Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Odosobnienie – Jerzy Pietrkiewicz

Recenzja książki Odosobnienie - Jerzy Pietrkiewicz

Odosobnienie
Jerzy Pietrkiewicz

W kawiarni o nazwie „Zmiana Dekoracji” zaczął się romans szpiega Aleksandra Arnina i Dolores. O godzinie 15:30 para spotkała się w lokalu, by potem kontynuować bliską relację. Czas fabuły i czas akcji nie pokrywają się ze sobą. Wydarzenia rozgrywają się w drugiej połowie XX w. w Londynie; trwają kilkanaście miesięcy. Czas akcji mieści się między końcem lutego a marcem następnego roku.

Aleksander Arnin w wieku 27 lat ożenił się z Kirą Pinski – kobietą żydowskiego pochodzenia. Byli kochającą się parą. Dzieci nie mieli. Mieszkali w Hampstead w domu „w otoczeniu pseudowiedeńskich mebli i ultranowoczesnego komfortu”. Aleksander Arnin był świetnie zarabiającym agentem. Na wiele było go stać. Spełniał wszelakie zachcianki żony. Wszystkie jego podróże w celach zawodowych były objęte ścisłą tajemnicą. Wszak był tajnym szpiegiem. Bardzo dużo podróżował, więc często nie było go w domu („Wiecznie Nieobecny Małżonek” ). Po kilku latach małżeństwa Kira zaczęła chorować i popełniła samobójstwo.

Aleksander nawiązał znajomość z mężatką Dolores, z którą poznał się na przyjęciu w jej domu. Ale było nudno! – tak oboje stwierdzili. Potem już raczej nie było nudno. Dolores przyjechała w luźnym czerwonym płaszczu. W „Zmianie Dekoracji” wypili dwie czarne kawy. I tak się zaczęło… Spotkania początkowo odbywały się w mieszkaniu przyjaciółki Dolores. Potem w innych miejscach, które akurat mieli jej przyjaciele i były wolne. Pani Dolores była znakomitą organizatorką. Znajomość zaczęła się pod koniec lutego. Do dyspozycji był cały marzec i prawie cały kwiecień. Mąż Dolores wracał do domu 23 kwietnia. Należało zmieścić się w tym – powiedzmy sobie szczerze – dość ograniczonym czasie… Okazuje się, że czasu było sporo. A i sporo dowiadujemy się z kolejnych wydarzeń. Bohaterowie zaczynają się wzajemnie śledzić. Ujawniać fakty ze swego życia. Aleksander Arnin zostaje przez trzy kobiety – Kirę, Ritę i Dolores – ośmieszony. Oszukać szpiega! Obrażona duma własna. Osobista pielęgniarka Kiry, pani Thompson też będzie miała wiele do powiedzenia i ujawnienia. A i ksiądz Murphy dorzuci wiele nowego do historii Kiry. Jak zakończy się znajomość Aleksandra z Dolores – żoną ambasadora?

Język bohaterów jest zindywidualizowany. Poza tym ze sporą dozą komizmu, zaprawiony ironią, sarkazmem i kpiną. Celne porównania, zwroty czy wyrażenia zapadają w pamięć

„Ksiądz wydawał się dość sympatyczny, a skoro Kira znajdowała pociechę w jego obecności, Aleksander traktował go jako jeszcze jednego lekarza, od którego na szczęście nie groziły żadne rachunki” ,

„Zafascynowany obserwował, jak zręcznie wybiera szczegóły z katalogu kobiecych chwytów” ,

„a jego zniszczony płaszcz i parasol milcząco błagały o pożyczkę” ,

„Słońce świeciło ostro i podkreślało profil Dolores, który wyglądał jak kontur jasno zarysowany na szkle; uwydatniało również nasyconą barwę jej płaszcza. – To niezwykły odcień purpury – powiedział i wziął ją pod ramię. – Dobrze pasuje do mojego naszyjnika, prawda, Aleksandrze? – Ona zawsze porównywała rzeczy w odwrotnym porządku!” ,

„Jak każdy porządny mąż, zawsze dawał Kirze Chanel numer pięć i za każdym razem mówiła, że nie mógł wybrać lepiej” .

Co w takim razie robią w toaletce zmarłej żony perfumy i to wcale nie Chanel pięć?

Dialogi zostały świetnie skonstruowane:

„Czy ci się podobają moje okropnie zielone pończochy?
– Nie, a właściwie tak, przynajmniej podoba mi się to, co w nich jest” .

Powieść czyta się bardzo szybko. Ma wciągającą akcję. Jest napisana sprawnie, zajmująco i wzbudza zainteresowanie. Muszę przyznać, że egzemplarz książki „Odosobnienie” dostałam od Jerzego Pietrkiewicza. Wpisał nawet osobistą dedykację. Był 1994 r. Nie wypadało w tej sytuacji odłożyć na półkę i nie czytać. Przeczytałam książkę od razu, ale wtedy – być może nie miałam jeszcze dobrze opanowanej umiejętności czytania wszystkiego – niezbyt przypadła mi do gustu. Po latach po prostu nie pamiętałam fabuły. Teraz to co innego. Przeczytałam ją po raz drugi… Ze zrozumieniem. Można mnie posądzić o luksus i nadmiar czasu. Powieść polecam bardzo wytrwałym czytelnikom. Wymaga chęci i poświęcenia. Warto jednak sięgnąć po „Odosobnienie” J. Pietrkiewicza.

Informacje o książce:
Tytuł: Odosobnienie
Tytuł oryginału: Isolation
Autor: Jerzy Pietrkiewicz
ISBN: 8306018168
Wydawca: Państwowy Instytut Wydawniczy
Rok: 1990

Zaprzyjaźnione blogi