Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Sztuka kierowania ludźmi – Notker Wolf OSB, Enrica Rosanna

Recenzja ksiązki Sztuka kierowania ludźmi - Notker Wolf OSB, Enrica Rosanna

Sztuka kierowania ludźmi
Notker Wolf OSB, Enrica Rosanna

Czy można zarządzać ludźmi, kierując się zasadami opracowanymi przez św. Benedykta? Pytanie wydaje się być pozornie szalone, ale zanim odsądzicie od czci ten pomysł, proponuję, abyście poznali założenie tej niecodziennej idei.

Autorytet przełożonego uzasadnia (i myślę, że na swój sposób konstytuuje) troska, którą otacza swoich podwładnych oraz szacunek dla ich indywidualnych zdolności. Dobry zwierzchnik pamięta o (pozornie) prozaicznej kwestii, jaką jest zauważanie i wychodzenie naprzeciw potrzebom każdego pracownika. Okazuje przy tym wsparcie i dodaje otuchy, dzięki czemu możemy mówić o zarządzaniu z „ludzką twarzą”. Czy taka definicja nie brzmi już bardziej „strawnie”?

Jego tajniki zgłębiają i opisują Notker Wolf OSB oraz siostra zakonna Enrica Rosanna w książce „Sztuka kierowania ludźmi”. To ciekawy mariaż, również z tego względu, że poznajemy spojrzenie nie tylko osób duchownych, ale (a może przede wszystkim?) kobiety i mężczyzny.

Może wydawać się oczywiste, że to przełożony jest dla swoich podwładnych, nie odwrotnie. Tyle w teorii, a w zawodowej praktyce bywa z tym różnie… Zwłaszcza jeżeli władza jednostki wynika z niewłaściwych motywów, jakimi są np. pycha i egoizm. Aprobata pracowników też nie powinna o niej przesądzać, ponieważ jest ona skutkiem, nie przyczyną, właściwego stylu zarządzania.

U (niemal) wzorowego kierownika szczególnie cenna jest umiejętność doceniania pracownika i stworzenie takiej przestrzeni, w której może swobodnie funkcjonować, uwydatniając swoje mocne strony i pracując nad słabymi. Ważne są nawet drobne i proste gesty uznania, dzięki którym podwładni czują się ważni. Podobnie jak zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa. Jesteśmy przede wszystkim ludźmi, dlatego od naszego samopoczucia zależy efektywność wykonywanej przez nas pracy, co przekłada się na wydajność całej firmy.

Jakie jeszcze cechy charakteryzują dobrego przywódcę? Rozwaga. Tu definiowana jako równowaga wewnętrzna przejawiająca się w sile umysłu, który panuje nad emocjami, co w sytuacjach biznesowych jest to niezwykle pożądane. Kolejnym przymiotem jest cierpliwość, czyli unikanie pochopnego działania w myśl popularnego powiedzenia „co nagle, to po diable”. Istotne jest także to, aby przełożony wykazywał się nią wobec swoich pracowników.

Nie może mu być również obca odwaga – w końcu jest nieodzowna w rozwiązywaniu konfliktów. A tych – jak powszechnie wiadomo – nie można uniknąć. Jeżeli towarzyszy jej konsekwencja połączona z umiejętnością nieulegania presji otoczenia, to tym łatwiej dobremu przełożonemu przyjdzie… zwolnić kogoś z pracy.

Osobiście zaciekawił mnie rozdział poświęcony zachowaniu równowagi pomiędzy (jakże potrzebną) pochwałą a (niekoniecznie przyjemną) krytyką. Tej ostatniej chyba wszyscy wolelibyśmy uniknąć, chociaż – wyrażona w odpowiedni sposób – może być dobrym pretekstem do rozwoju. Właściwa krytyka wymaga… odpowiedniego podejścia do człowieka, czyli delikatności i empatii. Tak, zgadza się – będąc przełożonym nie można zapominać o tym, że jest się przede wszystkim człowiekiem i pracuje z ludźmi, nie maszynami. Kardynalnym grzechem, którego dopuszczają się przebojowe, żądne sukcesów jednostki, jest przenoszenie własnych emocji na inne osoby. Tego typu zachowanie powoduje ich niepotrzebną eskalację i generuje napięcia w relacjach międzyludzkich.

Chyba najtrafniejszym podsumowaniem tej części książki będzie stwierdzenie: „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”, zwłaszcza jeżeli jest twoim podwładnym.

Wbrew pozorom, „Sztuka kierowania ludźmi” nie dotyczy wyłącznie relacji na linii szef – pracownik. Autorzy znaleźli w niej miejsce na porady dla rodziców i nauczycieli, którzy (jak mało kto!) mają realny wpływ na wychowanie i odpowiednie ukierunkowanie dzieci i młodzieży. Notker Wolf wskazuje tutaj przede wszystkim na rolę silnych więzi rodzinnych, które chronią ich członków (zwłaszcza najmłodszych) przed uleganiem niewłaściwym wzorcom. Myślę, że są to dobre wskazówki dla ludzi, którzy w przyszłości zamierzają posiadać dzieci, niekoniecznie dlatego, aby korzystać z programu 500+.

Mniej entuzjastycznie przyjąłem refleksje siostry Rosanny. Trudno mi było znaleźć w nich coś głębszego, wydawały mi się mało konkretne i „rozmyte”. Opowieść o tym, jak kobieca natura pomaga jej w sprawnym zarządzaniu raczej mnie znużyła, ale… przedstawicielki płci pięknej mogą mieć w tym temacie odmienne zdanie.

Niezależnie od tego, czy jesteśmy pracodawcą, nauczycielem czy rodzicem (albo aspirujemy do którejś z tych ról), jedno nie ulega wątpliwości – dobry kierownik powinien być przede wszystkim ludzki. I tu potwierdza się stara zasada, że to, co dajemy, wraca do nas. Chociaż od przełożonego i wychowawcy należy oczekiwać więcej, ponieważ

„komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” (Łk 12,39-48).

Informacje o książce:
Tytuł: Sztuka kierowania ludźmi
Tytuł oryginału: Die Kunst, Menschen zu führen
Autor: Notker Wolf OSB, Enrica Rosanna
ISBN: 9788373543669
Wydawca: Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
Rok: 2011

Zaprzyjaźnione blogi