Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Ludzie z Cukru – Bogusław Sabuda

Dodane 16 grudnia 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Ludzie z Cukru - Bogusław Sabuda

Ludzie z Cukru
Bogusław Sabuda

Podróż w czasie to temat tak bardzo eksploatowany w literaturze sci-fi, że zdawałoby się niemożliwością napisać coś nowego, odkrywczego. Już pierwsze książki z tego gatunku podejmowały zagadnienie przemieszczania się w czasie, a niektóre z nich stały się klasykami jak np. „Wehikuł Czasu” H. G. Wellsa napisany w 1895 roku, czy bardziej rodzimy „Cylinder van Troffa” znakomitego Janusza A. Zajdla. Niemal każdy autor operujący w sci-fi prędzej czy później dotknął w swoich dziełach tego tematu. Równie bogatą historię posiada kinematografia, która chyba jeszcze bardziej postanowiła wykorzystać podróże w czasie. Niemal każdy serial sci-fi posiada przynajmniej jeden odcinek na ten temat. Autorzy książek, podejmują zatem bardzo ciężką walkę z zagadnieniem bardzo dobrze opisanym. Czy da się w takich warunkach napisać coś nowego? Pan Bogusław Sabuda, w swojej debiutanckiej książce, postanawia to sprawdzić.

Czytaj dalej

Artemis – Andy Weir

Dodane 9 grudnia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Artemis - Andy Weir

Artemis
Andy Weir

Książki science fiction mają to do siebie, że nie są w zbytniej komitywie z pomysłem pisania cyklów. Choćby autor nie wiem jak bardzo do tego dążył, bardzo rzadko się to udaje. Fantastyka naukowa to nie fantasy, gdzie można puścić wodze wyobraźni rozciągając swoją opowieść na niezliczone i opasłe tomy jak w przypadku Tolkiena, który swoją Trylogię od początku zamierzał napisać w kilku częściach. Największą bolączką sci-fi naszych czasów, to krótki zryw, który szybko okazuje się wypalać wszystko co autor miał do przekazania. Jeśli dołączymy do tego obecną świadomość popkulturową społeczeństwa, szybko przekonamy się, że to co wzbudza emocje za pierwszym razem, spotka się ze znudzeniem przy każdej kolejnej próbie powielenia. Andy Weir osiągnął sukces powieścią „Marsjanin”, która w 2011 roku okazała się sukcesem. Dzisiaj autor powraca ze swoją kolejną próbą, czyli książką „Artemis”.

Czytaj dalej

Ubik – Philip K. Dick

Dodane 21 listopada 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Ubik - Philip K. Dick

Ubik
Philip K. Dick

…może zażyjesz dawkę rozluźniającej amfetaminy?

To już prawie pięćdziesiąt lat temu ukazała się powieść zatytułowana „Ubik” autorstwa znakomitego Philipa K. Dicka. Każdy do niej powrót wydaje się dziś wstrząsający, a każda celebracja zapisanych tam słów stanowi nasilanie się owych wstrząsów. Raz po razie. Emocja za emocję. Nierzeczywistość za rzeczywistość. To świat, który wystarcza, aby zmieniać dogmaty religijne i rozważać sens własnego istnienia – powiastka filozoficzna, jak mawiają etykiety, a może wciąż aktualna narracja do nieustannej, wszechobecnej (ubiquitous!) i poddawanej pozornym zmianom współczesności.

Czytaj dalej

Kosmiczny podróżnik – Jakub Kulus

Dodane 14 listopada 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kosmiczny podróżnik - Jakub Kulus

Kosmiczny podróżnik
Jakub Kulus

Kosmos. Ostateczna granica.

Niemal każde znane mi Sci-Fi, którego akcja rozgrywa się w kosmosie w jakiś sposób „rozprawia się” z prędkością światła. W „Star Treku” mamy napęd Warp, który generuje zagęszczenie czasoprzestrzeni przed statkiem i tuż za nim – dzięki czemu „Enterprise” pokonuje olbrzymie odległości w nadświetlnym tempie. W „Gwiezdnych Wojnach” również zupełnie nie przejmują się takimi pierdołami jak prędkość światła, tylko wlatują w hiperprzestrzeń i pokonują w błyskawicznym tempie kolejne parseki. Popularnym motywem są również „Wormholes”, czyli tunele czasoprzestrzenne, które torują sobie drogę przez dodatkowe wymiary, skracając o lata świetlne drogę między punktem A i punktem B. No bo jakże inaczej wyobrazić sobie kolonizację kosmosu, w którym kilkaset lat świetlnych to tycieńki kawałeczek wszechświata? Loty miałyby trwać całe wieki? Każde kosmiczne Sci-Fi mieć sposób, aby pokonać takie odległości o wiele, wiele szybciej.

Niniejsza książka bazuje na dość rzadko stosowanej koncepcji: podróże międzygwiezdne ograniczone są nieprzekraczalną prędkością światła – ale dylatacja czasu pozwala przeżyć trwający wiele tysięcy lat lot jako kilka dni, tygodni czy miesięcy. Wprawdzie w ciągu lotu świat się zmieni – ale podróżnik pozostanie tak samo młody jak podczas startu.

Czytaj dalej

Kryptonim Ważka. Misja nieobliczalnego drona – Janusz Moździerz

Dodane 14 października 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kryptonim Ważka. Misja nieobliczalnego drona - Janusz Moździerz

Kryptonim Ważka. Misja nieobliczalnego drona
Janusz Moździerz

Gatunek science fiction jest wyjątkowo elastyczny w swojej formie, dzięki czemu był w stanie obronić się przez ostatnie kilkadziesiąt lat, w łatwy sposób adaptując się do zmieniającej rzeczywistości. Każdy dzień przynosi nam coraz to nowe odkrycia, które w bardzo łatwy sposób zostają zasymilowane przez autorów, rodząc w rezultacie coraz to nowe ścieżki do ponownego spojrzenia na naszą przyszłość. Znaczącym momentem dla całego gatunku był koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy zupełnie zmienił się nasz, jako ludzkości, pogląd na to co nas czeka. Euforyczne wizje dobrobytu rodem ze Star Treka, obiecujące pokój i nieograniczony rozwój, zostały zastąpione przez bardziej mroczne wizje. Literatura sci-fi stała się doskonałym tego odzwierciedleniem, dając jasny sygnał, że porzuciliśmy nasz pozytywizm, na rzecz realizmu. Duży w tym udział jest internetu, który pokazał jasno, że era informacji, jest także początkiem bardziej trzeźwego podejścia do naszych dalszych losów. W książkach sci-fi nastał czas na pokazanie czytelnikom, że świat przyszłości nie będzie taki jak dotąd myśleliśmy.

Czytaj dalej

Klauni – Odys J. Korczyński

Dodane 4 października 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Klauni - Odys J. Korczyński

Klauni
Odys J. Korczyński

Co oprócz Buki oczywiście jest Waszym koszmarem z dzieciństwa? Tak Klaun! Moja trauma, z tymi wydawać by się mogło zabawnymi osobnikami trwa do dzisiaj, gdyż jako najmłodsza ze starszej części rodziny, zawsze jestem wyznaczana na opiekuna dzieciaków podczas wycieczek do cyrku. Nie wiem czy od zawsze nie lubiłam klaunów, jednak odkąd sięgam pamięcią, kojarzą mi się źle, smutna mina, psychodeliczny wzrok, złe zamiary. Nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie co czuł bohater książki Odsysa J. Korczyńskiego, gdy kradnąc samochód zastał na tylnym siedzeniu auta zwłoki klauna, do tego podczas ucieczki z miejsca kradzieży, pasażer zaczął mówić. Mnie ciarki przeszły po plecach, na miejscu Marka chyba bym umarła na zawał!

Czytaj dalej

Pył Ziemi – Rafał Cichowski

Dodane 1 września 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Pył Ziemi - Rafał Cichowski

Pył Ziemi
Rafał Cichowski

W jakim miejscu znajduje się dziś Ziemia? W jakim miejscu Ziemia znajdzie się powiedzmy w 2310 roku? Odpowiedzi na to drugie pytanie, choć w zasadzie też na pierwsze, udziela Rafał Cichowski w powieści science fiction pt. „Pył Ziemi”. Oczywiście uproszczenie tematyczne wychodzi z krzywdą dla talentu autora, ponieważ w książce znalazło się także miejsce na elementy czarnego kryminału, pikantnej humoreski, niepohamowanego abstrakcjonizmu, dystopii, czy nawet political fiction (Żyd premierem Polski!). Z tego kolażu znaczeń Rafał Cichowski skroił naprawdę niezłą powieść, która dla Ziemi nie snuje optymistycznego scenariusza.

Czytaj dalej

Transhumanka – Paulina Matysiak

Dodane 12 maja 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Transhumanka - Paulina Matysiak

Transhumanka
Paulina Matysiak

Wielokrotnie przyszło mi czytać w swojej karierze książki z tzw. self-publishingu. Nigdy nie byłem zwolennikiem takiej formy pisarstwa, bo daje to możliwość publikacji praktycznie każdemu. Gdzieś po drodze szalonej informatyzacji naszego społeczeństwa pojawił się taki, a nie inny sposób czy próba podszywania się pod, kiedyś dumny, tytuł pisarza/pisarki. W moje ręce trafiały różne książki z tej dziedziny publikacji, i chyba tylko raz czy dwa mogłem z ręką na sercu powiedzieć o nich, jako o literaturze dobrze napisanej. Czasami zastanawiam się, czemu nadal sam sobie to robię i nadal próbuję doszukać się w takiej formie literackiej jakiegoś znaku, który jasno powiedziałby mi, że do tej pory się myliłem i jednak gdzieś tam jest jakieś nieodkryte nazwisko, które zrewolucjonizuje rynek wydawniczy. Za każdym razem, kiedy sięgam po książkę z self-publishingu, towarzyszy mi ta myśl, nadzieja, i szczera prośba, aby tak się stało, żeby okazało się, że jestem w błędzie. W takim nastroju sięgnąłem po najnowsze dzieło Pani Pauliny Matysiak…

Czytaj dalej

RzeczpostApokaliptyczna Polska – Adam Magdoń

Dodane 27 marca 2017 | 5 komentarzy

Recenzja książki RzeczpostApokaliptyczna Polska - Adam Magdoń

RzeczpostApokaliptyczna Polska
Adam Magdoń

Przez ostat­nie lata mojej czy­tel­ni­czej podróży nauczy­łem się, że pokora jest rze­czą wyjąt­kowo istotną. Zamkną­łem swoje widze­nie świata sci-fi w cza­sach, para­dok­sal­nie, minio­nych. Całą swoją wie­dzę w tej dzie­dzi­nie wyssa­łem z mle­kiem matki tegoż gatunku czyli latach osiem­dzie­sią­tych ubie­głego wieku. Za każ­dym razem gdy tra­fiała do moich rąk jakaś nowa pozy­cja, autora lub autorki debiu­tu­ją­cych dopiero na rynku wydaw­ni­czym, z miej­sca pod­cho­dzi­łem do ich pracy z wyż­szo­ścią. Posta­no­wi­łem prze­ła­mać ten zaklęty krąg i podejść do dzi­siej­szej lite­ra­tury sci-fi z bar­dziej otwar­tym umy­słem. Pierw­szą rze­czą jaka się mi po tym ruchu przy­tra­fiła, było zro­zu­mie­nie, że rynek wydaw­ni­czy dawno już zosta­wił mnie w tyle i pod moim nosem uro­dził zupeł­nie nowe gałę­zie sci-fi. Dzi­siej­szymi nadzie­jami tego gatunku są tacy auto­rzy jak Rafał Cichow­ski, Prze­my­sław Karda, czy autor „Rzecz­po­stApo­ka­lip­tyczna Pol­ska” Pan Adam Mag­doń.

Czytaj dalej

Wojna Starego Człowieka – John Scalzi

Dodane 28 września 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Wojna Starego Człowieka - John Scalzi

Wojna Starego Człowieka
John Scalzi

Wesołe jest życie staruszka – chciałoby się zaśpiewać za Wiesławem Michnikowskim czytając „Wojnę starego człowieka” Johna Scalziego. Rzadko się zdarza bowiem, żeby główny bohater książki był old boyem, którego poznajemy w dniu jego siedemdziesiątych piątych urodzin. Jednak odmiennie niż w piosence, życie Johna Perry’ego nie jest zbyt radosne, przynajmniej na początku całej historii. Obarczony brzemieniem lat, kolejnymi chorobami adekwatnymi do jego wieku i przybity śmiercią swojej żony, postanawia zaciągnąć się do wojska a konkretnie do Sił Obronnych Kolonii. Akcja książki toczy się bowiem w bliżej nieokreślonej przyszłości, w której Ziemia jest tylko jedną z planet zasiedlonych przez człowieka, nauczonego już podróżować między gwiazdami. Sytuacja ziemskich kolonii jest nie do pozazdroszczenia. W kosmosie istnieje wiele obcych ras, antagonistycznie nastawionych do ludzkości (ale również do siebie nawzajem), które tylko czyhają, żeby przejąć jej zasoby. To właśnie SOK, składający się z rekrutowanych na Ziemi staruszków jest jedyną linią obrony tych światów. Oczywiście ziemscy seniorzy nie są rzucani wprost na pole bitwy. Każdy wstępujący do SOKu otrzymuje nowe, genetycznie poprawione i „odmłodzone” ciało wyposażone w szereg ulepszeń, opartych głównie na nanotechnologicznych rozwiązaniach. Mimo tych modyfikacji człowiek staje się supermanem tylko z pozoru. W starciu z zaawansowanymi technologicznie obcymi jest to jedynie minimum, potrzebne aby mieć jakiekolwiek szanse obrony.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi