Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Jagoda - Patronat MoznaPrzeczytac.pl
Banda cz 1 Ryder i Eileen - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Kobieta, która wiedziała za mało – Daniel Koziarski

Dodane 23 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kobieta, która wiedziała za mało - Daniel Koziarski

Kobieta, która wiedziała za mało
Daniel Koziarski

Z twórczością Daniela Koziarskiego spotkałam się do niedawna tylko raz, przy okazji jego duetu z Agnieszką Lingas-Łoniewską w „Zbrodniach pozamałżeńskich” – książce, która wywarła na mnie duże i bardzo pozytywne wrażenie. Nie dziwi więc fakt, że przy kolejnej publikacji tego autora moje oczekiwania były większe niż zazwyczaj.

Główną bohaterką powieści „Kobieta, która wiedziała za mało” jest czterdziestokilkuletnia Marzena Wierzba, poczytna, choć przez wielu deprecjonowana autorka powieści obyczajowych z nutą nie zawsze subtelnej erotyki. Kiedy pewnego dnia z życia kobiety odchodzi jej mąż, zafascynowany młodą asystentką, Marzena po pierwszym szoku i rozpaczy postanawia napisać powieść o wyzwolonym życiu osobistym kobiety już nie najmłodszej, ale spragnionej mocnych wrażeń, niekoniecznie idących w parze z głębszym uczuciem. Pisząc sceny do „Dziennika Suki”, wyobraźnia czyni Marzenę główną bohaterką, przeżywającą te wszystkie miłostki i uniesienia, sprawiając, że nasza bohaterka ubolewa nad własnym, nieistniejącym już życiem prywatnym.

Czytaj dalej

Siódmy sen – Dorota Vinet

Dodane 14 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Siódmy sen - Dorota Vinet

Siódmy sen
Dorota Vinet

Nie mogę nie przyznać, że zaintrygowała mnie okładka tej książki, jej lekkość, symbolika (indiański łapacz snów) i kojące kolory. Intrygujący tytuł i …dałam się wciągnąć w „Siódmy sen”.

Niektórzy mają marzenie: rzucić wszystko i na przykład zostać rolnikiem; zaszyć się gdzieś na wsi i uprawiać „własny ogródek”. Tak zrobili Cathy i Jean, kupując zaniedbaną farmę gdzieś na zachodzie Francji. Bohaterowie powieści Doroty Vinet to młode, kochające się małżeństwo, które właśnie spełnia marzenie o własnym miejscu na ziemi. Remontując zabudowania starej farmy i dając jej nowe życie, są dumni i szczęśliwi. Jednak jak to w życiu bywa, gdzieś tam zawsze czyha finansowe niebezpieczeństwo. Ceny mleka spadają, nieznana zdaje się być wymarzona wiejska przyszłość. Zbliżające się problemy kładą się cieniem na idealne życie młodych rolników. Jedynym wyjściem jest integracja z innym kolegami po fachu, co okazuje się niełatwym zadaniem. Trudno bowiem zatrzeć złe wrażenie pozostawione po dawnych właścicielach tego miejsca.

Czytaj dalej

Zapiski inteligenta – Bartosz Buśkiewicz

Dodane 10 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Zapiski inteligenta - Bartosz Buśkiewicz

Zapiski inteligenta
Bartosz Buśkiewicz

„Nie dziwiło go, że znane osoby często bywają nieśmiałe i samotne, ani to, że większość doktorów i profesorów to idioci. Większość kierowców luksusowych samochodów to osoby zadłużone na znaczne kwoty. Większość autorów książek nie żyje z pisania, a prawie żadna z osób, które je recenzuje, nie napisała w życiu nawet jednego zdania, które przypominałoby literaturę”. [s. 43]

Bartosz Buśkiewicz znany może być z bloga pozaschematem.eu oraz bartoszbuskiewicz.pl, a także publikacji „Myśl i działaj jak najlepsi” oraz „Pełnia zrozumienia”. Jednak „Zapiski inteligenta”, nowość wydana pod szyldem Novae Res, to już nieco inna bajka, debiut literacki. Poznajcie Norberta, humanistę ze skłonnością do filozofowania, samotnika, który marzy o wydaniu książki. Na co dzień pracuje na słuchawce, co wymaga od niego maski entuzjastycznego handlowca. Czasem spotyka się ze starszym bratem, Mirkiem, któremu w życiu powiodło się lepiej. Wreszcie jak każdy facet Norbert szuka dziewczyny, ale jako że jest artystą – nieustannie liczy, że nie będzie to przeciętna kobieta, a muza, która go zrozumie i zainspiruje.

„Po jakimś czasie zapukałaby do jego drzwi. Byłaby ubrana na biało, żadnego makijażu. On nie uśmiechnąłby się do niej ani ona do niego. Wpuści ją do środka. Nie powiedzą do siebie nawet jednego słowa. Nie będzie im to potrzebne. Nie skalają ciszy nawet jednym słowem czy zbędnym gestem. Będą ponad tym wszystkim, co wokół nich. On podejdzie do odtwarzacza i puści balladę Dżemu. Będą tańczyć przez kilkanaście minut, aż zjednoczą się ich dusze. Potem położy ją na łóżku i dokona aktu zjednoczenia ciał. Złoży ofiarę na ołtarzu sztuki. Najwyższe sacrum poświęcenia. Będą mogli potem umrzeć, gdyż nie wydarzy się w ich życiu już nic piękniejszego”. [s. 87-88]

Czytaj dalej

Pani Einstein – Marie Benedict

Dodane 4 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Pani Einstein - Marie Benedict

Pani Einstein
Marie Benedict

Z książ­kami trak­tu­ją­cymi o wiel­kich naukow­cach zwykle jest ten sam pro­blem, usil­nie sta­rają się poka­zać, że za wiel­kim czło­wie­kiem i jego geniu­szem zawsze w jakimś stop­niu stał ktoś inny. Edi­son pod­kra­dał pomy­sły innych, Tesla wcale nie był takim wiel­kim wizjo­ne­rem jak chcie­li­by­śmy myśleć, Da Vinci i jego wyna­lazki to nic innego jak niepotwier­dzone domy­sły, a Oppen­he­imer wsty­dził się uczest­nic­twa w stwo­rze­niu bomby ato­mo­wej. Histo­rie pisane w ten spo­sób oraz moda na nie, szybko nie miną, osią­gnęły bowiem pewien bli­żej nie­okre­ślony pułap, który zado­wala zarówno czy­tel­ni­ków jak i wydaw­ców. Nie ma w tym nic zdroż­nego, każdy lubi poczy­tać o mniej zna­nych aspek­tach życia sław­nych ludzi, w szcze­gól­no­ści naukow­ców, czego dowo­dem jest wła­śnie wysyp ksią­żek i fil­mów o nich samych wła­śnie.

Młoda Mileva Marić staje się jedną z pierw­szych kobiet które posta­na­wiają prze­trzeć szlaki na grun­cie nauko­wym. Do tej pory była to dzie­dzina zare­zer­wo­wana jedy­nie dla męż­czyzn przez co musi sta­wić czoła drwi­nom i patriar­chal­nemu podej­ściu do jej osoby. Na stu­diach poznaje mło­dego męż­czy­znę, Alberta, który widzi w niej coś wię­cej ani­żeli cie­ka­wostkę spo­łeczną. Oby­dwoje dzielą tę sama pasję, fizykę, co z cza­sem prze­ra­dza się w więk­sze uczu­cie, które dzie­lić bedą już tylko mię­dzy sobą. Książka „Pani Ein­stein” wbrew pozo­rom nie jest książką o nauko­wym zaple­czu naj­więk­szego umy­słu naszych cza­sów, ale o tym jak mógł wyglą­dać zwią­zek part­ner­ski pomię­dzy oso­bami dzie­lą­cymi wspólna pasję.

Czytaj dalej

Byłaś moim niebem – Barbara Litwicka

Dodane 3 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Byłaś moim niebem - Barbara Litwicka

Byłaś moim niebem
Barbara Litwicka

Nie sposób chyba wyobrazić sobie piękniejszej miłości niż ta, która jest udziałem… dzieci. Czysta, bezinteresowna, teraz i na zawsze, choć po latach często okazuje się, że to „zawsze” miało jednak jakieś ograniczenia czasowe. Ale nie wtedy, nie w dziecięcym rozumowaniu. Odkąd sięgam pamięcią, wzruszały mnie takie szczenięce zauroczenia – w książkach i na ekranie, kiedy ledwo odrośnięte od ziemi pociechy wyznawały sobie najgłębsze uczucia, czasem czyniąc nawet deklaracje na przyszłość, w których ogłaszały światu swoje zamążpójście. Dlatego, gdy tylko przeczytałam zapowiedź „Byłaś dla mnie niebem”, od razu wiedziałam, że ta lektura przyniesie mi wiele przyjemności i wzruszeń. Szczęśliwie – nie myliłam się.

Czytaj dalej

Gdy ucicha ocean – Renata L. Górska

Dodane 3 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Gdy ucicha ocean - Renata L. Górska

Gdy ucicha ocean
Renata L. Górska

Często słyszymy dobrze znane nam przysłowie, że wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Ale co myśleć kiedy wewnętrznie czujemy, że nie znaleźliśmy jeszcze tego swojego miejsca na ziemi? Co tak naprawdę wyobrażamy sobie mówiąc …mój dom? Surowe ściany, piękny ogródek, stylowe meble … czy może ludzi, do których chcemy wracać?

Myślę, że każdy z nas niejednokrotnie doświadczył w sercu chęci odnalezienia swojego miejsca na ziemi. Niejednokrotnie jeździmy po różnych miastach a nawet krajach w poszukiwaniu tego swojego „domu”. Nie inaczej było w przypadku głównej bohaterki powieści Renaty Górskiej pt. „Gdy ucicha ocean”. Młoda kobieta, Polka mieszkająca w Niemczech zostaje oddelegowana z pracy do pięknego regionu na północy Francji. Wyjazd do innego kraju, zupełnie nie stanowi dla niej problemu. Jest bardziej wyzwaniem i kolejnym przystankiem w jej życiowej drodze. Czy okaże się on dla Nadii już tym ostatnim?

Czytaj dalej

Stan nie! błogosławiony – Magdalena Majcher

Dodane 30 stycznia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Stan nie! błogosławiony - Magdalena Majcher

Stan nie! błogosławiony
Magdalena Majcher

Zwiedziona niepozorną, wdzięczną oprawą sięgnęłam po kolejną nowość na rynku wydawniczym, w duchu radując się, że coraz większym uznaniem cieszą się nasi rodzimi autorzy. Postanowiłam zapoznać się zatem z kolejną polską autorką młodego pokolenia, spodziewając się tego, co na okładce – lekkiej, przyjemnej, „szybko pochłanialnej” opowieści ze szczyptą humoru, opowieści o niespodziewanym macierzyństwie. Czegoś w rodzaju „Jestem w ciąży! Co ja teraz zrobię?! Rozstępy, pieluchy, kaszki, kupki, zupki – to nie dla mnie!”, by na koniec z uśmiechem na ustach przeczytać o tym, co było do przewidzenia – o miłości od pierwszego wejrzenia mamy i dziecka. Pomyliłam się. W „Stanie nie! błogosławionym” autorka porusza tematy o wiele trudniejsze, a zgadza się tylko jedno – to macierzyństwo było nieplanowane, jeszcze nie teraz. I to jedyna zbieżność z oczekiwaniami, bo w tej książce wszystko jest głębsze, cięższe, wszystko jest „bardziej”…

Czytaj dalej

A miało być tak pięknie – A. Rook

Dodane 15 stycznia 2017 | 2 komentarze

Recenzja książki A miało być tak pięknie - A. Rook

A miało być tak pięknie
A. Rook

A miało być tak pięknie – jeśli na świecie istnieje ktoś, w kogo głowie nigdy nie zawitała ta myśl, to szczerze zazdroszczę. Zresztą, pewnie do czasu. Prędzej czy później każdemu fortuna choć raz, a najpewniej po wielokroć, zaśmieje się prosto w twarz i spotka on na swojej drodze ten ponadczasowy frazes. Nie sztuką jest go unikać – prawdziwe wyzwanie to stawienie mu czoła, zebranie swoich czterech liter z podłogi po upadku i próbowanie dalej, dążenie do wyznaczonych celów mimo niepowodzeń.

Czytaj dalej

Dziewczyna, którą kochałeś – Jojo Moyes

Dodane 15 stycznia 2017 | 2 komentarze

Recenzja książki Dziewczyna którą kochałeś - Jojo Moyes

Dziewczyna którą kochałeś
Jojo Moyes

Książkę „Dziewczyna, którą kochałeś” postanowiłam przeczytać z dwóch powodów. Po pierwsze, kojarzyłam jej autorkę (mimo, ze nie czytałam wcześniejszych książek Jojo Moyes). Po drugie, ma delikatną okładkę z pięknie dobranymi kolorami. Być może nie świadczy to od razu o jakości książki, ale dla mnie jest zawsze ważnym kryterium wyboru książek do przeczytania. Na wstępie dodam, że opis bohaterki z tylnej okładki książki:

„W życiu Liv nic nie poszło zgodnie z planem. Zamiast cieszyć się miłością męża i myśleć o wspólnej przyszłości, została sama. Jedyne, na co ma ochotę to wejść pod kołdrę i już nigdy nie wyściubiać spod niej nosa. Wypić o jeden kieliszek wina za dużo i zapomnieć o mailach od komornika i mężczyźnie, który miał być spełnieniem marzeń, a zniknął bez słowa. Jedyne, co pomaga jej przetrwać, to portret dziewczyny, zaręczynowy prezent. Najcenniejsza rzecz jaką ma.”

jest nieco zniechęcający i nie oddaje klimatu książki. Bohaterka nie jest prostą, bezrefleksyjną kobietą z obniżonym nastrojem z powodu problemów życiowych. Postać Liv jest opisana dużo głębiej, a jej życie naprawdę straciło w pewnym momencie sens.

Czytaj dalej

Zrywając z diabłem – Simon Dziak-Czekan, Anna Kłossowska

Dodane 11 stycznia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Zrywając z diabłem - Simon Dziak-Czekan, Anna Kłossowska

Zrywając z diabłem
Simon Dziak-Czekan, Anna Kłossowska

Każdy z nas z pewnością zna główne bolączki rynku pracy w Polsce. Z jednej strony mamy w naszym kraju coraz niższe bezrobocie, co – zdaniem ekspertów – ma sprzyjać podwyżkom pensji i dbałością o pracowników. Z drugiej jednak strony, osoby wchodzące na rynek pracy muszą zmierzyć się z wieloma problemami. Bardzo często zatrudniani są na tak zwane „umowy śmieciowe”, które nie gwarantują przyszłej emerytury, a nierzadko są po prostu zwykłym oszustwem. Pracodawca bowiem zaniża na nich zarobki swoich pracowników, aby odprowadzać do państwowej kasy mniej należnych składek i podatków. Pracownicy zaś godzą się na takie warunki, w obawie o swoją przyszłość i trudność w znalezieniu lepszej pracy bez „znajomości”. Na kanwie właśnie wykorzystywania pracowników ponad ich siły powstało już kilka filmów, a sprawy te znalazły szeroki oddźwięk społeczny. Wszyscy śledziliśmy procesy sądowe, które wytaczały swoim pracodawcom – wielkim sieciom spożywczym – np. kasjerki.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi