Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rzeczpostapokaliptyczna Polska - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Kosogłos – Suzanne Collins

Okładka książki Kosogłos autorstwa Suzanne Collins

Kosogłos
Suzanne Collins

To już ostatnia cześć przygód słynnej Katniss Everdeen i tym razem Igrzyska Śmierci rozegrają się w całym Panem, gdyż oto nadchodzi wielkie powstanie.

Katniss cudem uratowana z zegarowej areny trafia to tajemniczego Trzynastego Dystryktu, który według oficjalnej propagandy, miał być starty z powierzchni ziemi. Choć bohaterka nie może dość długi czas pogodzić się ze stratą Peety który został uwięziony przez Kapitol, musi nauczyć się robić dobrą minę do złej gry, gdyż jej zadaniem jest bycie gwiazdą medialną wzywającą mieszkańców Panem do walki. Nasz Kosogłos, jak wiadomo z poprzednich części, bardzo słabo radzi sobie przed kamerami, a gdy jeszcze ma coś powiedzieć to jest beznadziejna. Dlatego organizatorzy tego całego cyrku wysyłają ją coraz to w bezpieczniejsze rejony walk. Katniss jak wiadomo, generalnie ma jeden cel, a jest nim zabicie prezydenta Snowa. Dziewczyna robi wszystko by go osiągnąć… z jakim skutkiem?
Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że Kapitol również wykorzystuje swojego więźnia Peetę do robienia przeróżnych propagandowych filmików, które mają na celu stłumienie powstania i osłabienie zapału samej Katniss.

Jaki będzie finał całej serii? Czy skończy się koszmar Katniss? Czy dziewczyna odnajdzie spokój oraz tego jedynego?

Chętnie poznam Wasze opinie na temat Kosogłosa, ale moja po przeczytaniu ostatniej części nie jest aż tak pozytywna jakbym tego chciała. Oczywiście poziom pisarski został jak najbardziej zachowany, ale akcja miała swoje ogromne wzloty i małe upadki. Miałam wrażenie że przez zbyt długi czas, dość niewiele się działo. Najwyraźniej autorka Suzanne Collins trochę mnie rozbestwiła jako Czytelnika, bo poprzednie części pamiętam jako książki od których nie mogłam się oderwać. Gdy kończyło się jeden rozdział nie można było przestać czytać dalej, gdyż akcja trwała od początku do końca. W tej części natomiast, Katniss jako depresyjna, przymusowa twarz rewolucji nie porywała i było to trochę nudnawe. Oczywiście zrozumiałe jest zachowanie głównej bohaterki, ale jej myśli i rozterki były męczące. Jednak wielkie brawa za finał książki, muszę przyznać nie każdy autor który pisze dobre książki nie zawsze potrafi je równie dobrze zakończyć. Tu czułam się bardzo pozytywnie zaskoczona, ale mimo wszystko po tej autorce można było się spodziewać nie banalnego końca.
Na uwagę zasługuje jeszcze proces dorastania bohaterów, zarówno tych głównych jak i pobocznych. Ich nagłe dojrzewanie za sprawą wojny domowej jaka wybuchła w Panem, zmieniło między innymi Katniss oraz jej siostrę Prim, którą pamiętamy z pierwszej części jako małą „kaczuszkę”. Także moją uwagę przykuła walka jaką prowadził Kapitol z powstańcami, jednak nie mówię o tej walce w której lecą bomby i umierają ludzie. Bardziej walka psychologiczna, czyli to jak obraz oraz słowo wpływają osłabiając zapał i motywację. Było to wspaniale poprowadzone i dość poruszające. Nie mogę również zapomnieć o genialnie stworzonej postaci samego Peety, którego na nowo poznajemy w książce, choćby dlatego gorąco polecam sięgnięcie do lektury.
Podsumowując, ta osoba która przeczytała cześć pierwszą (Igrzyska Śmierci) i drugą (W pierścieniu ognia), w żaden sposób nie oprze się Kosogłosowi. Książka jest poruszająca, przerażająca i bardzo prawdziwie oddaje fikcję literacką, oprócz tych minusów o których wspomniałam wcześniej, nie mogę się oprzeć, aby nie napisać że to była naprawdę dobra seria książek. Czekam na Wasze opinie.

Informacje o książce:
Tytuł:
Kosogłos
Tytuł oryginału: Mockingjay
Autor: Suzanne Collins
ISBN: 9788372784919
Wydawca: Media Rodzina
Rok: 2010

  • Aga

    Podobnie jak i Ty, dosłownie „połknęłam” tę trylogię. Pierwszą część znalazłam, nie wiem skąd, na swoim tablecie. Drugą i trzecią wypożyczyłam z biblioteki. Też mam lepsze wrażenia z dwóch pierwszych tomów, ale, jak sama zauważyłaś, ma to związek z inną nieco fabułą. Pierwsza i druga część opisywała udział w igrzyskach, podkręcany przez organizatorów. Trzecia część to „samo życie”, które biegnie innym tempem. Jednak akcja w końcowych rozdziałach przyspiesza i często zaskakuje. Nie zawiodłam się na zakończeniu.
    Jeszcze nie oglądałam ekranizacji (z tego co wiem, na razie są dostępne tylko dwie części), ale po zwiastunach podejrzewam, że książka jednak jest lepsza. Może to z powodu działania własnej wyobraźni – czytając powieść słyszymy w myślach głos bohaterów, tworzymy sobie ich obraz, który nie zawsze pokrywa się z koncepcją reżysera i scenografa. Przynajmniej do tej pory miałam takie doświadczenia. Na razie jeszcze trochę odczekam i obejrzę filmy po przerwie, jak już zatrą się świeże wrażenia po lekturze książek…

    • Natalia

      Aga, masz rację ;-) Trzecia część to „samo życie”. Co do ekranizacji to moją ogromną sympatią cieszy się druga część „W pierścieniu ognia”, pierwsza, hm, jest ciekawa. Trzeba też przyznać, że w Internecie pojawiły się głosy o wyższości filmu nad książką, ja jednak chętnie (za jakiś czas), wrócę raz jeszcze do przygód Katniss w tradycyjnej papierowej formie.

      • Aga

        Obejrzałam ostatnio oba filmy. Myślę, że są zrobione bardzo dobrze, zawierają tylko najważniejsze wątki, które dało się pokazać w wersji filmowej, za to dokładnie i z wyrazem. Jednak dobrze jest oglądać ze świadomością całej treści z książek. Mąż oglądał ze mną i zaintrygował się na tyle, że być może przeczyta – nie wszystko na filmie było dla niego jasne, a moje komentarze i wyjaśnienia zaciekawiły go i zachęciły do sięgnięcia po oryginał. Teraz razem z niecierpliwością czekamy na Kosogłosa (podobno ma być zekranizowany w 2 częściach). Pozdrawiam!

Zaprzyjaźnione blogi