Tchnienie Kaim - Michał Kuszewski - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Literatura przygodowa

Tchnienie Kaim – Michał Kuszewski

Tchnienie Kaim - Michał Kuszewski

Tchnienie Kaim
Michał Kuszewski

„Witaj na wyspie, która tchnie w ciebie nowe życieˮ

Debiutancka książka Michała Kuszewskiego, jest początkiem historii o losach Alyn. Łącznie autor napisał III tomy tej powieści. Jeśli chodzi o gatunek to uważam, że książka jest na pograniczu fantasy i science fiction. Mimo że nie przepadam za tego typu gatunkami, to sięgnęłam po tę książkę, ponieważ bardzo zainteresował mnie opis. Interesujący zarys postaci w pięknych, malowniczych, ciepłych krajach jest idealną odskocznią. Szczególnie gdy za oknem mamy jesienną pogodę.

Michał Kuszewski został wychowany na grach, komiksach i fantastyce. Dodatkowo pisze dla czasopisma CD-Action. Zdecydowanie można to odczuć. Czytając Tchnienie Kaim odnosiłam wrażenie jakby wszystko zostało napisane pod scenariusz filmu przygodowego bądź miało być zarysem gry komputerowej. Cała sceneria i wszystkie przygody głównej bohaterki były, mam wrażenie, jedyną linią fabularną w tej książce. Brak tu wątków pobocznych czy bardziej rozbudowanych postaci drugoplanowych. Choć niestety podobnie można opisać Alyn, która też jest jednowymiarowa.

Główna bohaterka – Alyn ma 22 lata. Jest złodziejką o rudych włosach, która nosi okulary. Biorąc pod uwagę całokształt jest dość charakterystyczna, jak na osobę, która stara się być anonimowa. Historia rozpoczyna się gdy Alyn kradnie zwój, który jak się później okazuje wpływa na jej dalsze losy. Dziewczyna chcąc uciec, płynie na wyspę Kaim w poszukiwaniu swojego zaginionego brata. To właśnie na tej wyspie dzieją się najciekawsze wydarzenia. Jak się później okazuje, w tym miejscu dzieją się bardzo dziwne i niepokojące rzeczy. Momentami mamy do czynienia z elementami wręcz surrealistycznymi:

‚,[…] Patrzyły na nią z zainteresowaniem – odziane jedynie w luźne, półprzezroczyste skrawki materiału. Na szyi każdej z nich zaciśnięta była gruba metalowa obręcz, do nich zaś przymocowano wiodące hen ku górze ciężkie metalowe łańcuchy. Złodziejka powiodła wzrokiem wysoko, gdzie, na granicy światła i cienia, dojrzała szóstą kobietę. Dyndając i kurczowo trzymając się dłońmi ogniw, powoli opadała wraz ze swoim łańcuchem, aż wreszcie dotknęła stopami podłogi i klęknęła na pustym miejscu.ˮ

Tego typu elementy zostają wprowadzone stopniowo, dzięki czemu czytelnik nie pogubi się w fabule.

Bardzo trudno jest mi wyrazić zdanie na temat tej książki, ponieważ sama przed sobą nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie czy ta opowieść mi się podobała. Mam mieszane uczucia. Sama fabuła jest bardzo interesująca, trzymająca w napięciu. Pełna zwrotów akcji i ciekawych wydarzeń. Z drugiej jednak strony mamy słabo nakreślonych bohaterów i nużące opisy, które nic nie wnoszą:

‚,Crux właściwie po raz pierwszy ukazało się Alyn niedługo popołudniu, daleko na dnie łagodnej rozległej kotliny otoczonej łysymi wzgórzami. Zbudowane było na planie krzyża – niegdyś zapewne równoramiennego, powyginanego i pełnego urbanistycznych narośli powstałych w miarę jego rozbudowy.ˮ

Tak naprawdę większość książki składa się z opisów. Dialogi są, jednak ograniczają się do minimum. Zdania często są bardzo rozbudowane, co nie pomaga przy czytaniu i skupianiu uwagi. Co jakiś czas, najczęściej gdy bohaterka zasypia, pojawiają się retrospekcje z jej przykrego dzieciństwa. Ten zabieg powinien nas przybliżyć do bohatera, a nie zniechęcać. Niestety tutaj właśnie tak jest, ponieważ te fragmenty nijak się mają do późniejszych wydarzeń, nie określają bohaterki. Nic nie wnoszą. Sama postać jest mało wyrazista, wręcz nudna. Dlatego, moim zdaniem, opowieści z jej dzieciństwa stają się zbędnym elementem książki. Ogromnym plusem natomiast jest sam początek opowiadania. Autor bardzo dobrze rozpoczął historię. Dobrze wprowadza czytelnika w nowy świat. Pierwszy rozdział wyjaśnia zaistniałą sytuację oraz stopniowo otwiera się na czytelnika. Mamy tutaj styczność z narratorem trzecioosobowym, dzięki któremu znamy uczucia i myśli bohaterów. To pomaga nam zrozumieć zachowania postaci. Książkę czyta się bardzo szybko, mimo przydługich opisów i nic nie wnoszących elementów. Najlepiej czytać ją jednym tchem, ponieważ gdy odłoży się ją na kilka dni, trudno jest do niej wrócić.

Tę pozycję polecam przede wszystkim osobom, które lubią książki przygodowe, surrealizm i mistycyzm. Bo tego w tej powieści nie brakuje. Jest to z pewnością interesująca i pełna zwrotów akcji historia. Odradzam ją natomiast czytelnikom, którzy nudzą się przy długich opisach i nie przepadają za jednowątkową fabułą. Tchnienie Kaim określiłabym mianem książki „jednorazowej”. Takiej, która po przeczytaniu trafia na półkę i odchodzi w zapomnienie.

Informacje o książce:
Tytuł: Tchnienie Kaim
Tytuł oryginału: Tchnienie Kaim
Autor: Michał Kuszewski
ISBN: 9788381471688
Wydawca: Novae Res
Rok: 2018