Historia Adeli - Magdalena Knedler - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Literatura obyczajowa

Historia Adeli – Magdalena Knedler

Historia Adeli - Magdalena Knedler

Historia Adeli
Magdalena Knedler

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia zeszłego roku, trafiła do mnie książka naszej rodzimej pisarki Magdaleny Knedler „Historia Adeli„. Powieść obyczajowa, która okazała się, co tu ukrywać, kolejną perełką wśród moich dotychczasowych książek. „Historia Adeli” jest niesamowita, nie mogłam się od niej oderwać. Porusza, daje do myślenia, ale również wzrusza.

Główną bohaterkę Adelę z kartek książki, poznajemy w lutowy zimowy, mroźny poranek. Zmierza ona we Wrocławiu do salonu fryzjerskiego, gdzie zostawia swój gruby warkocz na rzecz fundacji „Rak n’ Roll” z przeznaczeniem na peruki dla kobiet po chemioterapii. Hm…. zastanawiające i dające bardzo do myślenia. Dlaczego ktoś, sprzedaje położony na skale włoski domek, z którego przez lata podziwiał morze o barwie limonki. Oddaje prowadzoną przez dekadę ukochaną kawiarnio-księgarnię „Giro Tondo”, i opuszcza malowniczą włoską miejscowość Sperlongę. Wraca do zimnego, zasypanego śniegiem miasta Wrocławia w samym środku zimy, w dodatku bez ukochanego męża Pawła. Tylko z dwoma walizkami, w których ma spakowane całe swoje dotychczasowe życie…

„To musiało zabrzmieć żałośnie. „Całe moje trzydziestoczteroletnie życie spakowane do dwóch walizek”.

Przed czym ucieka? czego szuka? Co takiego wydarzyło się we włoskim miasteczku, że nagle główna bohaterka Adela Henert postanawia wrócić w swoje rodzinne strony i rozpocząć wszystko od nowa?

Tego nie dowiecie się niestety ode mnie. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę i poznania tej wspaniałej, poruszającej historii, oraz poznania głównej bohaterki Adeli, której nie da się nie lubić. Chce się ją poznać, jej poczucie humoru, wrażliwość i chęć niesienia pomocy innym. Adela Henert, już na samym początku tej historii ubawiła mnie swoim zachowaniem w salonie fryzjerskim. A z każdą kolejną stroną utwierdzała mnie w przekonaniu, że ma wspaniałe poczucie humoru. Jest silną kobietą, która pomimo przeciwności losu, zawsze daje sobie radę, nawet jeśli musi poprosić kogoś o pomoc.

Dodatkowo, na kartkach tej książki poznajemy bardzo ciekawą historię zamkniętą w starych pudłach i listach. Były one wysyłane latami, zawierały tajemniczą treść, oraz pękniętą na pół filiżankę, która pomimo uszkodzenia nie została wyrzucona tylko przechowana przez wiele lat…

Ciekawie zostały zarysowane postacie. Każda z nich ma swoją własną historię, którą poznajemy w miarę upływu czasu. Każdy na swój sposób cierpi, kocha, dokonuje swoich wyborów, które w jakiś sposób lepszy lub gorszy, wpływają na jego i życie bliskich mu osób. W tym wszystkim, przeplata się muzyka jazzowa, do której nigdy nie byłam przekonana. Po przeczytaniu tej książki, postanowiłam sięgnąć i dać jej drugą szansę, dlaczego nie? Bardzo podobało mi się również w tej książce, nawiązywanie do naszej ojczystej literatury i cenionych pisarzy: Bolesława Prusa, Józefa, Ignacego Kraszewskiego, Zbigniewa Herberta i innych. Zagranicznych pisarzy: Lwa Tołstoja, czy Dodie Smit pozycja „Zdobywam zamek”? znacie taką pisarkę? Ja, jako książkoholik przyznaję się bez bicia, że nie znam, ale na pewno to zmienię i poszerzę swoje horyzonty o jej twórczość. Twórczość innych pisarzy, o których dowiedziałam się na stronach tej wspaniałej powieści. W książce tej również poznajemy malarstwo Odilona Redona, które ma wpływ na naszych bohaterów. A dokładnie jego jeden obraz, który z ciekawości musiałam zobaczyć w Internecie. Gdy go zobaczyłam, w mojej świadomości nabrał zupełnie innego wymiaru. Ciekawie przedstawiona jest też postać Camile Claudel francuskiej rzeźbiarki. Dodatkowo, pisarka wplotła w historię filmy do obejrzenia „Miłość Adeli” H. François Truffauta czy „Sztukę latania” Paula Greegrassa…

Jestem pewna, że za jakiś czas na pewno raz jeszcze sięgnę po tę książkę. Po to, by wsłuchać się w muzykę, jaka towarzyszyła bohaterom tej cudownej historii. Zagłębić się w literaturę, malarstwo rzeźbę oraz film… Po przeczytaniu książki Magdaleny Knedler „Historii Adeli”, postanowiłam zobaczyć te przepiękne włoskie miasteczko Sperlonga. Za pomocą map Google i Street View przeszłam się wąskimi, krętymi uliczkami obok białych kamienic, by na końcu trafić do Groty Tyberiusza, która miała w tej historii bardzo ważne znaczenie dla głównej bohaterki….

Co do samej książki, to została wydana przez Wydawnictwo Novae Res, w twardej oprawie z bardzo ciekawą czarno-białą okładką /taki minimalizm bardzo lubię/. Polecam gorąco przeczytać tę książkę, bo to poruszająca opowieść o próbie odkupienia. Niesie również ważne przesłanie, a przeplatające się ze sobą kilka wątków sprawia, że nie można się od niej oderwać, dopóki nie pozna się zakończenia. Na koniec tej recenzji pozwolę sobie zacytować fragment:

„Takie historie wydają się bardzo niezwykłe, ale wbrew pozorom zdarzają się częściej niż myślimy”.

Informacje o książce:
Tytuł: Historia Adeli
Tytuł oryginału: Historia Adeli
Autor: Magdalena Knedler
ISBN: 9788380836815
Wydawca: Novae Res
Rok: 2017