczyna może leczyć innych. Jak? Sama nie do końca wie, co robi. Później okazuje się, że Patrick też jest w to zamieszany. Tylko, że życie rozstawiło przed dziewczyną talię tarota. Na początku: odwrócony mag. Nic nie należy brać dosłownie, ufać do końca…

Jaką rolę w tej zaplątanej grze odgrywa Julie? Patrick to przyjaciel czy może wróg? Co musi się stać, by w niektórych ludziach obudziły się ludzkie odruchy? I wreszcie, kim dla Julie stanie się Michael, zastępca Clarke’a?

Uwielbiam tą historię! Niebanalna, zaskakująca, kusząco świeża i nowa! Autorka idzie własnym, niewydeptanym śladem, i to całkiem nieźle! Mogę Was zapewnić, że czegoś takiego nie ma i jeszcze nie było na rynku wydawniczym. Połączenie zwykłej historii o świeżo upieczonej studentce w nowym, dużym mieście i… no właśnie, czym? Przeplata się tu cała masa wątków fantastycznych, wierzenia i podania. Całość jest po prostu smaczna. Autorka posługuje się bardzo prostym, wyrazistym językiem, ma cudownie lekkie pióro i czyta się z przyjemnością. Główna bohaterka ma dość cięty języczek i wybuchowy charakter, choć widać to dopiero później. Z prawdziwą przyjemnością czytałam, jak szara myszka zmienia się w pewną siebie kobietę. Jej teksty są zabójcze! Brawo!

Podsumowując, jestem pod ogromnym wrażeniem. Autorka wykazała się wielkim talentem i wyobraźnią. Jak widać, nie trzeba mieć na nazwisko Collins, Meyer czy James, by napisać coś niebywale oryginalnego i powalającego na kolana. Wystarczy przecież Szałek. Gratuluję.

Zobacz inną recenzję (autor: Iwona Rojewska)

Książka Aleksandry Szałek Odwrócony Mag, zaintrygowała mnie przede wszystkim piękną okładką i magicznym tytułem przywołującym na myśl tajemnicze karty tarota. Po naprawdę szybkiej lekturze mogę powiedzieć, że nie zawiodłam się. Po pierwsze dlatego, że można w niej odszukać wiele ciekawych, uniwersalnych i filozoficznych myśli o życiu, człowieku i dualizmie świata. Po drugie lubię, gdy książka „zmusza” do pewnych poszukiwań, by w pełni móc ją zrozumieć. Nie znam się kompletnie na znaczeniu kart tarota, więc od razu zajrzałam tu i tam, i oto czego się dowiedziałam: Odwrócony mag – Karta może oznaczać manipulację, intryganctwo, nadużywanie mocy, niezdolność do wykorzystania swoich atutów, niewiara we własne możliwości lub nadmierna pewność siebie, skłonność do ryzyka, oszustwo, kłamstwo, nieumiejętność wyrażania siebie. Może oznaczać przywódcę sekty, złych ideologii. Zapewniam, że po przeczytaniu książki stwierdzicie, że tytuł naprawdę jest wymowny i znaczący. Jednak sami bohaterowie nie mają nic wspólnego z tarotem czy wróżeniem. Kim więc są?

Główna bohaterka to Julie Ellis, młoda dziewczyna z prowincji, która w 2011 roku przyjeżdża do Nowego Jorku, by móc studiować w najsłynniejszej szkole baletowej w Stanach Zjednoczonych. Jak sama wspomina, tańczyła od dziecka, a jej rodzice (matka – pianistka, ojciec – malarz) wiele dla niej poświęcili, by mogła rozwijać swój talent. Co więcej, ojciec sprzedał swoje wszystkie obrazy, by móc opłacić jej studia. Julie wyjeżdża mając świadomość, że musi udowodnić nie tylko sobie, ale i rodzicom, że da radę w wielkim świecie. Na początku swej nowej drogi życiowej spotyka Alice Clarke, z którą dzieli pokój w akademiku. Okazuje się, że jest ona córką Victora Clarka – wielkiego nauczyciela sztuki baletowej. I już na samym początku wychodzi na jaw pewna prawda życiowa, która Julie odkrywa – oceniamy ludzi po pozorach, chętniej przypisując im negatywne cechy. Alice, która miała być nadętą, zarozumiałą dziewczyną w rzeczywistości okazuje się otwartą, pogodną i miłą osobą, która szybko staje się przyjaciółką i powiernicą. To właśnie dzięki niej Julie z brzydkiego kaczątka, staje się ładną i atrakcyjną dziewczyną, która może sobie pozwolić na wyjście na przykład do klubu Angels&Demons (według opinii Alice wyglądała anielsko) i oczarować diabelnie przystojnego Patricka Varnera, znanego i młodego aktora, którego zdjęcia nie schodzą z pierwszych stron gazet. Jednak to nie uroda, czy makijaż sprawiły, że znany celebryta zwrócił uwagę na Julie. Co więc o tym zadecydowało? Nawet sama bohaterka się temu dziwi, jak zresztą wszystkiemu, co się wokół niej dzieje. A dzieją się naprawdę same okropne wypadki: potrącony pies, katastrofa na autostradzie, dzieci na lodowisku… a Julie nie jest jedynie świadkiem tych wydarzeń, jest uczestnikiem, wybawcą, uzdrowicielem, słowem – aniołem (niestety niewidocznym dla innych). W tle jednak zawsze widoczny Patrick. Dlaczego? Przeczytajcie, a odkryjecie całą prawdę, nawet jeśli nie macie pojęcia o tarocie.

Książka Aleksandry Szałek Odwrócony Mag w moim odczuciu nie jest zwyczajną powieścią. Jest to raczej rodzaj przypowieści o odwiecznej walce dobra ze złem, o istnieniu zależności tych dwóch sił nakręcających wszechświat, osadzona we współczesnym świecie. W słowa, pięknie to ujął jeden z bohaterów (jednak karty z jego imieniem celowo nie odkryję, byście mogli się zdziwić)

Gdyby nie było cierpienia, nie byłoby szczęścia. Gdyby nie było choroby, nie byłoby zdrowia, gdyby nie było śmierci, nikt nie doceniłby życia. Gdyby nie było wrogów, nie istniałoby pojęcie przyjaciel. Wszystkie wartości, wszystkie najbardziej doceniane przez ludzi zjawiska są tylko i wyłącznie dlatego, że jest ta druga strona. (…) cała kultura, cała cywilizacja, w końcu cała natura opiera się na współistnieniu przeciwieństw, w tym: biedny-bogaty, mądry-głupi, naiwny-rozsądny, wreszcie dobry i zły.

To tylko jedna z filozoficznych myśli, ale zapewniam – jest ich wiele.

Informacje o książce:
Tytuł: Odwrócony Mag
Tytuł oryginału: Odwrócony Mag
Autor: Aleksandra Szałek
ISBN: 9788377228524
Wydawca: Novae Res
Rok: 2013

Zaprzyjaźnione blogi