Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Wypadki małżeńskie – Randy Susan Meyers

Recenzja książki Wypadki małżeńskie - Randy Susan Meyers

Wypadki małżeńskie
Randy Susan Meyers

W ślubach jest coś romantycznego, przynajmniej dla mnie jako kobiety. Biała suknia, piękna oprawa i ta przysięga „…miłość, wierność i uczciwość małżeńską…”. Mamy mają łzy w oczach, goście weselni radość na twarzach. Jednak ślub to dopiero początek wspólnej drogi. Nie tak dawno spotkałam znajomego, który był świeżo po ślubie i powiedział mi, że „jest inaczej”. Jak? Nie wiem, on sam nie potrafił tego opisać i chyba widząc własną niemoc w ujęciu tego słowami, powiedział „polecam”. Jak to jest całkowicie ofiarować się tej drugiej osobie, być z nią już na zawsze, dzielić radości, ale i przezwyciężać smutki? Bo małżeństwo rzadko kiedy składa się tylko z uroczych chwil. Wypadki małżeńskie są na każdym kroku…

Ben i Maddy są małżeństwem z pewnym stażem, mają trójkę dzieci, dom i obydwoje mogą powiedzieć, że dobrą pracę. On jest wziętym prawnikiem, ona prowadzi grupy spotkań dla kobiet doświadczających przemocy. Niestety rutyna i opieka nad dziećmi sprawiły, że ich małżeństwo jest dalekie od tego jak oni sobie to wyobrażali. Maddy czuje się przepracowana opieką nad pociechami i zajmowaniem się domem. Ben ma wrażenie, że wszystkie sprawy związane z właściwym funkcjonowaniem domu są na jego głowie. Ma problemy z wyrażaniem swojej agresji, którą najczęściej wyładowuje na Maddy i dzieciach. W pracy czuje się jak król dodatkowo podziwiany przez młodą i piękną aplikantkę Elizabeth, ma wszystko dopięte i nie musi się o nic martwić. Zupełnie inaczej niż w domu, w którym panuje chaos i nieład. Ben i Maddy nie potrafią dojść do porozumienia. Ich próby nawiązania rozmowy kończą się kłótnią i wypominaniem sobie przeszłych zdarzeń. Agresja Bena przeraża Maddy, tak że ta próbuje robić wszystko byle tylko nie doszło do kolejnego wybuchu krzyków. Kiedy wydaje się że nic nie będzie w stanie naprawić tej sytuacji, wszystko się dodatkowo pogarsza. Podczas niebezpiecznej jazdy samochodem prowadzonym przez Bena, zdarza się wypadek. Niestety to Maddy ponosi największe obrażenia. Lekarze nie wiedzą czy i kiedy obudzi się ze śpiączki oraz gdy to się stanie, jak rozległych uszkodzeń mózgu doznała. Niespodziewanie wszystko zostaje na głowie Bena. Mężczyzna sfrustrowany wydarzeniami i czujący na sobie winę za wypadek, musi zająć się dziećmi i przyjąć na siebie odpowiedzialność, którą wcześniej tak unikał.

Zastanawiacie się pewnie czy Maddy się obudzi i jaka będzie gdy to się stanie? Czy facet taki jak Ben poradzi sobie z domem? I czy piękna Elizabeth odegra w tym jakąś rolę?

To co przytrafiło się Benowi i Maddy to prawdziwa „wtopa” małżeńska. I być może po opisie jaki Wam zaserwowałam, przychodzi Wam na myśl brazylijska telenowela, w której mężczyzna docenia żonę za codzienne starania, a ta na koniec otwiera oczy i budzi się ze śpiączki i wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną… nie. Randy Susan Meyers zafundowała nam coś więcej. Nic w tej książce nie jest oczywiste, nie ma pięknych happy endów z zachodzącym słońcem w tle. Jest za to praca nad sobą, wysiłek jaki należy włożyć w codzienne pielęgnowanie miłości i trudy starania się o tą drugą osobę, które powinny być podejmowane zawsze, a nie tylko wtedy gdy coś się wydarzy. Nie odnajdziecie w tej książce przepisu na szczęśliwą parę, ponieważ przed Benem i Maddy potrzeba jeszcze sporo czasu, by mogli powiedzieć coś o szczęściu. Nie będzie tu również wskazówek jak wybaczyć, jak pokochać na nowo, jak zapomnieć. To historia o małżeństwie, które może zawalczyć o siebie, ale tylko chwila nieuwagi dzieli ich od rozpadu.

Bardzo podobała mi się narracja w książce, opisująca perspektywę Maddy, Bena i ich najstarszej córki Emmy. Czytelnikowi daje to możliwość poznania pary, ale i dowiedzenia się jak konflikt wpływa na dzieci. Całość opisana jest prostym językiem, a wydarzenia w książce nie pozwalają na oderwanie się od niej choć na chwilę. Wszystko jest szczere aż do bólu. Co prawda miałam lekkie wrażanie że „cały wszechświat” chce się zemścić na Benie. Oczywiście, facet miał sporo małżeńskich wtop i jedna zaraz prowadziła do następnej, ale zastanawiam się czy podobne złożenie zdarzyłoby się w prawdziwym życiu, czy jest pomysłem świetnej autorki.

W książce doceniam również to, że nie ma jednostronnej winy. Zarówno Ben jak i Maddy są winni tego co stało się z ich małżeństwem. Oczywiście Maddy jako ofiara wypadku jest tu bardziej poszkodowana w sensie fizycznym, jednak i ona była irytująca na swój sposób.

Książkę „Wypadki małżeńskie” oceniam bardzo wysoko. Jest to trochę kobieca literatura, niemniej jednak dla mnie bardzo pouczająca. Bycie z kimś może być dla nas albo błogosławieństwem, albo lekcją, a jak mówi moja mama uczymy się przez całe życie.

Informacje o książce:
Tytuł: Wypadki małżeńskie
Tytuł oryginału: Accidents of Marriage
Autor: Randy Susan Meyers
ISBN: 9788328703728
Wydawca: Muza
Rok: 2016

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń książkę
Ocena: 10.0/10 (2 głosów)
Wypadki małżeńskie - Randy Susan Meyers, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Komentarze

komentarze

Zaprzyjaźnione blogi