Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Kobieta która wiedziałą za mało - Patronat MoznaPrzeczytac.pl
Aleja starych topoli - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Prezent – Hanna Fleszar

Dodane 25 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja Prezent - Hanna Fleszar

Prezent
Hanna Fleszar

Po książkę Hanny Fleszar sięgnęłam, ponieważ temat budowy własnych czterech kątów od pewnego czasu jest mi bliski – jesienią wraz z moją drugą połową zamierzamy zacząć stawiać dom. Tak więc wszelkie niespodzianki, które mogą stanąć nam na drodze, wolałabym wcześniej przewidzieć na tyle, na ile to możliwe. Opis z okładki sugerował, że to właśnie otrzymam, odpowiedzi na wszelkie dręczące pytania i wątpliwości. To i więcej, tajemnicze coś jeszcze, którego zupełnie się nie spodziewałam. Coś, co nie powinno się zdarzyć, a jednak nastąpiło. Parafrazując powszechnie znaną sentencję – życie pisze nie tylko najlepsze scenariusze, czasem także te najbardziej niesprawiedliwe.

Czytaj dalej

Deficyt – Klaudia Zalewska

Dodane 21 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Deficyt - Klaudia Zalewska

Deficyt
Klaudia Zalewska

Z wielkim zainteresowaniem sięgnąłem po powieść Klaudii Zalewskiej pod tytułem „Deficyt”. Jest to powieść obyczajowa, której akcja toczy się po II wojnie światowej. Niewielkich rozmiarów książka dzieli się na trzy rozdziały. Pierwszy z nich zatytułowany został „Zapachy i dźwięki” (1951-1953). Drugi z kolei nosi tytuł „Uciec stąd” (1959-1961). Ostatni zaś rozdział autorka zatytułowała „Nowe życie” (1965-1966).

Już okładka książki przenosi nas niejako w świat jej bohaterów. Szara, odrapana kamienica. Tynk odpadający ze ścian. Stare, drewniane okna, przez które – jak możemy się domyślać – przedostaje się zimno. Z tym obrazem popadającej w ruderę kamienicy kontrastuje postać młodej dziewczyny, która na nią patrzy. Postać ta nie jest szara i nijaka jak budynek w tle. Ma na sobie czerwony płaszcz, ładny szalik i czapkę. Jej oczy patrzą na kamienicę niejako z nostalgią, żalem, bólem. Po skończonej lekturze możemy się domyślać, że to Klara, główna bohaterka książki.

Czytaj dalej

Aleja starych topoli. Tom II – Agnieszka Janiszewska

Dodane 14 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Aleja starych topoli. Tom II - Agnieszka Janiszewska

Aleja starych topoli. Tom II
Agnieszka Janiszewska

Jak pisałam nie tak dawno w recenzji dotyczącej pierwszego tomu „Alei starych topoli, po drugą część tej niesamowitej powieści sięgnęłam tuż po zamknięciu części pierwszej. Nie bez powodu, bo autorka zostawiła mnie z niedosytem i palącą ciekawością, którą zaspokoić mogłam tylko w jeden sposób – czytając dalej. Musiałam to zrobić tym bardziej, że Agnieszka Janiszewska skończyła tom pierwszy w momencie, kiedy nic jeszcze do końca się nie wyjaśniło, a na horyzoncie pojawiło się „nowe”. Nie wiedziałam już nawet, czy szybciej chcę się dowiedzieć, co dalej z małżeństwem Ewy i Andrzeja Celiowskich, czy już moje myśli przejęły ich dzieci, rozpoczynające swoje dorosłe życie na obczyźnie, w dalekiej stolicy Francji.

Czytaj dalej

W labiryncie obłędu – Jolanta Kosowska

Dodane 3 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki W labiryncie obłędu - Jolanta Kosowska

W labiryncie obłędu
Jolanta Kosowska

Po książkę „W labiryncie obłęduJolanty Kosowskiej sięgnęłam z ciekawością, pamiętna niesamowitego wrażenia, jakie wywarła na mnie inna jej powieść, „Deja vu”. Po przeczytaniu krótkiego opisu na okładce już wiedziałam, że mogę spodziewać się podobnego klimatu historii – tajemnicy, napięcia, włoskich pejzaży. Z przyjemnością więc zagłębiłam się w tę opowieść.

Główny Bohater – Wojciech Krzewiński to psychoterapeuta, bardzo dobry, choć stosujący czasem dość niekonwencjonalne metody. Poznajemy go w momencie, gdy spotyka tajemniczego mężczyznę zwracającego się do niego z prośbą o pomoc pewnej dziewczynie. Wojciech najpierw podejrzliwie podchodzi do tej prośby, ale gdy pada imię dziewczyny wszystko się zmienia. Karolina Bielawska. Była dziewczyna Wojtka, artystka, mieszkająca obecnie w Toskanii. Nieznajomy twierdzi, że może ona potrzebować pomocy psychiatrycznej, i że tylko od Wojtka taką pomoc przyjmie. Bohater, w którego umyśle lawiną ruszyły wspomnienia, zgadza się pomóc kobiecie.

Czytaj dalej

Mój rok 1984 – Artur M. Golatowski

Dodane 2 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Mój rok 1984 - Artur M. Golatowski

Mój rok 1984
Artur M. Golatowski

Z wielkim zaciekawieniem wziąłem do ręki książkę Artura M. Golatowskiego, pod tytułem „Mój rok 1984”. Pozycja ta ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res. Jest to jednocześnie debiut literacki Golatowskiego, wypada więc nieco przybliżyć sylwetkę autora. Jego wielką pasją są podróże. Był już na wszystkich kontynentach, z wyjątkiem Australii. Oczywiście ją też ma w planie odwiedzić. Z noty biograficznej, umieszczonej na okładce książki możemy się także dowiedzieć, że pisarz jest „wielkim entuzjastą” lat osiemdziesiątych. Niewątpliwie moją uwagę przykuł odważny tytuł książki. Odważny w tym sensie, że niejako wprost nawiązuje do powieści Georga Orwella, zatytułowanej „Rok 1984”. Ponieważ pozycja ta weszła do kanonu literatury światowej, takie odwołanie się przez Golatowskiego do Orwella uznałem za odważne, a może nawet zbyt ryzykowne.

Czytaj dalej

Kobieta, która wiedziała za mało – Daniel Koziarski

Dodane 23 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kobieta, która wiedziała za mało - Daniel Koziarski

Kobieta, która wiedziała za mało
Daniel Koziarski

Z twórczością Daniela Koziarskiego spotkałam się do niedawna tylko raz, przy okazji jego duetu z Agnieszką Lingas-Łoniewską w „Zbrodniach pozamałżeńskich” – książce, która wywarła na mnie duże i bardzo pozytywne wrażenie. Nie dziwi więc fakt, że przy kolejnej publikacji tego autora moje oczekiwania były większe niż zazwyczaj.

Główną bohaterką powieści „Kobieta, która wiedziała za mało” jest czterdziestokilkuletnia Marzena Wierzba, poczytna, choć przez wielu deprecjonowana autorka powieści obyczajowych z nutą nie zawsze subtelnej erotyki. Kiedy pewnego dnia z życia kobiety odchodzi jej mąż, zafascynowany młodą asystentką, Marzena po pierwszym szoku i rozpaczy postanawia napisać powieść o wyzwolonym życiu osobistym kobiety już nie najmłodszej, ale spragnionej mocnych wrażeń, niekoniecznie idących w parze z głębszym uczuciem. Pisząc sceny do „Dziennika Suki”, wyobraźnia czyni Marzenę główną bohaterką, przeżywającą te wszystkie miłostki i uniesienia, sprawiając, że nasza bohaterka ubolewa nad własnym, nieistniejącym już życiem prywatnym.

Czytaj dalej

Siódmy sen – Dorota Vinet

Dodane 14 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Siódmy sen - Dorota Vinet

Siódmy sen
Dorota Vinet

Nie mogę nie przyznać, że zaintrygowała mnie okładka tej książki, jej lekkość, symbolika (indiański łapacz snów) i kojące kolory. Intrygujący tytuł i …dałam się wciągnąć w „Siódmy sen”.

Niektórzy mają marzenie: rzucić wszystko i na przykład zostać rolnikiem; zaszyć się gdzieś na wsi i uprawiać „własny ogródek”. Tak zrobili Cathy i Jean, kupując zaniedbaną farmę gdzieś na zachodzie Francji. Bohaterowie powieści Doroty Vinet to młode, kochające się małżeństwo, które właśnie spełnia marzenie o własnym miejscu na ziemi. Remontując zabudowania starej farmy i dając jej nowe życie, są dumni i szczęśliwi. Jednak jak to w życiu bywa, gdzieś tam zawsze czyha finansowe niebezpieczeństwo. Ceny mleka spadają, nieznana zdaje się być wymarzona wiejska przyszłość. Zbliżające się problemy kładą się cieniem na idealne życie młodych rolników. Jedynym wyjściem jest integracja z innym kolegami po fachu, co okazuje się niełatwym zadaniem. Trudno bowiem zatrzeć złe wrażenie pozostawione po dawnych właścicielach tego miejsca.

Czytaj dalej

Zapiski inteligenta – Bartosz Buśkiewicz

Dodane 10 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Zapiski inteligenta - Bartosz Buśkiewicz

Zapiski inteligenta
Bartosz Buśkiewicz

„Nie dziwiło go, że znane osoby często bywają nieśmiałe i samotne, ani to, że większość doktorów i profesorów to idioci. Większość kierowców luksusowych samochodów to osoby zadłużone na znaczne kwoty. Większość autorów książek nie żyje z pisania, a prawie żadna z osób, które je recenzuje, nie napisała w życiu nawet jednego zdania, które przypominałoby literaturę”. [s. 43]

Bartosz Buśkiewicz znany może być z bloga pozaschematem.eu oraz bartoszbuskiewicz.pl, a także publikacji „Myśl i działaj jak najlepsi” oraz „Pełnia zrozumienia”. Jednak „Zapiski inteligenta”, nowość wydana pod szyldem Novae Res, to już nieco inna bajka, debiut literacki. Poznajcie Norberta, humanistę ze skłonnością do filozofowania, samotnika, który marzy o wydaniu książki. Na co dzień pracuje na słuchawce, co wymaga od niego maski entuzjastycznego handlowca. Czasem spotyka się ze starszym bratem, Mirkiem, któremu w życiu powiodło się lepiej. Wreszcie jak każdy facet Norbert szuka dziewczyny, ale jako że jest artystą – nieustannie liczy, że nie będzie to przeciętna kobieta, a muza, która go zrozumie i zainspiruje.

„Po jakimś czasie zapukałaby do jego drzwi. Byłaby ubrana na biało, żadnego makijażu. On nie uśmiechnąłby się do niej ani ona do niego. Wpuści ją do środka. Nie powiedzą do siebie nawet jednego słowa. Nie będzie im to potrzebne. Nie skalają ciszy nawet jednym słowem czy zbędnym gestem. Będą ponad tym wszystkim, co wokół nich. On podejdzie do odtwarzacza i puści balladę Dżemu. Będą tańczyć przez kilkanaście minut, aż zjednoczą się ich dusze. Potem położy ją na łóżku i dokona aktu zjednoczenia ciał. Złoży ofiarę na ołtarzu sztuki. Najwyższe sacrum poświęcenia. Będą mogli potem umrzeć, gdyż nie wydarzy się w ich życiu już nic piękniejszego”. [s. 87-88]

Czytaj dalej

Pani Einstein – Marie Benedict

Dodane 4 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Pani Einstein - Marie Benedict

Pani Einstein
Marie Benedict

Z książ­kami trak­tu­ją­cymi o wiel­kich naukow­cach zwykle jest ten sam pro­blem, usil­nie sta­rają się poka­zać, że za wiel­kim czło­wie­kiem i jego geniu­szem zawsze w jakimś stop­niu stał ktoś inny. Edi­son pod­kra­dał pomy­sły innych, Tesla wcale nie był takim wiel­kim wizjo­ne­rem jak chcie­li­by­śmy myśleć, Da Vinci i jego wyna­lazki to nic innego jak niepotwier­dzone domy­sły, a Oppen­he­imer wsty­dził się uczest­nic­twa w stwo­rze­niu bomby ato­mo­wej. Histo­rie pisane w ten spo­sób oraz moda na nie, szybko nie miną, osią­gnęły bowiem pewien bli­żej nie­okre­ślony pułap, który zado­wala zarówno czy­tel­ni­ków jak i wydaw­ców. Nie ma w tym nic zdroż­nego, każdy lubi poczy­tać o mniej zna­nych aspek­tach życia sław­nych ludzi, w szcze­gól­no­ści naukow­ców, czego dowo­dem jest wła­śnie wysyp ksią­żek i fil­mów o nich samych wła­śnie.

Młoda Mileva Marić staje się jedną z pierw­szych kobiet które posta­na­wiają prze­trzeć szlaki na grun­cie nauko­wym. Do tej pory była to dzie­dzina zare­zer­wo­wana jedy­nie dla męż­czyzn przez co musi sta­wić czoła drwi­nom i patriar­chal­nemu podej­ściu do jej osoby. Na stu­diach poznaje mło­dego męż­czy­znę, Alberta, który widzi w niej coś wię­cej ani­żeli cie­ka­wostkę spo­łeczną. Oby­dwoje dzielą tę sama pasję, fizykę, co z cza­sem prze­ra­dza się w więk­sze uczu­cie, które dzie­lić bedą już tylko mię­dzy sobą. Książka „Pani Ein­stein” wbrew pozo­rom nie jest książką o nauko­wym zaple­czu naj­więk­szego umy­słu naszych cza­sów, ale o tym jak mógł wyglą­dać zwią­zek part­ner­ski pomię­dzy oso­bami dzie­lą­cymi wspólna pasję.

Czytaj dalej

Byłaś moim niebem – Barbara Litwicka

Dodane 3 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Byłaś moim niebem - Barbara Litwicka

Byłaś moim niebem
Barbara Litwicka

Nie sposób chyba wyobrazić sobie piękniejszej miłości niż ta, która jest udziałem… dzieci. Czysta, bezinteresowna, teraz i na zawsze, choć po latach często okazuje się, że to „zawsze” miało jednak jakieś ograniczenia czasowe. Ale nie wtedy, nie w dziecięcym rozumowaniu. Odkąd sięgam pamięcią, wzruszały mnie takie szczenięce zauroczenia – w książkach i na ekranie, kiedy ledwo odrośnięte od ziemi pociechy wyznawały sobie najgłębsze uczucia, czasem czyniąc nawet deklaracje na przyszłość, w których ogłaszały światu swoje zamążpójście. Dlatego, gdy tylko przeczytałam zapowiedź „Byłaś dla mnie niebem”, od razu wiedziałam, że ta lektura przyniesie mi wiele przyjemności i wzruszeń. Szczęśliwie – nie myliłam się.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi