Pensjonat pod Świerkiem - Praca zbiorowa - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Powieści i opowiadania

Pensjonat pod Świerkiem – Praca zbiorowa

Pensjonat pod Świerkiem - Praca zbiorowa

Pensjonat pod Świerkiem
Praca zbiorowa

Długo zbierałam się do napisania recenzji zbioru opowiadań „Pensjonat pod świerkiem”, gdyż ciężko mi znaleźć dobre słowa, aby opisać swoje wrażenia z lektury. Postaram się jednak zebrać w sobie i słowo po słowie opisać moje spotkanie z książką. Zacznę od tego, że w tym roku nie za bardzo czułam magię świat. Wcześniej przeczytałam „Nie całkiem białe Boże Narodzenie”, kryminał, który był dobry i zapewnił mi rozrywkę dokładnie taką, jakiej się spodziewałam. Kiedy natomiast w moje ręce trafił zbiór opowiadań takich autorów jak Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magdalena Knedler, Adrian Bednarek, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk oraz Anna Szafrańska, stwierdziłam, że postaram się bardziej wczuć w klimat świąteczny i oni mi w tym pomogą. Dodatkowo zachęciła mnie przepiękna okładka książki oraz zdanie „Zapraszamy na magiczne Święta w zaczarowanym miejscu”. Stwierdziłam TAK, jeśli przeczytam kilka pięknych Bożonarodzeniowych opowiadań, na pewno moje nastawienie się zmieni. Jednak gdy, tylko zaczęłam czytać historię jedną po drugiej, wpadłam w jeszcze większą depresję! Opowiadania były bardzo przytłaczające, a historie bohaterów ciężkie. Do tej pory siedzi mi w głowie jedno z opowiadań, wiem, że być może nie powinnam spoilerować tutaj, ale muszę to zrobić, chociaż częściowo, abyście mogli zrozumieć, co czułam podczas lektury.

Opowiem historię dosłownie w dwóch – trzech zdaniach, aby nie przeciągać, ale tylko oddać jej klimat. Pewna para złodziejaszków postanowiła zrobić sobie przerwę od codziennej „pracy” i zamiast okradać ludzi, postanowili spędzić wspólnie święta w przepięknym i klimatycznym pensjonacie pod świerkiem. W tym samym czasie w hotelu przebywał również mężczyzna, z pewną tajemniczą walizką, z która się nie rozstawał. Para złodziei od razu zwróciła uwagę na człowieka z walizką, stwierdzili, że skoro tak bardzo jej pilnuje, to oznacza, że znajduje się w niej coś niezwykle wartościowego. Postanowili więc okraść mężczyznę, jak postanowili, tak zrobili. Pozbawili właściciela walizki i radośnie odjechali do domu. Finału opowiadania nie zdradzę, gdyż nie chcę Was przytłaczać, powiem tylko, że gdy dowiedziałam się, w jakim celu mężczyzna potrzebował pieniędzy i jakich konsekwencji doświadczył z powodu ich braku, prawie oczy wyszły mi orbit, że jest to opowiadanie zawarte w świątecznym zbiorze.

Powiem tak, książka sama w sobie może i nie była zła, jednak nie wiem, czy to wydawnictwo, czy może osoba projektująca okładkę, powinna ostrzec, zasygnalizować czytelnikowi czego powinien się spodziewać. Być może gdybym czytała te opowiadania w innym klimacie, wiedząc, czego powinnam się spodziewać, byłoby inaczej, a moje ogólne wrażenia bardziej pozytywne. Z kilkoma autorami opowiadań miałam okazję spotkać się wcześniej, podczas lektur ich książek i duża część przypadła mi do gustu, dlatego też liczyłam na dobrą literaturę również teraz. Dlatego tak jak napisałam przed chwilą, książka jest w porządku, jednak na pewno nie na święta i nie dla osób chcących wczuć się w ich klimat.

Ogólnie rzecz biorąc forma książki, czyli zbiór krótkich opowiadań, spodobała mi się. Uważam, że jest to ciekawe, gdyż czytelnik może przeczytać jedno czy dwa opowiadania i odłożyć książkę na później nie tracąc wątku.

Podobało mi się również tło opowiadanych historii, tytułowy pensjonat pod świerkiem to bardzo klimatyczne, wręcz magiczne miejsce. Chętnie sama pojechałabym do takiego hoteliku zaszytego w górach, aby odpocząć od cywilizacji. Gabriel i Ewa, rodzeństwo, które jest właścicielami pensjonatu to przeuroczy ludzie, którzy z sercem na dłoni podchodzili do każdego gościa, starając się mu umilić czas, jak tylko umieli najlepiej. Widać, że jest to dla nich miejsce, którym żyją, a nie biznes. Dbają o atmosferę, aby zachęcić tym turystów do powrotu w to miejsce.

Nie wiem, może to jedno szczególne opowiadanie nastawiło mnie tak bardzo przeciwko całej książce, może bardziej powinnam skupić się na pozostałych, jednak nie potrafię. To jedno wywarło na mnie tak sile emocje, że nie jestem w stanie się ich pozbyć. Myślę, że powinniście sami je przeczytać, aby wyrobić sobie własną opinię.

Informacje o książce:
Tytuł: Pensjonat pod Świerkiem
Tytuł oryginału: Pensjonat pod Świerkiem
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska, Adrian Bednarek, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Daniel Koziarski, Anna Kasiuk, Anna Szafrańska, Magdalena Knedler
ISBN: 9788380837751
Wydawca: Novae Res
Rok: 2017