Ocalić każdą chwilę - Justyna Spałek - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Fantastyka naukowa

Ocalić każdą chwilę – Justyna Spałek

Ocalić każdą chwilę - Justyna Spałek

Ocalić każdą chwilę
Justyna Spałek

Kiedy książka autorstwa Pani Justyny Spałek „Ocalić każdą chwilę” po raz pierwszy trafiła w moje ręce, byłam momentalnie zachęcona do lektury. Mówi się, aby nie oceniać książki po okładce, ale bądźmy szczerzy, pierwsze wrażenie, i to tym bardziej wzrokowe, też jest bardzo ważne. Ba! Czasem kluczowe. I akurat w tym aspekcie lektura nie zawiodła. Okładka jest pięknie wykonana, stonowane kolory oraz obraz kuli ziemskiej zamkniętej w szklanej kuli przykuwają oko. Delikatny wizerunek zegara w tle wzmaga wrażenie potencjalnej walki z czasem, które dyktuje nam sam tytuł. Wszystko to tworzy bardzo przyjemny całokształt, wręcz zachęcający do zagłębienia się w, trzeba przyznać, całkiem okazałą jeśli chodzi o kwestię ilości stron, powieść. Jeśli chodzi o samą autorkę, to przeszukując przepastny Internet, nie udało mi się znaleźć wiele na jej temat, więc domyślam się, że mamy tutaj do czynienia z debiutem.

Pełna pozytywnych emocji, z chęcią zabrałam się do lektury. Sama książka zaczyna się bardzo niewinnie, wręcz można by powiedzieć, banalnie. Marcelina Sobczyk, nasza główna bohaterka, jest typową polską nastolatką, uczęszczającą do liceum. Na pierwszy rzut oka, jej życie niczym nie różni się od przeciętnej młodzieży. Ma bardzo bliską paczkę przyjaciół, z którymi dogaduje się wyśmienicie, a rodzina Marceliny też wydaje się być tą z rodzaju kochających i szczęśliwych. Nagle, w życiu dziewczyny pojawia się tajemnicza postać, która raz na zawsze przewróci życie dziewczyny do góry nogami. Przystojny, dobrze zbudowany, tajemniczy mężczyzna o imieniu Will, który składa niespodziewaną wizytę w jej rodzinnym mieszkaniu jest jakby ucieleśnieniem skrytych marzeń niejednej nastolatki. Od tego nieoczekiwanego i przypadkowego spotkania Marceliny z Willem, wszystko zaczyna nabierać tempa. Dziewczyna zostaje wplątana w bieg zdarzeń, które zaważą nie tylko o jej życiu i losie, ale o istnieniu całej planety. Odpowiedzialność oraz trud stojących przed nią wyzwań powaliłaby niejedną dorosłą osobę na kolana, jednak Marcelina dzielnie stawia im czoła. Sekrety, których wyjawić nie może najbliższym przyjaciołom wystawią na ciężką próbę wiążące ich relacje, a tajemnice skrywane w samej rodzinie nastolatki postawią pod znakiem zapytania zaufanie oraz miłość, którymi darzyła swoich rodziców.

Na samym początku akcja powieści rozwija się bardzo powoli, autorka jakby z premedytacją wplata wiele niewiadomych, wiele niedopowiedzianych zdań oraz niewyjaśnionych sytuacji. Główna bohaterka miota się, szukając jakichkolwiek odpowiedzi na coraz więcej pytań, które mnożą się w jej nieletniej głowie. W pewnym momencie sama odczułam lekką irytację, kiedy po raz kolejny autorka poskąpiła wyjaśnienia zagadkowej sytuacji. Miałam wrażenie, że zbyt późno został wyjaśniony świat, w jakim przyszło teraz funkcjonować oraz walczyć Marcelinie. Mała ilość informacji sprawia, że czytelnik czuje się trochę zagubiony. Lekko chaotyczna akcje w niektórych momentach wytrącała z rytmu czytania i sprawiała, że zadawałam sobie pytanie o to, co się właściwie stało. Dopiero, gdy byłam już grubo za połową lektury odniosłam wrażenie, że autorka złapała „rytm”, a samą powieść czytało się o wiele szybciej i przyjemniej. Wielkim plusem powieści jest bardzo ładnie przedstawiona ewolucja charakterów głównych postaci. Marcelina z irytującej, lekkomyślnej i łatwo poddającej się wpływowi własnych uczuć dziewczyny przeobraża się w pełną odwagi, kierującą się zdrowym rozsądkiem w swoich działaniach dorosłą kobietę. Uczucia dziewczyny też przechodzą swego rodzaju metamorfozę – czytelnik wraz z główną bohaterką doświadcza wszystkich aspektów rodzącej się miłości, jej wzloty, upadki oraz momenty niepewności i zwątpienia. Bo właśnie miłość w tej książce jest wiodącym motywem. Główny wątek walki pomiędzy dwiema nacjami schodzi jakby na drugi plan, stając się słabo rozwiniętym tłem dla rodzącego się romansu.

Podsumowując powieść Justyny Spałek „Ocalić każdą chwilę” określiłabym jako niezbyt interesującą dla osoby, która sięgając po książkę z działu fantastyka/science-fiction oczekiwałaby ciekawej historii, wartkiej akcji oraz niebanalnych scenariuszy. Jednak dla czytelnika lubiącego powieści romantyczne z nutką tajemniczości i „egzotyki” byłaby pozycją jak najbardziej do polecenia. Książka ma swoje mocne i słabe strony, ale jak na debiut pozycja wygląda całkiem nieźle.

Informacje o książce:
Tytuł: Ocalić każdą chwilę
Tytuł oryginału: Ocalić każdą chwilę
Autor: Justyna Spałek
ISBN: 9788382192162
Wydawca: Novae Res
Rok: 2021