Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Pył Ziemi – Rafał Cichowski

Recenzja książki Pył Ziemi - Rafał Cichowski

Pył Ziemi
Rafał Cichowski

W jakim miejscu znajduje się dziś Ziemia? W jakim miejscu Ziemia znajdzie się powiedzmy w 2310 roku? Odpowiedzi na to drugie pytanie, choć w zasadzie też na pierwsze, udziela Rafał Cichowski w powieści science fiction pt. „Pył Ziemi”. Oczywiście uproszczenie tematyczne wychodzi z krzywdą dla talentu autora, ponieważ w książce znalazło się także miejsce na elementy czarnego kryminału, pikantnej humoreski, niepohamowanego abstrakcjonizmu, dystopii, czy nawet political fiction (Żyd premierem Polski!). Z tego kolażu znaczeń Rafał Cichowski skroił naprawdę niezłą powieść, która dla Ziemi nie snuje optymistycznego scenariusza.

Spróbujmy w tym momencie wyobrazić sobie naszą codzienność. Punktem odniesienia niech będzie typowy dzień autora recenzji. Kiedy biegam lub jeżdżę na rowerze, to jestem podłączony do sieci. Kiedy wyruszam w daleką podróż, to korzystam z nawigacji satelitarnej. Kiedy szukam informacji, to loguję się do Internetu. Jestem podłączony, tak jak większość współczesnych mieszkańców Ziemi. W ten sposób ewolucyjna wizja przyszłości dyktuje przekonanie, że kolejnym ogniwem po homo sapiens nie będzie homo futurus, ale homo cyberneticus. Człowiek podłączony do sieci, którego sieć wkrótce opanuje na poziomie neuronów, a naturalne procesy poznawcze zostaną zastąpione wybieraniem odpowiednich pól w podskórnym interfejsie. Świat się zniekształca tracąc swą naturalną powłokę i o tym zniekształceniu opowiada Rafał Cichowski, który oskarża ludzkość o niszczenie natury rzeczy i świata, a w konsekwencji też o tworzenie procesów zaprogramowanych na autodestrukcję Ziemi.

Oskarżenie wystosowane na kartach „Pyłu Ziemi” opiera się na losach Lilo i Rez, dwójki kosmicznych rozbitków, potomków Ziemian, którzy dotarli do macierzy. Ich międzygalaktyczny świat zamknięty na statku kosmicznym, przewrotnie nazwanym Yggdrasil, będącym kolebką wybrańców gatunku homo sapiens, znalazł się w krytycznym położeniu, a jego odbudowie może przysłużyć się to, co na Ziemi pozostało. Jednak planeta okazuje się nad wyraz odporna na wyobrażenia wybrańców z Yggdrasil. Ich przekonanie o upadku planety nie sprawdziło się – wciąż zamieszkują ją ludzie. Ziemia w powieści Rafała Cichowskiego to świat, który możemy sobie wyobrazić: wysoko rozwinięta medycyna, rządy elit wspieranych mocną propagandą, zniewolenie psychiczne, używki, świat bez granic i grupka silnych charakterów, które tej rzeczywistości nie akceptują. Trudno natomiast wyobrazić sobie dziś życie na Yggdrasil, co sprawia, że Lilo i Rez mogą pełnić funkcję mesjaszów nowoczesnego świata. Tak zresztą ta para bohaterów jest traktowana, jak można sobie zaprojektować traktowanie współczesnego mesjasza, czyli z wrogością, ciekawością lub uwielbieniem. W rzeczywistości Lilo i Rez poszukują Biblioteki Snów, która daje szansę na przetrwanie ich świata lub co najmniej odnalezienie odpowiedzi wokół sensu jego istnienia. Odpowiedzi okazują się bolesne.

Ponadto powieść „Pył Ziemi” przedstawia różne formy organizacji społeczeństw. Od barbarzyńców i kultu szamanów, poprzez zepsute elity, ku niemalże społeczności totalitarnej działającej pod hasłami demokracji (w zasadzie: ultra-demokracji). Obecność w tym świecie jednostek nieomal nadprzyrodzonych – Lilo i Rez – pozwala zweryfikować osąd na temat tych społeczeństw i miejsca, które zajmują na Ziemi. W każdym razie wszyscy przegrywają, a sprawiedliwy okazuje się tylko czas, choć i jemu dostało się w powieści Rafała Cichowskiego. Jednak książka „Pył Ziemi” to nie tylko mroczna wizja przyszłości gatunku ludzkiego, ale też wielowątkowa, pełna niespodziewanych zwrotów definicja naszej współczesności. Rafał Cichowski w swoim oskarżeniu wobec nas wszystkich, stojących u progu dynamicznego rozwoju homo sapiens, zwraca uwagę na brak barier w eksploatowaniu środowiska naturalnego, bezrefleksyjne przekraczanie granic w projektowaniu urządzeń przyszłości (…znakomita wizja sztucznej inteligencji) i coraz większą korelację z siecią, która staje się naszą rzeczywistością. A może Ziemia już nie istnieje, a my tylko o tym nie wiemy? Może wyrok już zapadł, a ludzkość to tylko pył wyposażony w świadomość?

W krajobrazie doniosłych przemyśleń i dynamicznej akcji powieść „Pył Ziemi” oferuje czytelnikowi także dużą dawkę pikantnego humoru, a także skrajnych przemyśleń na temat podziałów w społeczeństwach. Wiele ze słów zapisanych przez Rafała Cichowskiego sprawia wrażenie dziwnie aktualnych, gdyby odrzucić powłokę poprawności i kultury osobistej, czyli to, co tłumi nasze instynkty:

„Dlatego, panie i panowie, tej szczególnej nocy wznoszę toast ku pamięci młodego człowieka, który stał się niewolnikiem swoich własnych ograniczeń. Pijmy jego zdrowie, by mógł jeszcze przez długie lata rozpamiętywać nasze dzisiejsze spotkanie. Jebać biedę!”

Czasem, aby nie zderzyć się ze śmiesznością i nie wpaść z łajby płynącej z prądem znaczeń i zachowań po prostu nie mówimy o tym, co podpowiadają nam instynkty. A „Pył Ziemi” to w dużej części dzieło o instynktach istot myślących:

„Pieprzeni niewolnicy formy i ich nieważne problemy, idźcie do domu przeżywać swój ból w godności. Jebać poetów. Jebać to równanie. I jebać mnie, która nie potrafi go zrozumieć. Ukrzyżujcie mnie, bo nie kocham wierszy”

Wokół tych wszystkich wątków, tworzących zaiste złożoną, ale spójną powieść, dochodzi zaskakujący finał. Być może Rafał Cichowski posunął się zbyt daleko w swoich fantazjach wykonując pewne szokujące zabiegi z jednym z głównym bohaterów „Pyłu Ziemi”, ale efekt zaskoczenia – niemalże szoku! – wynagradza złamanie wszelkich konwencji. Oprócz nietypowo poprowadzonej ścieżki fabularnej, samej jakże fascynującej wizji przyszłości, powieść „Pył Ziemi” oferuje także wartką akcję. Krew leje tu się strumieniami, bohaterowie tracą kończyny, a liczba przekleństw uwiarygodnia tempo zdarzeń. Muszę więc przyznać, że „Pył Ziemi” to niesamowita, absolutnie wciągająca i pełna niezwykłych zwrotów wizja nadchodzących czasów. To powieść, która łamie standardy gatunku, aby zarazem zamienić w pył duszę czytelnika podłączonego właśnie do sieci. W jakim miejscu znajduje się dziś Ziemia? Myślę, że u zbiegu wspaniałych odkryć i wyblakłych od smutnego słońca dusz. Na mostku widokowym Yggdrasil.

Informacje o książce:
Tytuł: Pył Ziemi
Tytuł oryginału: Pył Ziemi
Autor: Rafał Cichowski
ISBN: 9788379247813
Wydawca: SQN
Rok: 2017

Kontakt z recenzentem: konrad.morawski@wp.pl

Zaprzyjaźnione blogi