Skazani. Historie skrzywdzonych przez system - Ludmiła Anannikova - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Literatura faktu

Skazani. Historie skrzywdzonych przez system – Ludmiła Anannikova

Skazani. Historie skrzywdzonych przez system - Ludmiła Anannikova

Skazani. Historie skrzywdzonych przez system
Ludmiła Anannikova

„Temat niesłusznych skazań w Polsce nie kończy się na sprawie Tomasza Komendy”

Skazani. Historie skrzywdzonych przez system” to książka niezwykle cenna, jeśli chodzi o temat sprawiedliwości w naszym kraju. Ludmiła Annanikova napisała niesamowity reportaż o ludziach odsiadujących cudze wyroki. Czasami wystarczy znaleźć się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie, by stać się kozłem ofiarnym. Miałam tę okazję, by przeczytać książkę jeszcze w przedsprzedaży. I mimo zaciekawienia, nie oczekiwałam cudów. Jak dobrze jest się czasem zaskoczyć. Pochłonęłam ją w jeden dzień. Była tak intrygująca i przykuła moją uwagę, że nie sposób było się od niej oderwać. Choć nie ukrywam, że po przeczytaniu poczucie ogromnej niesprawiedliwości tli się we mnie do tej pory. A to już kilka dni po przeczytaniu. Niestety nic nie jest idealne, w tym także nasz system karny. Czasami jest to wina wielu niedopatrzeń, a czasami szukanie winnego na siłę. Niestety historie opisane w tej książce są prawdą i wielu ludzi zostało skazanych na wiele lat więzienia, bez większego uzasadnienia o swojej winie.

Ludmiła Annanikova, która podjęła się tego ogromnego wyzwania, by głośno powiedzieć, ile osób skazuje się niesłusznie, jest polską reporterką i dziennikarką. Specjalizuje się przede wszystkim w tematyce społecznej. Poruszyła bardzo istotny dla nas, mieszkańców tego kraju, temat. Uważam, że powinno się takie sprawy rozgłaśniać. A ten reportaż jest świetnym początkiem.

„Skazani. Historie skrzywdzonych przez system” składa się z kilku rozdziałów. Każdy opowiada inną historię. I każdy jest tak samo poruszający. Autorka podważa działania organów zajmujących się przestępstwami. Pokazuje luki i niedopatrzenia. Jednocześnie kontaktuje się z więźniami, prawnikami czy fundacjami. Stara się pomóc pokrzywdzonym. Nie tylko osadzonym, ale także ich rodzinom. Pierwsza historia opowiada o niesłusznie skazanej kobiecie, która została oskarżona o zlecenie zabójstwa swojego byłego męża. Sprawę ponownie otwarto, ponieważ wiele było niedociągnięć. Faktem jest, że Dorotę – oskarżoną, uniewinniono, jednak niestety nie dożyła tego dnia. Natomiast w tym momencie za kratkami siedzą osoby, które najprawdopodobniej także nie brały udziału w tym zabójstwie.

„Dziś nieznane ślady znalezione na miejscu zbrodni są sprawdzane w bazie. Ale kiedy zabito Mrugałę, żadna baza nie istniała. Stworzono ją w 2007 roku i dopiero teraz zaczyna przynosić efekty […].
-Weź pod uwagę, że niedopałki mogli zostawić ludzie z ekipy śledczej, a technicy je zabezpieczyli – kontynuuje znajomy ekspert. – Teraz są na to procedury. Paląc na miejscu przestępstwa, wrzucamy niedopałki do oznaczonej koperty. Ale kiedyś było inaczej, więc musiałabyś sprawdzić, czy materiał z niedopałka nie należy do kogoś z lekarzy, ratowników albo ekipy zabezpieczającej miejsce zdarzenia”.

Jak widać kilka lat temu zabezpieczanie miejsca zdarzenia pozostawiało wiele do życzenia. Ale w tej sprawie nie kulało tylko to. Naprawdę uważam, że warto przeczytać ten reportaż, ponieważ otwiera on oczy na sprawy naprawdę ważne.

Dla mnie najbardziej wstrząsającą historią z tej książki jest skazanie osoby niepełnosprawnej intelektualnie, tylko dlatego, że bardzo chciano znaleźć winnego. Czytając ten rozdział mój żal i rozgoryczenie były ogromne.
Autorka nie szczędzi nam także dobitnych opisów miejsca zbrodni.

„U progu do kuchni połączonej z pokojem zastygła w bezruchu: przez półotwarte drzwi zobaczyła nogi. Była pewna, że to babcia. Siedemdziesięcioośmioletnia Bronisława leżała na podłodze z zamkniętymi oczami, stękała. Podłoga była czerwona od krwi […]. Zajrzała do środka i wtedy ją zobaczyła. Leżała obok stołu, przy którym za chwilę miały jeść obiad. Włosy miała posklejane krwią”.

To podwójne morderstwo było niemal idealne, jedyne co udało się znaleźć to niepełny odcisk palca i ślad buta. Młody Piotr został oskarżony o tę masakrę. Mimo że ma stwierdzoną niepełnosprawność intelektualną i nie było konkretnych dowodów świadczących o jego winie.

„-Ale potem zaczynam analizować akta i wiem, że mam rację – mówi. – Podobnie uważa wiele osób, które znają sprawę. I jeżeli Sąd Najwyższy mógł uchylić się od zmierzenia się z całą materią, to czy tak trudno dostrzec, że ten wyrok jest po prostu niesprawiedliwy? Może gdyby kaliski sąd mądrzej napisał uzasadnienie, tobym się tak nie czepiał. Jednak to, co zostało napisane, to absurd. Spodenki, wymyślona historia z seksem, analizy, czy to był kilof czy siekiera, czy włożył je do worka, siatki, czy torebki, pytanie, ile toporków było w gospodarstwie, a nie znaleziono żadnego narzędzia! Przecież jeśliby je wrzucił do Jeziorska, to raczej gdzieś przy brzegu. Nie jestem w stanie uwierzyć, że Piotr popełnił tę zbrodnię doskonałą, że myjąc się z krwi w zlewie, nie zostawił nawet włosa z ręki, odcisku na kranie ani nigdzie indziej, a przecież miało tam dochodzić do zbliżeń o charakterze seksualnym. To wszystko brzmi nieprawdopodobnie, szczególnie zważywszy na fakt, że mamy do czynienia z osobą niedbającą o higienę i ograniczoną intelektualnie”.

Ten fragment oddaje sedno tej sprawy i jej niesprawiedliwości. Brak dowodów to jeszcze nie dowód o winie. Jedyne co poszło nie tak, to trzykrotne przyznanie się do popełnienia przestępstwa. Rzekomo pod wpływem nękania ze strony przesłuchujących. Co także warto byłoby zweryfikować. Niestety jak się okazało, nie jest to możliwe.

Ten reportaż przedstawia konkretne historie, prawdziwych osób, które zostały skrzywdzone przez nasz system. Tytuł świetnie oddaje charakter tego reportażu. Ta książka uświadamia ile może być osób, które odsiadują cudze wyroki. I ile walki trzeba stoczyć, żeby udowodnić niewinność. Choć nie zawsze to się udaje.

Polecam książkę każdemu, kto jest gotowy zmierzyć się z trudnym tematem. Ten reportaż czyta się szybko, jest napisany lekkim językiem. Nie jest rozwleczony, znajdują się w nim same konkretne informacje. A jej treść jest moim zdaniem bardzo wartościowa.

Informacje o książce:
Tytuł: Skazani. Historie skrzywdzonych przez system
Tytuł oryginału: Skazani. Historie skrzywdzonych przez system
Autor: Ludmiła Anannikova
ISBN: 9788328085169
Wydawca: WAB
Rok: 2021

Sklepik Moznaprzeczytac.pl
Skip to content