Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Siostry półkrwi - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Wpływ – Bruno Kadyna

Recenzja książki Wpływ - Bruno Kadyna

Wpływ
Bruno Kadyna

Bruno Kadyna pojawił się na moim radarze czytelniczym wraz z jego debiutancką powieścią „Metalowa Dolna”, która mocno namieszała na rynku wydawniczym w naszym kraju. Muszę przyznać, że dałem się kupić wizji autora w stu procentach i do dzisiaj bardzo dobrze wspominam czas spędzony z tą lekturą. Kiedy pojawił się „Wpływ” byłem bardzo ciekaw tego, co też nowego ma do przekazania Pan Kadyna. Tym razem zdecydował się na tematykę mocno już oklepaną, żeby nie powiedzieć wyjałowioną z możliwości opisania czegoś nowego, odkrywczego. Uzależnienie i wszystko co się z tym wiąże było przedstawiane w książkach na miliony sposobów w każdej niemal sekwencji, dlatego podszedłem do „Wpływu” z ostrożnością, bojąc się wtórności, którą może mi zaoferować…

Nałóg zawładną głównym bohaterem książki już jakiś czas wcześniej, niż moment w którym go poznajemy. Adrian, bo tak się nazywa, nie jest człowiekiem jednowymiarowym, a złożoność jego psychiki stawia pod znakiem zapytania możliwości poznawcze każdego czytelnika. Wydaje się, że z łatwością jest ocenić drugą osobę, po tym jak się zachowuje, co robi i jaki ma stosunek do innych ludzi. W tym konkretnym przypadku nie jest to takie oczywiste, chociaż autor bardzo się stara, aby tak się nam na początku wydawało. Główny bohater jest przede wszystkim człowiekiem, który doświadczył w swoim życiu dramatu trudnego do wyrażenia słowami. Utrata żony w wyniku nieszczęśliwego wypadku pchnęła go w objęcia nałogu, który jest zauważalny tylko dla ludzi z jego otoczenia, nie dla niego samego. Przecież żaden człowiek uzależniony nie przyzna się do tego, że ma kłopot z nadużywaniem konkretnego specyfiku. Tutaj pojawia się talent Pana Kadyny do wchodzenia w umysły innych ludzi, bez potrzeby doświadczania tego samego co oni. Opisanie w sposób tak złożony jak w jego książce problemu uzależnienia albo wymagało wyjątkowo dużych nakładów pracy przy researchu, albo Pan Kadyna ma swoje za uszami i dodał do całości opowieści trochę realnych doświadczeń.

Droga jaką kroczy główny bohater w powieści „Wpływ” jest już dawno spalonym mostem, który jednak usilnie stara się odbudować, chociaż wie jak beznadziejnym jest to pomysłem. To co go wciąż ciągnie na drugi brzeg, który porzucił z własnej woli, to jego córka. Adrian wie doskonale, że nigdy może do niej nie dotrzeć przez to, co zrobił w przeszłości, zaraz po śmierci swojej żony. Wybrał, jak mu się zdawało, łatwiejszą i przyjemniejszą ścieżkę życia, poprzez ucieczkę od odpowiedzialności jako ojca, na rzecz własnego dobrego samopoczucia w objęciach narkotyków. Nałóg nie pyta dlaczego, nałóg daje chwilowy spokój, który z czasem staje się jedyną istotną rzeczą jakiej potrzeba w życiu. Główny bohater goni za momentami, w których może zapomnieć o tym, co go spotkało, przy okazji gubiąc wspomnienia ze świata rzeczywistego i wszystkie naprawdę istotne sprawy jakie w nim zostawił. Dla niego nie ma żadnych konsekwencji, bo musiałby najpierw przyjąć do świadomości co się tak naprawdę wokół niego dzieje. Tego jednak nie chce zrobić, boi się tego, unika świata za wszelka cenę. Brnie dalej w swoje chore iluzje, coraz bardziej kalecząc siebie samego oraz własną córkę, która traci część siebie na równi z każdym kolejnym narkotycznym seansem ojca.

Sposób w jaki Pan Kadyna przedstawia swojego głównego bohatera jest wyjątkowo realny, dogłębny i w sumie także bardzo satysfakcjonujący. Dla większości czytelników przekazem książki będzie aby nie poddawać się w swoim życiu i zawsze walczyć, nawet do samego końca. Według mnie autor chciał przekazać, że nie ma znaczenia w jaki nałóg się wpadnie – alkohol, hazard, seks czy narkotyki właśnie, bo sami jesteśmy temu winni. „Wpływ” nie jest przyjemną opowieścią o podnoszeniu się człowieka z nałogu, ale historią jego upadku i tego jak strasznie mroczne rzeczy siedzą w naszych umysłach. Tylko od nas zależy czy je wypuścimy na światło dzienne i w jakim stopniu damy się im zniewolić. Nałóg nie bierze jeńców, niszczy wszystko na swojej drodze zostawiając nas na kolanach i o tym właśnie jest ta książka.

Wpływ” jest kolejnym przykładem tego, jak wyśmienitym pisarzem jest Pan Bruno Kadyna. Czytając „Metalowa Dolną” myślałem, że trafiłem na talent, ale teraz uważam inaczej. Udało mi się przeczytać twórczość człowieka, który jest nieoszlifowanym jeszcze w pełni diamentem, nieświadomym być może jeszcze swojej wartości. Poznając biografię Pana Kadyny, głośno się śmiałem czytając gdzie takie diamenty można odszukać i nie jest to żaden przytyk w stronę autora, ale przypomnienie dla każdego kto to czyta, że pomimo naszej pasji do książek, nie możemy zapomnieć aby nie oceniać ich po okładce. Z drugiej strony chciałbym mieć w CV wpisane, że dostałem w mordę od Kadyny siedzącego na bramce w jakiejś spelunie. Czytajcie tego Pana i chłońcie każde jego słowo, bo ma talent unikatowy.

Informacje o książce:
Tytuł: Wpływ
Tytuł oryginału: Wpływ
Autor: Bruno Kadyna
ISBN: 9788395015106
Wydawca: Bibliotekarium
Rok: 2018

Zaprzyjaźnione blogi