Dusze z ciemności i światła. Tom 1: Śmierć żyje - Hubert Oleksak - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Fantastyka

Dusze z ciemności i światła. Tom 1: Śmierć żyje – Hubert Oleksak

Dusze z ciemności i światła - Hubert Oleksak

Dusze z ciemności i światła
Hubert Oleksak

Duszami z ciemności i światła” zainteresowałam się już w momencie, kiedy pierwszy raz zobaczyłam okładkę na Instagramie. Nie chodziło tylko o to, że zdecydowanie jest w niej coś, co przyciąga wzrok. Do tej pory nigdy nie widziałam postów promowanych książek od Novae Res. Uznałam więc, że musi coś w tej książce być, a że ten tytuł okazał się być fantastyką, cóż… Chciałam po nią sięgnąć i to bardzo.

W świecie po Pierwszej Wojnie Sferycznej (wojnie pomiędzy aniołami i demonami), po tysiącu lat niewoli uwolnił się Żniwiarz, władający esencją mrocznego boga śmierci, Grimogoda. Demony nie mogą poruszać się po Derre w swojej pierwotnej postaci, więc Żniwiarz związał swoją istotę z Omenem, człowiekiem zwanym „pierwiastkiem śmierci”.

Tymczasem Tenebris, rozpaczająca po stracie przyjaciela, dołączyła do zakonu Pancernych Świętych, założonych niegdyś przez same anioły. Młoda kobieta dołącza do Łowców Czartów, gdzie szybko się wyróżnia i zdobywa uznanie. Zaczyna hołdować zasadom, którymi kiedyś gardziła. Jej umiejętność wyczuwania magii zaprowadza ją przed oblicze Żniwiarza. Demon nie robi jej krzywdy, co szokuje członków zakonu.

Tenebris będzie musiała na nowo odnaleźć się w rzeczywistości i zdecydować, po której stronie chce się opowiedzieć. Kobieta zaczyna mieć poważne wątpliwości co do swojego miejsca w szeregach świętych. Żniwiarz natomiast ma własny plan i ogląd na to, jak świat trawiony do tej pory nienawiścią i ksenofobią powinien wyglądać. Zaczyna wcielać go w życie, a Pancerni Święci zechcą zrobić wszystko, żeby go powstrzymać. Zasady gry się zmieniają, a granica pomiędzy dobrem i złem coraz bardziej się zaciera…

Książka zaczyna się od opisu stworzenia świata. Nie spodziewałam się tego, że Hubert Oleksak stworzy zupełnie nowy świat, z własną mitologią i stworzeniami. Mitologia przedstawiona w „Duszach z ciemności i światła” niezwykle mi się podoba. Nie tylko dlatego, że czerpie z klasycznych motywów, ale przede wszystkim dlatego, że jest dogłębnie przemyślana i to czuć podczas czytania. Już sam sposób opowiadania o tym świecie jest niezwykły:

Mieszkańcy Derre nie znali wojen, zawistnych podbojów ani zbrodni ludobójstwa. Złodzieje, mordercy i gwałciciele byli usuwani ze społeczeństwa raz na zawsze poprzez wysłanie ich z powrotem do Bogini, by ta ich osądziła. Zdarzało się to jednak stosunkowo rzadko, albowiem nikt, kto uznawał się za dziecko Matki, nie śmiał przynieść jej wstydu i narazić się na boski gniew. Niestety wszystko, co dobre, musi się prędzej czy później skończyć. Derre bardzo długo udawało się unikać widma zła goszczącego w sercach śmiertelników. Tym potężniejszy wstrząs ich czekał, gdy nieboskłon, na którym zasiadała Bogini, pękł niczym trzaśnięty kafarem i niebiosa zapłakały nad każdym, kto w nie patrzył.

Zawsze powtarzam, że lubię co jakiś czas sięgnąć po dobrą męską prozę. Styl autora jest prosty, miejscami dosadny, ale nie prostacki. Lubię, jak niektórych rzeczy przesadnie nie owija się w bawełnę. Poza tym niezwykle do gustu przypadł mi humor przedstawiony w powieści. Niektóre żarty rzucane przez bohaterów i utarczki słowne są mistrzowskie. Moim zdaniem rozładowywanie napięcia w tej sposób jest bardzo ważne w powieści opartej na motywie walki dobra ze złem, bo pozwala uniknąć nadmiernego patosu.

To, co mi się w tej książce naprawdę podoba to kreacja świata i bohaterów. Każdy z nich ma dobre i złe strony, wady i zalety. Tak samo jak w życiu, nic nie jest czarno-białe i ta nieustanna walka pomiędzy dobrem a złem i ciągłe przeciąganie liny co rusz bardziej na którąś ze stron doskonale pasuje do fabuły i przedstawionych na kartach powieści wydarzeń.

Lubię dobre debiuty polskich autorów, a „Dusze z ciemności i światła” zdecydowanie do nich należą. Z tego, co wyczytałam, autor pracował nad tą powieścią lata, zmieniał, przepisywał. To dopieszczenie materiału się wyczuwa przy czytaniu. Słyszałam, że w planach jest kolejny tom. Jestem ciekawa co wydarzy się dalej. Polubiłam bohaterów, akcja była ciekawa, no i co najważniejsze, to fantastyka, a dobrej fantastyki nigdy dość.

Informacje o książce:
Tytuł: Dusze z ciemności i światła
Tytuł oryginału: Dusze z ciemności i światła
Autor: Hubert Oleksak
ISBN: 9788382191141
Wydawca: Novae Res
Rok: 2021