Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Cześć, uciekam – Jędrzej Szymański

Recenzja książki Cześć, uciekam - Jędrzej Szymański

Cześć, uciekam
Jędrzej Szymański

Podobno każdy temat nadaje się na książkę, tylko nie każda książka nadaje się później do czytania. Jędrzej Szymański tematami swoich kilkudziesięciu opowiadań zawartych w zbiorze Cześć, uciekam, uczynił życie zwykłych ludzi, ale takich naprawdę zwykłych, o których raczej nie pisze się książek. Części z przedstawionych bohaterów nie spotykamy nawet w jakimś fascynującym czy przełomowym momencie ich życia. Po prostu razem z nimi stajemy się biernymi odbiorcami rzeczywistości. Inni bohaterowie natomiast spotykają się nagle z uosobieniem swoich własnych myśli czy obaw. Zostają postawieni w absurdalnej sytuacji, która okazuje się metaforą ich życia i problemów. Szymański pokazuje się jako świetny obserwator naszej szarej, pełnej absurdów rzeczywistości. Potrafi zatrzymać się nad tym, co wielu z nas minęłoby w pośpiechu. Ta właściwość w połączeniu z gorzką ironią i szczyptą sarkastycznego humoru daje mieszankę naprawdę godną uwagi.

Ten świetny efekt tworzy autor nie tylko dzięki samemu ujęciu tematyki, ale również, a może przede wszystkim przez język. Krótkie, dosadne zdania oraz urywane, suche, a często absurdalne wręcz dialogi sprawiają, że książkę tę czyta się w specyficzny sposób. Czytelnik szybko orientuje się, że nie warto czytać jej szybko, bo gubi się ten wyjątkowy klimat. Każde zdanie, każde wypowiedziane przez bohatera słowo musi mieć czas by tak naprawdę wybrzmieć, aby można było w pełni dotrzeć do prawdy, ukrytej pod karykaturalnym obrazem sytuacji. A nie jest to zadanie proste, bo autor nie podaje nam na tacy pointy okraszonej dodatkowo obszernym komentarzem. Zmusza natomiast do samodzielnego myślenia i daje Czytelnikowi pole do własnych interpretacji. Każdy z nas zetknął się bowiem przynajmniej z częścią opisywanych w książce absurdów. Autor przedstawia m.in. problem hipokryzji, wybielania zła, biedy, walki dla pieniędzy a wbrew ideałom, zastanawia się też dlaczego by zareagować, gdy ktoś traci przytomność, musimy najpierw sami przeżyć omdlenie w pojedynkę bez pomocy. Nie pomija też kwestii pasji, ciekawości świata czy podążania za marzeniami. Jedną ze spraw, nad którą pochyla się autor jest też problem miejsca w  społeczeństwie dla ludzi starszych, takich jak bohater jednej z historii- On.

On był w domu. Odpoczywał. Ostatnio to było jego główne zajęcie. Nie miał czasu i siły by zastanawiać się nad tym gdzie zgubił swoje imię i godność. Tylko czy faktycznie je zgubił? A może po prostu mu je odebrano? Pewnego dnia dzwonek do drzwi obwieszcza wizytę, której On zupełnie się nie spodziewa. Przybyły gość bezceremonialnie oświadcza, że zabiera Go ze sobą. Do muzeum. Ale po co? Na wycieczkę? Jako pilota? Może kustosza? Może chociaż jako nocnego stróża? Nie. Nic z tych rzeczy. On znajdzie się w muzeum jako eksponat. Eksponat gatunku o dumnej nazwie „Starzec”. Sytuacji nie poprawia informacja, że rodzina zgodziła się na wypchanie jego ciała i zaprezentowania jako wymarłego gatunku. Ale jak to? Tak nie można! To wbrew prawu! Ależ wprost przeciwnie, przecież zgodnie z ustawą, która właśnie weszła w życie jako 67-letni starzec On jest już niepotrzebny i niefunkcjonalny. Tak twierdzi rząd. A skoro rząd rządzi to na pewno się nie myli. On powinien się uspokoić, przecież jest już nikim, a z czerwoną od gniewu twarzą nie będą go chcieli w  muzeum. W końcu gościowi siłą udaje się doprowadzić starca na ekspozycję. Oglądający są zachwyceni. Czym? Chyba tylko brakiem szacunku do ludzi, którzy:

przeżyli dużo więcej od nas, których wiedza przydaje się bardziej niż najmądrzejsza książka, którzy potrafią kochać miłością nieznaną w dzisiejszych czasach.

No bo niby po co nam oni?

Cześć, uciekam to świetna lektura, nie jest jednak książką dla każdego. Zdecydowanie nie dla osób szukających lektury z oczywistą „płentą” i każdorazowym „hepi-endem”. Bliska będzie natomiast osobom ceniącym ironię i sarkastycznie zabarwione poczucie humoru na dobrym poziomie. Osobom, które docenią na przykład postawę Franka, bohatera jednego z opowiadań, który po zetknięciu ze skrajną głupotą:

resztę wieczora spędził, siedząc na dachu i wciągając czad z komina. Uznał, że dzięki temu będzie równie błyskotliwy jak jego nowy kolega.

Informacje o książce:
Tytuł: Cześć, uciekam
Tytuł oryginału: Cześć, uciekam
Autor: Jędrzej Szymański
ISBN: 9788377228449
Wydawca: Novae Res
Rok: 2013

Zaprzyjaźnione blogi