Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Moja irlandzka piosenka – Anna Olszewska

Recenzja książki Moja irlandzka piosenka - Anna Olszewska

Moja irlandzka piosenka
Anna Olszewska

Do przeczytania „Mojej irlandzkiej piosenki” przekonał mnie opis fabuły. O autorce wcześniej nie słyszałam i nic w tym dziwnego, gdyż to debiut Anny Olszewskiej.

Mia Orwell ma dwadzieścia siedem lat i nigdy nie była w stałym związku. Wszystko z nią w porządku, po prostu do tej pory nie poznała nikogo odpowiedniego. Z zawodu jest księgową i generalnie odpowiada jej zaplanowane, przewidywalne życie. Do czasu, aż postanawia udowodnić swoim barwnym przyjaciołom, że umie działać spontanicznie.

Pod wpływem impulsu wysyła CV do firmy, która znajduje asystentów sławnym osobom. To miałoby być zajęcie zupełnie różnie od obecnej pracy Mii, jednak kobieta uznaje, że nie ma nic do stracenia. Jej przyjaciele, Johnny i Jenny gorąco ją dopingują i trzymają kciuki za pozytywne zmiany w jej życiu.

„Wielkie, zielone oczy w oprawie wyraźnie zarysowanych brwi i długich rzęs, pełne usta i zapowiedź dołeczków, które zapewne pojawiały się w jego policzkach, gdy się uśmiechał. Na głowie miał wełnianą, czerwoną czapkę, spod której wystawały kosmyki lekko kręconych włosów w kolorze czekolady. Były na tyle długie, że część z nich sięgała mu do brody. Na biały podkoszulek, który opinał jego lekko umięśnioną klatkę piersiową, narzucił czarną koszulę. Nie zapiął jej i dzięki temu mogłam podziwiać zawieszone na szyi ozdoby – znajdowały się akurat na wysokości mojego nosa. Lekko podwinięte rękawy odsłaniały tatuaże pokrywające jego przedramiona. Długie nogo opinały wąskie, czarne jeansy wpuszczone w ciężkie buty.”

Will to świetnie zapowiadający się muzyk i przede wszystkim postrach wszystkich asystentów, których podsyła mu firma. Do Londynu przeniósł się z irlandzkiego miasteczka Clifden. Jego widok zwala kobiety z nóg i jest do tego przyzwyczajony. Jego hobby poza muzyką jest wkurzanie ludzi. Nosi koszulki z różnymi (przeważnie obraźliwymi) tekstami.

Czy przeważnie spokojna i ułożona Mia da radę ujarzmić jego charakter i wytrzymać w pracy dłużej niż tydzień? Jedno jest pewne – zderzenie światów tych dwóch inteligentnych i sarkastycznych osób może być ciekawe.

Gdy dowiedziałam się, że ta książka jest debiutem, byłam pozytywnie zaskoczona. „Moja irlandzka piosenka” to bardzo dobra książka. Napisana przyjemnym stylem, z wyrazistymi bohaterami. Czyta się ją bardzo szybko i, na co w sumie nie liczyłam jakoś szczególnie – bardzo wciąga. Na tyle, że spokojnie można ją przeczytać w jeden dzień. Mało tego, po odłożeniu jej na chwilę myślami nadal byłam z Willem i Mią.

Główną bohaterkę od razu można polubić. I chwała autorce za to, gdyż mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową. Mia umie się bronić i reagować na zaczepki, które pod jej adresem kieruje Will. Jest sarkastyczna do tego stopnia, że czasami musi nad sobą zapanować, gdyż wtedy niejedna kłótnia z jej nowym pracodawcą mogłaby trwać bez końca.

„- Typowe. – Usłyszałam za sobą teatralne westchnienie Małpy. – Przepraszam, Will, na szczęście niektórzy już wychodzą. – Mrugnęła do niego konspiracyjnie.
– Naprawdę musisz nauczyć się, by nie komentować rzeczy oczywistych. Nie jestem idiotą, Maggie. – Przesunął po twarzy dłonią, na której dostrzegłam dwa sygnety.
– To niestety silniejsze od Maggie. Chyba ciężko jej pojąć, że inni łapią wszystko w lot – zaszczebiotałam mściwie i z podniesioną głową weszłam do windy.”

Mam wrażenie, że Anna Olszewska wychodzi naprzeciw czytelnikom, którzy po lekturze niektórych romansów czują lekkie zemdlenie od słodyczy. Relacja Willa i Mii rozwija się bardzo powoli, ale równocześnie nie można nudzić się przy lekturze.

Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść tej książki jest umieszczenie małego wątku tajemnicy. Co prawda nie jest zbyt skomplikowana i generalnie łatwo można ją rozwiązać, ale gdy można nieco pogłowić się przy lekturze to zawsze jest na plus.

To z jednej strony nie jest typowe romansidło, a z drugiej strony można się domyślić, w jaką stronę będzie zmierzała fabuła. Na pewno mogę polecić na leniwe popołudnie czy wieczór. Ta historia może i nie zostanie z wami na zawsze, ale na pewno będziecie się przy niej dobrze bawić. Serdecznie polecam!

Informacje o książce:
Tytuł: Moja irlandzka piosenka
Tytuł oryginału: Moja irlandzka piosenka
Autor: Anna Olszewska
ISBN: 9788381470926
Wydawca: Novae Res
Rok: 2018

Zaprzyjaźnione blogi