Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Omnium – Richard A. Antonius

Recenzja książki Omnium - Richard A. Antonius

Omnium
Richard A. Antonius

Znając poprzednią powieść R. A. Antoniusa, która wywarła na mnie niemałe wrażenia, zachwycając przede wszystkim atmosferą i niepowtarzalnym klimatem PRL-u, z wielkim zainteresowaniem zasiadłem do lektury jego najnowszej książki, opatrzonej – co należy podkreślić – interesującą okładką.

Trzynastoletni Adam, bohater, mieszkający wraz z rodzicami, poznaje siermiężną rzeczywistość połowy XX wieku. Jego ojciec, wierny partyjnym przekonaniom, realizuje tajemniczy plan, podczas gdy jego żona, Róża, z trudem radzi sobie z licznymi nieprzychylnościami epoki, prowadząc przy tym dom, wychowując syna i obserwując osobliwe poczynania męża…

Omnium„, podobnie jak „Czas Beboka„, poprzednia książka autora, czaruje przede wszystkim intensywnym klimatem, namacalną wręcz atmosferą. Wszystko, co składa się na opis, uposażenie wykreowanego świata, całej rzeczywistości – zarówno w kontekście bohaterów (ich relacji z otoczeniem, tego, czym się otaczają, co wykorzystują podczas codziennego życia), jak i czegoś nadrzędnego, co stanowi niewypowiedziany regulamin, zasady, według których funkcjonuje ta przestrzeń – jest niezwykle koherentne i pełne, roztaczające pewność, w myśl której poznawana historia ma solidne, prawdziwe – w znaczeniu historycznym – podłoże. I choć istotnie odbywa się na podstawie fikcji literackiej, takie poczucie zapewnia silniejszą więź nie tylko między nami, czytelnikami, a opowieścią, ale przede wszystkim z bohaterami – ich losami, doświadczeniami i sytuacjami, w których muszą się odnaleźć. Autor z dużym pietyzmem prowadzi opisy i akcję, wykorzystując i wizerunki sytuacji, przedmiotów, warunków, i konkretne wydarzenia historyczne, uprawdopodobniając tym powieść. Jego bohaterowie zmagają się z siermiężnością tego okresu, reprezentując – zupełnie jak w poprzedniej książce – różne postawy, nastawienia, wyrażające odmienne perspektywy wobec tych lat. Jedni dostrzegają rozmaite trudy związane z prostym, codziennym życiem, skupiając się na wielu niemożnościach i problemach, przez które funkcjonowanie przebiega w wyraźnym ograniczeniu. Inni, zachłyśnięci rodzącymi się ideami, wielkimi obietnicami i nadziejami, związanymi z opcjami politycznymi czy postaciami, które wyraźnie zarysowują się w przebiegu historii, abstrahują od tego, wierząc we własne przekonania i w to, że wszystko zmierza ku dobremu. Wśród takich typów zupełnie intrygujący jest Adam, dziecko, bohater zmagający się z otoczeniem, próbujący rozwikłać zagadki rzeczywistości, działalności ojca i tego, co po prostu ma miejsce. Jego postać jest intrygująca dlatego, ponieważ dziecięca ciekawość, wyobcowanie z rzeczywistości dorosłych, nieznajomość reguł ich świata i wielka naiwność zostały wzmocnione koniecznością poznania szarych czasów, stanowiących nie lada zagadkę dla podrostka.

Czytając tę książkę, nieustannie pobrzmiewała mi w głowie poprzednia, przywołany „Czas Beboka„. Myślę, że te powieści, czytane kolejno, stanowią niemałą wyprawkę w opisywaną rzeczywistość, pozwalają głębiej poznać i zrozumieć opowiadane przez siebie historie. Dzieje się to właśnie za sprawą intensywności opisów i pewnej naturalności, potoczystości dziejących się po sobie zdarzeń, będących zarazem swoistą tajemnicą i faktem. Cała ta opowieść realizuje się dwutorowo: w Adasiu i poza nim. Bo choć z jednej strony otoczenie, w którym funkcjonuje, stanowi centrum recenzowanej książki – mówię tutaj o najbliższej rodzinie, mieszkaniu, które jest przestrzenią znaczącą, symbolizującą wszystko to, co stanowiło o tamtych latach (warunki, pragnienia, nastawienia, marzenia, dążenia itp.) – to bohater, z racji swojego wieku i relacji z rodzicami, zdaje się wyobcowany – i to nie raz, a podwójnie: z tego, co ma miejsce dookoła, bezpośrednio, oraz z tego, co się dzieje w wielkim świecie, i co nieustannie pobrzmiewa w rodzinnym mieszkaniu (choćby za sprawą opowieści i korespondencji ojca). Przedmioty, które pojawiają się w tej przestrzeni, na ogół przynoszone przez dorosłego bohatera, głowę rodziny, listy i notatki, które Adam poznaje – za sprawą sekretnej lektury – lub o których słyszy, nie tylko wprowadzają młodą postać w enigmatyczne realia dorosłych, ale także osadzają czytelnika w perspektywie podglądacza, obserwatora, dają mu taki obraz tej epoki, który związany jest z tajemnicą i niedopowiedzeniem.

Bieg wydarzeń historycznych, jakże związany z samą akcją utworu, przetrawiany jest przez bohaterów, ubogaconych nadzieją na lepsze życie. Wszystko, co ma miejsce za wschodnią granicą, odbierane jest z niepokojem, w trosce o dostatniość i spokój. Portret rodziny Adama – ich rozmów, zmartwień, ról społecznych, oczekiwań, nastawień, relacji – zdaje się nie tyle wpisywać w zastaną rzeczywistość, ile ją ucieleśniać i wyrażać, co sprawia, że, poznając zawężoną do kilku postaci opowieść m.in. o tamtych czasach, stajemy się bliższymi, naocznymi wręcz, obserwatorami. Jest w tej książce coś, co z jednej strony sprawia, że chciałoby się potępić ten okres i niektóre postacie, np. ojca Adama, jednak nie sposób tego dokonać. Jego zachowania – upolitycznienie życia, nawet rodzinnego, sposób postępowania z synem i żoną, cechy stanowiące o osobowości – niby przeczą dobremu odbiorowi, a przy tym zdają się usprawiedliwione – realiami. To, co ujmuje zarówno w tutaj, jak i w „Czasie Beboka„, to wyraźna integralna więź, niezależny związek między epoką, zewnętrznością (rozumianą w kategoriach polityki, historii, socjologii, antropologii) a tym, co wąskie, intymne i codzienne. Nie jest tak, że to bohaterowie stanowią o świecie, w którym żyją, ani tak, że świat, w którym funkcjonują, kreuje opowieść o nich. Obie strony współpracują, tworząc jedną spójną, ciągłą narrację – niełatwą i żmudną, a przy tym dość prostą, by nie powiedzieć, że niekiedy oczywistą.

Omnium” czyta się, albo inaczej: powinno się czytać, powoli, nieśpiesznie, z dużą uwagą do detali i małych jednostek, wchodzących w skład wielkiej opowieści o niedawnych czasach, podszytych, co ciekawe, zarówno pewną brzydotą i szarością, jak i niezwykłością oraz magicznością. To książka o powrocie do normalności i o próbie poradzenia sobie z tym, co trudne. Autor, roztaczając panoramę życia, osobowości bohaterów i ich związków z ideami, sytuacjami i pragnieniami (niekiedy złudnymi!), opowiada dość uniwersalną opowieść o dobru i złu, o zatracaniu się w przekonaniach i wierze. R. A. Antonius napisał książkę wielowymiarową, zdecydowanie godną polecenia.

Informacje o książce:
Tytuł: Omnium
Tytuł oryginału: Omnium
Autor: Richard A. Antonius
ISBN: 9788328706057
Wydawca: Muza
Rok: 2017

Zaprzyjaźnione blogi