Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Metalowa Dolna – Bruno Kadyna

Recenzja książki Metalowa Dolna - Bruno Kadyna

Metalowa Dolna
Bruno Kadyna

W momencie, w którym zdecydowałem się na przeczytanie książki „Metalowa Dolna” autorstwa Bruno Kadyna, nie wiedziałem czego się spodziewać. Opis książki był wyjątkowo lakoniczny, oszczędny w słowach do granic możliwości, co przewrotnie, okazało się największą zachętą. Randki w ciemno, z książkami, odbywałem wielokrotnie, niemal zawsze kończąc jako zawiedziony czytelnik. Szczególnie, jeśli miało to miejsce w wypadku debiutów, jakim jest właśnie „Metalowa Dolna”. Zbyt wiele książek przeczytałem w swoim życiu, żeby nie ufać własnej intuicji. Mówi się, że nie okładka zdobi książkę, ale co z tytułem? Ostatnio miałem dobrą passę w dobieraniu tytułów, więc po raz kolejny skoczyłem na głęboką wodę czytelniczej przygody, mając nadzieję na książkę, która okaże się swoistą boją dla moich literackich potrzeb. Po raz kolejny okazało się, że nie skoczyłem na głębie bez dna. Pan Bruno Kadyna, przywrócił do żywych gatunek literatury, dawno nie widziany – Bajkę Fantastyczną.

Głównym bohaterem jest mężczyzna w średnim wieku, zmagającym się z chorobą żony – rakiem. Nieszczęściem dla niego, wygląda to na ostatnie stadium tej choroby. Każdy dzień jest dla niego walką o ukochaną, ale także o siebie samego. Pomimo przeciwności losu, nie zapomina o tym kim jest, jakie są jego korzenie i dokąd zmierza. Trening ciała jest dla niego ważny, ale nie ważniejszy od żony. Jest swoistą odskocznią, która pozwala mu zapomnieć o tym co dzieję się w świecie otaczającym go rakową świadomością. Wyciskanie kolejnych potów, w piwnicy przystosowanej na potrzeby przydomowej siłowni, pozwalają mu uciec od problemów dnia codziennego. Nie chronią go na zawsze. Tarcza zbudowana na podstawie wysiłku fizycznego, jest tylko pozorna, i może ulec szybciej niż się zdaje. Ale działa, przynajmniej do pewnego momentu, kiedy wszystko zostaje stracone. Wtedy też pojawia się Coś, co zupełnie zbija z tropu głównego bohatera. Coś co uświadamia mu, że jego własne uczucia, nie są wcale jego, a świat, który do tej pory był ograniczony sztangami i cierpieniem, został urozmaicony czymś niezrozumiałym. Wszystko za sprawą tajemniczych istot, skrywających się tuż obok, w Metalowej Dolnej.

Pierwsze rozdziały „Metalowej Dolnej” zasiały we mnie strach, czy aby nie pokusiłem się na książkę, która tylko delikatnie ma zamiar otrzeć się o fantastykę. Pierwsze rozdziały przypominały bardziej poradnik kulturysty, co swoją drogą – dało mi pewien kop w zad, żeby zacząć ćwiczyć. Autor ewidentnie wie o czym piszę w odniesieniu do opisywaniu ćwiczeń, męczy mnie tylko jedno pytanie: jaki to ma cel dla całej fabuły? Rozumiem, że jest to pewien sposób odreagowania, jak każdy wysiłek, jednak trochę tego za dużo, zbyt szczegółowo. Męczyłem się podczas opisów poszczególnych ćwiczeń, które były urozmaicane żartami o pierdzeniu jak stary stoczniarz.

Z początku, miałem nadzieję, że książka „Metalowa Dolna” będzie prostym wykładem na temat utraty miłości, życia, i poszukiwaniu sensu potem. Z biegiem każdej następnej strony, coraz bardziej docierało do mnie jak głębokie są przemyślenia w książce. Po przeczytaniu ostatniej strony, popukałem się w czoło, i zadałem dwa ważne pytania: czy cierpienie może mieć też jaśniejszą stronę? Czy może przynieść coś dobrego? W wypadku głównego bohatera książki Pana Kadyny, jest to wyjątkowo ważne pytanie. Warto się jednak zastanowić, czy przypadkiem, nasze własne losy, nie są zależne od innych istot, niekoniecznie ludzkich.

W połowie „Metalowa Dolna” miałem wrażenie, że czytam bajkę dla trochę starszych dzieci. Z biegiem rozdziałów, szybko zorientowałem się, w jak dużym byłem błędzie. Kończąc książkę Pana Kadyna, czułem się jakbym ponownie odkrył „Bajki Robotów” Lema. Niesamowity klimat, który został stworzony ciężką pracą, widać na każdej stronie książki. Zdecydowanie „Metalowa Dolna” trafia w mój gust, a kto wie, może i wasz? Dajcie się porwać bajkom z dzieciństwa w formie dojrzalszej.

Informacje o książce:
Tytuł: Metalowa Dolna
Tytuł oryginału: Metalowa Dolna
Autor: Bruno Kadyna
ISBN: 9788394183905
Wydawca: Filologos
Rok: 2015

  • Bernadetta

    Zapowiada się dość filozoficznie niż fantastycznie..

  • SSS

    Czyli jednak da się zadebiutować w dobrym stylu ;) Wiara w polskich autorów przywrócona.

Zaprzyjaźnione blogi