Power protest - Matthew Bolton - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Nauki społeczne

Power protest – Matthew Bolton

Power protest - Matthew Bolton

Power protest
Matthew Bolton

Ostatnie strajki i protesty uliczne przeciwko postępowaniu rządu skłoniły mnie do przeczytania tej książki. Byłam ciekawa czy jest jakiś sprawdzony sposób na to, aby walczyć o swoje prawa w sposób metodyczny i skuteczny. No i okazało się, że istnieje przepis na sukces.

Matthew Bolton to angielski aktywista, który od 15 lat przewodzi lokalnym społecznościom w walce o ich prawa. Jego doświadczenie i determinacja pomogły w zbudowaniu nowego podejścia do płacy minimalnej w Anglii i przyniosło podniesienie najniższej płacy dla wielu tysięcy pracowników, a wartość tego porozumienia jest szacowana na jeden miliard funtów. Obecnie Matthew Bolton jest dyrektorem wykonawczym organizacji pozarządowej Citizens UK w Wielkiej Brytanii.

Książka bardzo dokładnie omawia krok po kroku co należy zrobić, aby skutecznie walczyć o równość i różne kwestie obywatelskie. Autor proponuje minimum kilka kroków, które powinniśmy postawić, aby dojść do celu. Przede wszystkim należy zebrać grupę kilku osób, które będą się wzajemnie wspierać w walce oraz zdefiniować kto może grupie pomóc w realizacji jej postulatów. Kolejnym ważnym krokiem jest rozłożenie dużego ideologicznego problemu na małe sprawy możliwe do zrealizowania. Matthew Bolton pokazuje też, jak trudne jest rezygnowanie z całości zagadnienia, o które chcieliśmy walczyć na rzecz małego wycinka, który wybieramy jako wiodący, który jednak jest konkretny, mierzalny i do osiągnięcia w obecnym układzie sił.

Ciekawa jest kwestia akademickich rozważań na temat światłych ideologii obecnych w naszym otoczeniu. Autor wprost przestrzega przed teoretyzowaniem, które bardzo szybko prowadzi do ucieczki od tematu wielu zainteresowanych osób, liczących na skuteczne działanie. Tak niestety działają także komentarze w mediach społecznościowych, gdzie można się wygadać, ale nie prowadzą do realnych działań. Stwarza to pozory zaangażowania, ale zniechęca do rzeczywistych działań. Warto więc wybierać sprawę możliwą do wygrania, a uciekać od akademickich rozważań o abstrakcyjnych wartościach.

Matthew Bolton poświęca cały rozdział tematowi planowania działań z wyprzedzeniem, tak aby nie odbywało się to na zasadzie akcja-reakcja, ale aby było zaplanowanym ciągiem zdarzeń prowadzących do wygranej w określonym temacie. Bardzo często protest to akcja – reakcja i zwykle nie prowadzi on do wygranej. Jednak długofalowy plan działania, który realizujemy punkt po punkcie, zdobywamy sojuszników, nazywamy naszą sprawę, pokazujemy problem w mediach, budujemy relacje i uznanie dla sprawy poprzez konfrontacje i napięcia, ma na końcu skutek o jakim marzyliśmy. Mówi także, że powinniśmy prosić o coś konkretnego – najlepiej zgłoszenie lub poparcie jakiejś poprawki. Proponuje zalewanie posłów i biur poselskich pismami w naszej sprawie, bo te zwykle nie są lekceważone, a do każdej odpowiedzi na piśmie możemy się odnosić w kolejnych akcjach. To samo dotyczy spotkań z wyborcami, na których powinniśmy być widoczni, a sprawa jaką reprezentujemy jasna dla wszystkich.

Na końcu książki autor podpowiada jak wykorzystać Internet lub media społecznościowe w prezentowaniu naszej sprawy oraz możliwości jej zmiany, pokazywaniu jej przyczyn i skutków czy nagłaśnianiu rozbieżności pomiędzy prawem i obietnicami wyborczymi, a rzeczywistością.

Matthew Bolton wszystkie kroki i narzędzia służące realizacji celów wzbogaca szczegółowymi opisami akcji, jakie sam przeprowadzał, tłumacząc jak one przebiegały, co zadziałało, jakie popełniono błędy i jakie wnioski wyciągnięto po wszystkich udanych jak i nieudanych akcjach.

Książka w kilku miejscach odsłania ubogie słownictwo w języku polskim, jeśli chodzi o działania aktywistów. Tłumacz starał się dobrać słowa najbliższe znaczeniowo, ale suma znaczeń wydaje się czasem dość odległa. Moim zdaniem, w rozdziale trzecim słowo szablon nie oddaje zupełnie tego co jest zawarte w jego opisie, podobnie z często używanym słowem relacje w znaczeniu sojuszów. Litygacja strategiczna równie mocno zbiła mnie z tropu, bo nie jestem prawnikiem. Przyznam, że kilka razy się pogubiłam w tej treści, jednak po przemyśleniu stwierdziłam, że nie mamy chyba zbyt wielu polskich odpowiedników opisujących szczegółowo pracę aktywistów. Takie słowa powstaną pewnie w kolejnych latach. To pokazuje także, jak ważna jest ta książka dla polskiego obywatela, który chciałby wywalczyć konkretne zmiany w zderzeniu z władzą.

Informacje o książce:
Tytuł: Power protest
Tytuł oryginału: How to Resist
Autor: Matthew Bolton
ISBN: 9788328709331
Wydawca: MUZA
Rok: 2018