Obcy. Nieznane stany świadomości - Krzysztof Więckiewicz - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Fantastyka naukowa

Obcy. Nieznane stany świadomości – Krzysztof Więckiewicz

Obcy. Nieznane stany świadomości - Krzysztof Więckiewicz

Obcy. Nieznane stany świadomości
Krzysztof Więckiewicz

Po serii książek, które z science fiction nie miały wiele wspólnego (choć zaliczono je do tego gatunku), wydawnictwo Novae Res wreszcie zaskoczyło mnie na plus. “Obcy. Nieznane stany świadomości” Krzysztofa Więckiewicza to odważna wizja przenikających się światów – dobrze nam znanego, ziemskiego, i tego znajdującego się w innej galaktyce. Oczywiście nie bez znaczenia dla ludzkości… Zamiary Kosmitów (nazwałem ich tak zwyczajowo oraz umownie) są bowiem i dobre, i złe jednocześnie… Wszystko zależy od punktu widzenia.

“Łącznikiem” pomiędzy naszą planetą a Kosmosem jest on – Chris Wilton – pracownik naukowy zafiksowany na punkcie życia pozaziemskiego. Zafiksowany nieoficjalnie, ponieważ według wyznawanej ideologii, nad której przestrzeganiem czuwa Komisja ds. Wiary, inne formy bytów nie istnieją we wszechświecie. Ta instytucja, przypominająca nieco znaną ze średniowiecza inkwizycję, dba o to, aby ludzie oddawali cześć Bogu – Stwórcy świata, co samo w sobie wyklucza istnienie Obcych. Jednak już niedługo Wilton odkrywa, że jest to opium dla mas, a naszą galaktykę zamieszkują byty znacznie bardziej rozwinięte od nas.

To bardzo interesujące założenie, które stoi w kontrze do mojego światopoglądu. I z tym większym zainteresowaniem oddałem się lekturze książki pana Więckiewicza.

Główny bohater “Obcych…”, w czasie a’la wakacyjnego wypadu ze swoim dobrym kumplem i jego rodziną, napotyka na UFO. Ale to dopiero początek. W czasie sennych marzeń Wilton spotyka się z “przedstawicielką” pozaziemskiej cywilizacji, która nie ma dla niego zbyt optymistycznych wieści. A właściwie dla mieszkańców Ziemi. Otóż człowiecze panoszenie się i rozpasanie nie spodobało się Kosmitom, którzy postanowili powstrzymać dalszą degradację planety. Chcą tego dokonać poprzez modyfikację naszego genomu, co uniemożliwi ludziom dalsze rozmnażanie się. Jednakże Wilton ma szczęście. Znajduje się bowiem na wyższym poziomie wtajemniczenia (to przeciwnik drenowania Ziemi) i nie jest zindoktrynowany przez Komisję ds. Wiary. Dzięki temu – podobnie jak ok. 10% oświeconej części populacji – zachowa zdolność do prokreacji.

W tym gronie znajdzie się również profesor Richard Albrecht – jego uczelniany znajomy. Obaj panowie są niesamowicie inteligentni, a do tego mają na swoim koncie bliskie spotkania z Obcymi. Albrecht otrzymał zresztą od nich nie lada prezent – psa, któremu nadał imię Dingir. Czworonóg jest niesamowicie bystry i ma słabość do… alkoholu, zwłaszcza brandy. Zaskoczeni?

Ważną postacią, i dla fabuły, i dla Wiltona, okazuje się być Trudi. Para spotyka się w dość ciekawych okolicznościach przyrody… Z czasem okazuje się, że jest siostrzenicą profesora Albrechta, a do tego wierzy w istnienie życia pozaziemskiego. Naszych bohaterów czeka wkrótce realizacja nie lada zadania, ale… ze zrozumiałych względów nie będę zdradzał więcej szczegółów.

W każdym razie dalsza część fabuły zaskakuje (przynajmniej mnie), choć z drugiej strony znużyły mnie nazbyt rozbudowane retrospekcje tego, co działo – i dzieje – się z naszym światem. W Europie panują wojny religijne, a w USA wybuchła bomba atomowa, za czym stało Państwo Islamskie. Opis “interwencji” Obcych względem innej, równie “niesfornej” jak ta ziemska, cywilizacji także był dla mnie zbyt treściwy. Myślę, że skrócenie tych wątków wyszłoby z korzyścią dla dramaturgii książki.

Z kolei na pochwałę zasługuje język i styl narracji, którymi posługuje się autor. Dzięki nim przedstawiona historia nabiera barw, a do tego łatwo wyobrażałem sobie poszczególne sceny i postaci. W następujących po sobie zdaniach występował logiczny oraz spójny ciąg przyczynowo – skutkowy. To duży walor. Za to na minus zapisuję dialogi, które brzmią jak przedłużenie wspomnianej narracji, nie stanowiąc naturalnej i żywej wymiany zdań pomiędzy poszczególnymi bohaterami. Hmmm… Podobno nie ma róży bez kolców.

Jednakże lektura “Obcych. Nieznanych stanów świadomości” wywarła na mnie korzystne wrażenie i wreszcie mogę się zgodzić z wydawnictwem Novae Res, że jest to książka science fiction! Do tego jest to historia z przesłaniem, która skłania do zastanowienia się nad tym, dokąd zmierza nasz nadmiernie eksploatowany przez człowieka świat. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że nie jest jeszcze z nami tak źle i żadne “wyższe byty” nie będą musiały ingerować w nasze życie…

Informacje o książce:
Tytuł: Obcy. Nieznane stany świadomości
Tytuł oryginału: Obcy. Nieznane stany świadomości
Autor: Krzysztof Więckiewicz
ISBN: 9788382191660
Wydawca: Novae Res
Rok: 2021