Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I – Emilia Padoł

Recenzja książki Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I - Emilia Padoł

Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I
Emilia Padoł

Moje muzyczne zainteresowania sięgają kolorowych lat 70 XX wieku. Wcześniejsze dekady to dla mnie pełna egzotyka, dlatego z pewną rezerwą podszedłem do książki poświęconej gwiazdom krajowej estrady tamtych czasów. Mówiąc wprost, znałem bardzo pobieżnie repertuar bohaterek „Piosenkarek PRL-u. Spotkanie I„: Marty Mirskiej, Marii Koterbskiej, Reginy Bielskiej, Nataszy Zylskiej, Reny Rolskiej, Ludmiły Jakubczak, Hanny Rek i Joanny Rawik. Na szczęście ich zawodowe i prywatne losy zostały przedstawione w bardzo przyswajalny sposób, dzięki czemu moja niewiedza nie przeszkodziła mi w przeniesieniu się do czasów, kiedy liczył się przede wszystkim talent oraz muzyka w dobrym wydaniu.

Doceniam ogromną pracę, którą wykonała autorka opracowania – Emilia Padoł. Z racji swojego wieku (rocznik 1985) musiała wykazać się dużą determinacją, aby dotrzeć do artystek i ludzi, którzy mieli z nimi bezpośredni kontakt. I choć wszystkie zasługują na osobną książkę (część już się takich doczekała), to każda próba ocalenia ich od zapomnienia jest zwyczajnie potrzebna. A „Piosenkarki PRL-u…” są próbą nadzwyczaj udaną, przybliżającą laikom najważniejsze informacje o każdej ze śpiewających dam.

Pierwszą z nich – Martę Mirską – nazywano królową polskiej piosenki. Unieśmiertelnił ją przebój „Pierwszy siwy włos”, który był stałym punktem jej koncertów. Co ciekawe, artystka wzbraniała się przed włączeniem go do swego repertuaru, uważając, że jest zbyt młoda na wykonywanie tak „nobliwego” utworu. Mirska zakończyła karierę w 1974 r., poświęcając się opiece nad częściowo sparaliżowanym mężem. Pieśniarka zmarła w 1991 r.

Więcej szczęścia w życiu prywatnym miała Maria Koterbska – chyba najbardziej znana postać w tej konstelacji gwiazd. W 1950 r. wyszła za mąż za Jana Frankla, z którym ma syna – Romana. Jej domeną był swing – słychać to zresztą doskonale w nawet tak odległych stylistycznie „Augustowskich nocach”. Jednak nie wszystkim podobał się jej „romans” z gatunkiem muzycznym wywodzącym się z „burżuazyjnego” USA. Ministerstwo Kultury i Sztuki nałożyło na piosenki Koterbskiej czteroletni (!) zakaz radiowej emisji. Na szczęście publiczność o niej nie zapomniała, być może dlatego – jak sama powiedziała w jednym z wywiadów – „Ja bardzo kocham ludzi”.

Szkoda, że w środowisku artystycznym tej miłości nie mogła doświadczyć Regina Bielska – piosenkarka obdarzona ponad 4 – oktawową skalą głosu. Wiele jej nagrań zostało zniszczonych właśnie z powodu zazdrości o powodzenie, jakim cieszyła się w kraju i za granicą, gdzie występowała z drugim mężem – Romualdem Milnerem i prowadzonym przez niego zespołem Albatros. On też skomponował dla niej przebój „Liliowy wrzos”, który jest jednym z nielicznych z jej repertuaru dostępnych na portalu YouTube.

Większą ich liczbą może pochwalić się Natasza Zylska, która w latach 50. wprowadziła na krajową estradę posmak egzotyki, wykonując samby, mamba i rumby. Ekspresyjna na estradzie, otwarta i sympatyczna poza nią, zostawiła bardzo dobre wrażenie wśród osób, które miały okazję z nią współpracować. Na początku lat 60. artystka wyemigrowała do Izraela. Tam zakończyła działalność piosenkarską i poświęciła się rzeźbiarstwu. Zmarła w połowie lat 90. Jej „Kasztanom” nowy blask nadała Edyta Górniak.

Utożsamienie z jedną piosenką stało się przekleństwem Reny Rolskiej. Artystka szczerze boleje, że publiczność kojarzy ją wyłącznie z przebojem „Złoty pierścionek”. A warto wspomnieć, że obok działalności estradowej równie owocny okazał się być jej udział w radiowej audycji „Rolska, do tablicy!”, gdzie wykazała się pełnią zdolności aktorskich. Szczególną popularnością cieszyła się w dawnym ZSRR – gościła tam 12 razy i nagrała płytę długogrającą. Ze śpiewania zrezygnowała w 1981 r.

20 lat wcześniej w wypadku samochodowym zginęła Ludmiła Jakubczak. Jej znakomicie rozwijająca się kariera trwała zaledwie 3 lata. Została zapamiętana przede wszystkim jako wykonawczyni szlagierów „Alabama” oraz „Szeptem”.

Wspólnym mianownikiem łączącym Jakubczak z kolejną bohaterką „Piosenkarek…” – Hanną Rek jest piosenka – przebój roku 1960 „Gdy mi ciebie zabraknie”. Dzisiaj można się spierać, które wykonanie jest lepsze, ale… nie ma to większego znaczenia. Faktem jest, że jej pierwszą wykonawczynią była właśnie Rek. W połowie lat 60., a więc u szczytu popularności, wyjechała do Skandynawii, gdzie koncertowała z grupą swojego męża. Spędziła tam 20 lat, a następnie wróciła do kraju. W latach 90. prowadziła muzyczne spotkania w Białołęckim Ośrodku Kultury oraz ostatecznie wycofała się z estrady.

Działalność koncertową kontynuuje Joanna Rawik – dosyć tajemnicza, może nieco ekstrawagancka i bezkompromisowa postać. Dzieciństwo spędziła w Rumunii. Względy ekonomiczne sprawiły, że po II wojnie światowej przeniosła się z rodziną do Polski. Jest poliglotką – włada językiem polskim, rumuńskim i niemieckim. Zaskakujące jest to, że nie identyfikuje się z nimi w pełni, wręcz każdy jest dla niej obcy… Wykonuje repertuar trudny w odbiorze, nie schlebiający masowym gustom, co jednak nie przeszkodziło jej w tym, by w latach 60. zyskać przychylność nawet tak „wymagającej” publiczności jak… robotnicy z Nowej Huty!

Śledząc losy tych (nie)zapomnianych dam polskiej piosenki nie sposób nie dostrzec pewnych analogii. Popularność przyniosła im współpraca z uznanymi kompozytorami, którzy w odpowiednim momencie poznali się na ich talencie. Trafiły po prostu na swój czas, na te przysłowiowe „5 minut” medialnej prosperity. Ich błyskotliwe kariery nie były bowiem dziełem przypadku – stanowiły wypadkową ciężkiej pracy i umiejętnie dobranego repertuaru. Za ich nazwiskami stały wielkie przeboje, nie skandale… A dzisiaj? Cóż – jest wręcz odwrotnie.

Dzięki Emilii Padoł odbyłem sentymentalną podróż w czasie, kiedy liczyła się przede wszystkim muzyka oraz jej profesjonalna oprawa. I choć repertuar „Piosenkarek…” nie stanie się moim ulubionym, to zapamiętam te nazwiska. Z szacunku do ich twórczości, poświęcenia i klasy, które wyróżniają się korzystnie zwłaszcza na tle współczesnych celebrytek.

Informacje o książce:
Tytuł: Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I
Tytuł oryginału: Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I
Autor: Emilia Padoł
ISBN: 9788380692336
Wydawca: Prószyński i S-ka
Rok: 2016

Zaprzyjaźnione blogi