-->
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Pensjonat pod Świerkiem – Praca zbiorowa

Dodane przez 1 stycznia 2020 | brak komentarzy

Pensjonat pod Świerkiem - Praca zbiorowa

Pensjonat pod Świerkiem
Praca zbiorowa

Długo zbierałam się do napisania recenzji zbioru opowiadań „Pensjonat pod świerkiem”, gdyż ciężko mi znaleźć dobre słowa, aby opisać swoje wrażenia z lektury. Postaram się jednak zebrać w sobie i słowo po słowie opisać moje spotkanie z książką. Zacznę od tego, że w tym roku nie za bardzo czułam magię świat. Wcześniej przeczytałam „Nie całkiem białe Boże Narodzenie”, kryminał, który był dobry i zapewnił mi rozrywkę dokładnie taką, jakiej się spodziewałam. Kiedy natomiast w moje ręce trafił zbiór opowiadań takich autorów jak Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magdalena Knedler, Adrian Bednarek, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk oraz Anna Szafrańska, stwierdziłam, że postaram się bardziej wczuć w klimat świąteczny i oni mi w tym pomogą. Dodatkowo zachęciła mnie przepiękna okładka książki oraz zdanie „Zapraszamy na magiczne Święta w zaczarowanym miejscu”. Stwierdziłam TAK, jeśli przeczytam kilka pięknych Bożonarodzeniowych opowiadań, na pewno moje nastawienie się zmieni.

Czytaj dalej

Nie całkiem białe Boże Narodzenie – Magdalena Knedler

Dodane przez 30 grudnia 2019 | brak komentarzy

Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler

Nie całkiem białe Boże Narodzenie
Magdalena Knedler

Zwykle w Święta Bożego Narodzenia i ogólnie w okresie około świątecznym sięgamy po książki związane z ich klimatem. U mnie zwykle były to magiczne opowieści o tradycjach, miłości i rodzinnej atmosferze, panującej w tym cudownym okresie. W tym roku, chyba z racji tego, że nie do końca czułam klimat świąt i nie do końca miałam ochotę na literaturę tego typu, postanowiłam podejść do tematu trochę inaczej. W oko wpadł mi kryminał pani Magdaleny Knedler „Nie całkiem białe Boże Narodzenie”. Stwierdziłam, że będzie to pozycja idealna, odzwierciedlająca mój mało świąteczny nastrój.

Czytaj dalej

Ta jedna gwiazda – Tina Berk

Dodane przez 29 grudnia 2019 | brak komentarzy

Ta jedna gwiazda - Tina Berk

Ta jedna gwiazda
Tina Berk

Podczas lektury pierwszych stron „Tej jednej gwiazdy” Tiny Berk towarzyszyło mi poczucie déja vu… Dlaczego? Otóż motyw wycofanego nastolatka, który poznaje śmiertelnie chorą dziewczynę, nie jest niczym nowym. Podobną historię znamy już z filmu „Kiedy się pojawiłaś„. Nawet imię głównych bohaterek jest identyczne – Skye. Przypadek czy zamierzona inspiracja? Bardzo zbliżoną opowieść przedstawiono również w innej amerykańskiej produkcji „Gwiazd naszych wina” (swoją drogą – koszmarne tłumaczenie tytułu). Przyznaję, że byłem nieco rozczarowany wtórnością tematu. Na szczęście – jak się później okazało – ta młoda debiutantka tchnęła w swoją powieść wiele świeżości i młodzieńczego entuzjazmu. Dzięki temu mogłem z zaciekawieniem poświęcić się lekturze „Tej jednej gwiazdy„.

Czytaj dalej

Setki milionów dolarów – Izabela A.

Dodane przez 15 listopada 2019 | brak komentarzy

Setki milionów dolarów - Izabela A.

Setki milionów dolarów
Izabela A.

Co jakiś czas lubię sięgać po romanse. Na dobrą sprawę można by powiedzieć, że poza fantastyką ten gatunek lubię eksplorować najczęściej. Bo rzadko trafia się na powieści, w których nie ma ani grama miłości i nie myślę tutaj tylko o jej romantycznej formie.

Do sięgnięcia po „Setki milionów dolarów” skłonił mnie opis, który wydał mi się interesujący. Poza tym książka nie jest gruba, więc co mi szkodziło przekonać się co ciekawego autorka ma do przekazania?

Czytaj dalej

Wszystkich Świętych – Mirosław Tyc

Dodane przez 13 listopada 2019 | brak komentarzy

Wszystkich Świętych - Mirosław Tyc

Wszystkich Świętych
Mirosław Tyc

„Jeśli udałoby mi się przestrzegać tych wszystkich zasad, w końcu byłbym wolny od matki. Od jej niekończących się rozmów o jedzeniu. Od tego, że wciąż mnie ocenia i wydaje jej się, że wie, co jest dla mnie dobre i jak powinienem żyć. Byłbym niezależny finansowo, więc sam bym decydował o tym, na co wydam swoje pieniądze. Nie musiałbym się nikomu z niczego tłumaczyć.
Jaki ja byłem naiwny”.

Wszystkich Świętych to bardzo ważna uroczystość w kalendarzu Kościoła rzymsko-katolickiego. Jest to dzień, w którym wierzący czczą wszystkich tych, którzy osiągnęli już zbawienie. W Polsce ten dzień ma dodatkową wymowę. To właśnie 1 listopada odwiedzamy cmentarze. Zatrzymujemy się nad grobami naszych bliskich zmarłych, przystajemy w zadumie.

Warto jeszcze przypomnieć, że w PRL-u ukuto całkowicie błędną nazwę „święto zmarłych” – oczywiście na fali walki z Kościołem i ateizacji społeczeństwa. Mając to wszystko na uwadze, byłem bardzo ciekawy książki Mirosława Tyca pod tytułem „Wszystkich Świętych”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res. Sugestywna jest już sama okładka książki – mały chłopiec, stojący sam pośrodku cmentarnej alejki. Groby pokryte są śniegiem, panuje absolutny spokój. Jedynie chłopak wydaje się nieco zagubiony, niepewny.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi