Osaczona - Pola Roxa - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Literatura dla dorosłych

Osaczona – Pola Roxa

Osaczona - Pola Roxa

Osaczona
Pola Roxa

Okładka „Osaczonej” Poli Roxy przewijała mi się już wcześniej na Instagramie albo po prostu przeglądając internet. Na pewno rzuciło mi się w oczy, że na okładce nie ma gołej klaty ani na wpół rozebranych ładnych ludzi. Już ten fakt sprawia, że ten tytuł wyróżnia się spośród pozostałych i cóż, dobrze dla odmiany zobaczyć na okładce zgrabne kobiece nogi. Przyznam, że na początku książkę Poli Roxy wrzuciłam do worka ze zwykłymi erotykami, które spokojnie mogę sonie odpuścić. To tyle jeśli chodzi o pierwsze wrażenie. Jeśli nie sięgniemy do opisu, to okładka nie powie nam absolutnie nic. Jakie są moje wrażenia po lekturze?

Główną bohaterką „Osaczonej” jest trzydziestopięcioletnia Karolina Dąbrowska. Kobieta wiedzie stabilne i nudne życie. Pracuje w globalnej korporacji zajmującej się finansami. Ma kota i męża, z którym związana jest od szesnastu lat i razem z nim spłaca hipotekę na dom. Kiedy nie udaje jej się poprosić o podwyżkę, uznaje, że w życiu już nic niezwykłego jej nie spotka.

Jedyne co trzyma ją w miarę dobrym nastroju, to zbliżający się wyjazd na wakacje do Bułgarii. Kiedy w samolocie jakiś facet zajął jej miejsce, z pomocą nieoczekiwanie przychodzi przystojny nieznajomy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie spotkała go ponownie kilka dni później. Jak można się domyślić, miedzy Karoliną a Waldkiem (tak ma na imię nasz tajemniczy nieznajomy) coś się zadzieje. Jak potoczy się ich znajomość i czy w tej opowieści chodzi tylko o romans?

Osaczona” to debiut polskiej autorki, o której chyba w ogóle nie wiadomo zbyt dużo. W końcu zdecydowała się posłużyć pseudonimem. Apetyt na przeczytanie książki może zaostrzyć informacja, że bazą dla opisywanych zdarzeń są ponoć prawdziwe perypetie pisarki. Owszem, byłam ciekawa fabuły, ale nie spodziewałam się, że przeczytam ją w kilka godzin. Już dawno żadna historia tak mnie nie pochłonęła. Szybkość czytania jeszcze nie świadczy o tym, czy dana historia mi się spodobała. Tym razem jednak jestem bardzo na tak.

Zacznijmy od osoby głównej bohaterki. Karolina sama stwierdza, że nigdy w zasadzie nie walczyła o swoje i przyjmowała bez słowa sprzeciwu życie takim jakie jest. Jedyną reakcją kobiety na niesprawiedliwości losu jest popłakiwanie w samotności. Jednak gdy jej stosunki z mężem stają się coraz bardziej chłodne, a w pracy zrobiono jej wielkie świństwo, coś w niej pęka. Zawsze miła i ugodowa Karolina postanawia pierwszy raz w życiu postawić siebie na pierwszym miejscu i zawalczyć o swoje potrzeby. Najbardziej w jej postaci podoba mi się to, że przez wszystkie wydarzenia autorka przekazuje nam, że nigdy nie jest za późno, aby zmienić coś w swoim życiu.

Już dawno nie byłam tak bardzo wkurzona, jak przy czytaniu opisów z udziałem męża Karoliny. Ludzie, Bartek to taki skupiony na sobie cham, że aż mnie to bolało. Chyba najbardziej ruszył mnie opis tego, jak zawsze zostawiał po sobie syf w kuchni i miał ogromne pretensje, że musiał sobie sam przygotować jedzenie. No ludzie, faceci mogliby w końcu po tylu setkach lat nauczyć się gotować i sprzątać za sobą. Te czasy, w których wielmożni panowie czekali, aż ich niewolnica wszystko za nich zrobi, już dawno minęły. Więc nie wiem gdzie ten Bartek się uchował. Na traktowanie swojej żony jak worka na spermę po prostu spuszczę zasłonę milczenia.

O Waldku zbyt dużo powiedzieć nie mogę, bo zaczęłabym spoilerować. Oczywiście jest on kreowany na mężczyznę, o którym marzy niejedna kobieta. Działa na Karolinę jak magnes no i nie ma tu co się dziwić. Jest troskliwy, opiekuńczy i jak można by się spodziewać, dobry w łóżku. Już dawno przekonałam się, że da się stworzyć dobry erotyk z ciekawą fabułą. Pola Roxa ma bardzo lekki i przyjemny styl. Moim zdaniem wybór narracji pierwszoosobowej był naprawdę trafny. Zasugerowałam powyżej, że w „Osaczonej” jest coś więcej niż romans i to prawda. Autorce udało się mnie zaskoczyć i to więcej niż raz. A to w romansach i erotykach raczej zbyt często się nie zdarza, bo nikt tego od takich powieści nie oczekuje.

Jeśli ktoś by mnie zapytał, czy ta książka to must read, to odpowiedziałabym, że nie. Natomiast na pewno znajduje się na wyższej półce, jeśli chodzi o literaturę z tego gatunku. Jeśli więc chcecie sięgnąć po lżejszą książkę, która nie jest kompletną stratą czasu, to „Osaczona” jest strzałem w dziesiątkę. Serdecznie polecam!

Informacje o książce:
Tytuł: Osaczona
Tytuł oryginału: Osaczona
Autor: Pola Roxa
ISBN: 9788328079281
Wydawca: Lipstick Books
Rok: 2020