Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Dynamo. Niemożliwe nie istnieje – Steven Frayne

Recenzja książki Dynamo. Niemożliwe nie istnieje - Steven Frayne

Dynamo. Niemożliwe nie istnieje
Steven Frayne

Dynamo. Niemożliwe nie istnieje” to pierwsza książka autorstwa Stevena Frayne’a, brytyjskiego iluzjonisty znanego jako Dynamo, który zasłynął w Polsce programem „Więcej niż magia” (oryginalnie „Magician Impossible”). Opis z tyłu książki zapowiada, że znajdziemy w niej kulisy życia, do którego wstęp mają tylko wybrani. Czego się dowiadujemy?

Pozbawiona chronologii historia zaczyna się od momentu, w którym iluzjonista próbuje przejść przez Tamizę, dalej poznajemy jego dzieciństwo i skaczemy po różnych momentach w życiu, w których pojawiają się takie czy inne problemy. Autor opisuje swoje spotkania z różnymi znanymi osobistościami, chwali się, jakie wrażenie na nich zrobił, oraz wtajemnicza nas w rozwój swojej kariery.

„Dla mnie sztuka iluzji nie polega na „oszukiwaniu” ludzi – raczej na wprawianiu ich w podziw, ekscytację, niedowierzanie. Celem magii jest wytworzenie atmosfery zdumienia, w której przychodzi taki moment, że wszystko wydaje się możliwe. Magik nie ma na celu nabrania widzów lub ośmieszenia ich – pragnie za to otworzyć im oczy na nowe możliwości i obdarzyć ich radością. Nie zajmuję się trikami. Zajmuję się magią”. Str. 161

Dynamo, kiedy tylko ma okazję, podkreśla, że to, co robi, to nie triki, ale magia. Swoich sztuczek nie tłumaczy – nie ma tego w zwyczaju, uważa, że żaden profesjonalny iluzjonista nie tłumaczy swoich występów. O czym zatem pisze? O sobie, opisuje swoje życie i emocje, jakie towarzyszą mu przy iluzjach. Opowiada, które były dla niego najtrudniejsze, z jakimi problemami i własnymi słabościami musiał się zmierzyć. Często podkreśla siłę marzeń oraz zachęca do niepoddawania się i konsekwentnego dążenia do celu.

Ocenienie książki jest dla mnie niezwykle trudne, bo uczucia mam mieszane. Język jest lekki, styl niezły, czyta się bardzo szybko i przyjemnie, aż tu nagle trafia się niezwykle męczący i nieinteresujący fragment, kolejny raz ta sama sztuczka czy bezsensowne powtórzenie informacji, np. na stronie 240 czytamy „The Art of Astionishment, jak pierwotnie miał się nazywać nasz program”, podczas gdy nazwa ta pojawiała się już wiele razy na wcześniejszych stronach, na których Dynamo pisał, że tak chcieli nazwać swój program, ale UKTV się nie zgodziło.

Główny bohater często opisuje siebie jako skromnego, jednak na każdym kroku podkreśla swoją wyższość i lepszość. Nie stroni od komplementów wobec własnej osoby, a jeżeli pojawiają się jakieś wady, to jako te z dzieciństwa, stare i nieaktualne. Autor jest arogancki i próbuje to zamaskować, co kiepsko mu wychodzi. Zabawny był fragment, w którym stwierdza, że nazywanie widzów „fanami” jest ubliżające, bo stawia ich poziom niżej od niego, a następnie podkreśla, że jest od nich lepszy. W dalszych częściach tekstów zapomina o swoim stanowisku i nazywa ich fanami.

Historia biednego, wyśmiewanego przez rówieśników dziecka z niepełnej rodziny, które zamienia się w jednego z najsławniejszych iluzjonistów, nie zdradza żadnych sekretów, nie odmieniła mojego życia ani myślenia. Przemyślenia wcale nie są głębokie i często sprzeczne, a porady brzmią naiwnie, doskonale wpisując się w aktualną modę na coaching. Momentami można odnieść wrażenie, jakby autor chciał jedynie się pochwalić, że odniósł sukces, z dzieciaka, którego wszyscy krytykowali, wyrósł na celebrytę, który zaimponował temu i tamtemu, a te wszystkie złote myśli i wątek marzeń ma stanowić jedynie przykrywkę, że książka ma jakąś wartość.

Tył książki obiecuje nam magię i pokonywanie własnych słabości. Jeżeli liczymy na to pierwsze, książka rozczaruje. Magii jest niewiele. Lepiej obejrzeć sobie „Iluzję” (ang. Now You See Me) albo jakiś program w telewizji. Pokonywanie własnych słabości jest, ale wcale nie jakieś ciekawe czy motywujące. Zwykła zasada, że skoro A nie wyszło, to próbujemy B, nie warto się poddawać i czasem trzeba wytrwać aż do Z.

Mimo to, akcja momentami naprawdę wciąga, fragmenty historii są ciekawe, a dialogi żywe. Książka ma ponad trzysta stron, ale nadaje się do połknięcia w jedno popołudnie. Dobra pozycja dla osób lubiących czytać biografię, interesujących się iluzjami i magią. Innych może nudzić, mnie niestety miejscami nudziła.

Informacje o książce:
Tytuł: Dynamo. Niemożliwe nie istnieje
Tytuł oryginału: Dynamo. Nothing is Impossible. My story
Autor: Steven Frayne
ISBN: 9788376423869
Wydawca: Pascal
Rok: 2014

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń książkę
Ocena: 4.0/10 (1 głos)
Dynamo. Niemożliwe nie istnieje - Steven Frayne, 4.0 out of 10 based on 1 rating

Komentarze

komentarze

Zaprzyjaźnione blogi