Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Klątwa wiecznego tułacza – Magdalena Knedler

Recenzja książki Klątwa wiecznego tułacza - Magdalena Knedler

Klątwa wiecznego tułacza
Magdalena Knedler

Klątwa wiecznego tułacza” to druga część „Oceanu odrzuconych” i zarazem bezpośrednia kontynuacja tej historii. Jeśli czytaliście moją recenzję pierwszego tomu dylogii Magdaleny Knedler to wiecie, że jestem absolutnie oczarowana tą historią.

Skończyła się I Wojna Światowa. Charlotte powraca do prowadzenia swojego dziennika kilka lat po jej zakończeniu. Nastroje w Austrii nieco się uspokoiły, jednak nie wszystko wróciło do normy. Mieszkańcy Wiednia mają problem ze zdobyciem żywności. Artykuły spożywcze osiągają horrendalne ceny. Lotte wraz z ciotką i kucharką Marią wymieniają na nie nawet cenne przedmioty ze swojego mieszkania.

Charlotte jest pogrążona w żałobie po stracie Jensa, który przegrał z chorobą. Jaroslav upewnił się, że nic jej nie grozi i wrócił do swojego domu w Pradze.

Młoda kobieta rzuca się w wir pracy i jest coraz lepsza w wytwarzaniu biżuterii. W końcu, aby wyrwać się z letargu, wyrusza w podróż. Zaczyna od odwiedzenia swojego ojca, który wciąż jest zakochany w Warszawie. Leopold bardzo by chciał, aby jego córka także znalazła swoje miejsce w stolicy Polski. Charlotte nigdy jednak nie czuła więzi z ojczyzną ojca. Urodziła się w Wiedniu, kocha to miasto i nim oddycha.

Mimo tego, że mieszkają w innych krajach, Charlotte i jej ojciec nieco zbliżają się do siebie. Stało się to za sprawą biżuterii, której oboje poświęcili się w całości. Projekt Lotte odniósł wielki sukces i zapewnił jej rozgłos w Europie.

„Kiedy goście zaczęli się rozchodzić i prezentacja dobiegła końca, nabywcy zabrali swoje plakiety. Poczułam się dziwnie, jak gdyby ktoś przekreślił wiele tygodni mojej ciężkiej pracy, która teraz stała się całkiem niewidoczna. Co z nimi zrobią? Czy pozwolą innym je oglądać, czy też ukryją gdzieś, tylko dla siebie? To dziwne, kiedy człowiek trudzi się nad czymś i temu czemuś oddaje swoją uwagę, zdrowie, cierpliwość, nawet miłość, a później zostaje bez efektów swojej pracy, która idzie w świat. Patrzyłam na puste gabloty i ja także czułam się pusta.”

Mijają kolejne lata, a w Europie znowu daje się wyczuć niepokój. Głównie za sprawą Hitlera, który zabiera głos i rozsiewa swoją propagandę, w którą niestety coraz więcej ludzi zaczyna wierzyć. Historia to absolutnie nie jest mój konik, o czym może już wspominałam gdzieś wcześniej. Może to dla niektórych oczywiste fakty, mnie natomiast zaskoczyło, że antysemityzm był już poważnie rozszerzony przed wybuchem wojny. Ludzie trafiali do obozów, zostawali pozbawiani swoich całych majątków… Czytanie o tym boli tak samo za każdym razem.

Prawdziwą tragedią wydaje mi się życie w tamtych czasach. Charlotte i jej przyjaciele, rodzina przeżyła dwie Wojny Światowe. Niektórzy niestety końca tych strasznych czasów nie doczekali.

„Wszędzie chorągiewki, morze powiewających, łopoczących chorągwi ze swastyką, od których widoku zrobiło mi się słabo. Ciotka to przepowiedziała. Ciotka już dawno wiedziała, że przyjdzie taki właśnie dzień. Okrzyki wciąż brzmią mi w uszach. Heil, heil, heil!!! Ludzie chcą tu Hitlera. Chcą wielkich Niemiec, chcą przywrócenia dawnej chwały Austrii, tak okrutnie obłupanej i krwawiącej od czasu wojny. Ja też chcę przywrócenia chwały Austrii – to moja Austria i zrobiłabym dla niej wiele. Kiedyś myślałam, że zrobiłabym wszystko, ale byłam w błędzie.”

Mamy tutaj do czynienia z otwartym zakończeniem. Nie mogę wam powiedzieć, czy dla Lotte wszystko skończyło się dobrze, o ile można w ogóle tak powiedzieć w świetle przedstawionych wydarzeń. Było mi także bardzo smutno, bo zdążyłam się zżyć z Charlotte i bardzo jej kibicowałam.

Klątwa wiecznego tułacza” dorównuje pierwszej części. Ta dylogia to spójna opowieść na bardzo wysokim poziomie. Magdalena Knedler po raz kolejny zabiera nas w fascynującą podróż i niezwykle sprawnie maluje słowem obraz tamtych czasów. Jeśli chcecie poznać kawałek historii, autorka bowiem trzymała się najbliżej źródeł jak tylko się da, to te książki polecam bardzo gorąco. Również osoby, które po prostu lubią dobrze napisane opowieści, także będą zadowolone.

Informacje o książce:
Tytuł: Klątwa wiecznego tułacza
Tytuł oryginału: Klątwa wiecznego tułacza
Autor: Magdalena Knedler
ISBN: 9788381472425
Wydawca: Novae Res
Rok: 2019

Zaprzyjaźnione blogi