Noworoczne anioły – Hanna Urbankowska | Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Noworoczne anioły – Hanna Urbankowska

Recenzja książki Noworoczne anioły Hanna Urbanowska

Noworoczne anioły
Hanna Urbankowska

Przez całe życie głęboko wierzyłam, że zadaniem Anioła Stróża, jest ochrona przed wszystkimi przeciwnościami losu, że zawsze oni robią co mogą, aby nasze życie było łatwiejsze. Jakże duże było moje zaskoczenie podczas lektury książki Hanny Urbankowskiej „Noworoczne Anioły”, gdzie to trzej panowie (nie wiem czy mogę mówić o aniołach panowie, ale w sumie czemu nie) pokazali, że mają swoje pomysły na życie swoich podopiecznych i robią wszystko, aby życie kobiet potoczyło się według ich myśli, nawet jeśli muszą rzucać dziewczynom kłody pod nogi. No dobrze, aż tacy źli nie są, może w dłuższej perspektywie chcą dobrze, ale osobiście jednak wolałabym, żeby mój Anioł Stróż wspierał mnie na każdym etapie życia, a nie podstawiał mi nogę wtedy, gdy coś nie idzie zgodnie z jego długofalowym planem.

Wracając jednak do książki, główne bohaterki: Ankę, Zuzę i Matyldę poznajemy w noc sylwestrową, kiedy to wymyślają swoje postanowienia noworoczne:

Nasze postanowienia, szybko! – Matylda pierwsza poruszyła tradycyjny noworoczny temat. – W tym roku traktujemy je poważnie – zaznaczyła tonem niepozostawiającym żadnych wątpliwości. Jej słowa spotkały się z gorącą aprobatą.
– Nowa, lepsza praca – rzuciła Anka bez większego namysłu, a Matylda i Zuza spojrzały na nią z podziwem. Ich przyjaciółka urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą i kolekcjonowała życiowe zwycięstwa tak jak normalni ludzie kolekcjonują figurki z porcelany albo pocztówki. Świadoma ich spojrzeń, Anna prędko odwróciła się do Zuzanny:
– Wszyscy już się domyślają, co powiesz, ale…
– Najcudowniejsze wesele pod słońcem. – Zuzanna potwierdziła ich przypuszczenia, po czym bardzo dziewczęco się zaczerwieniła i dodała cichym głosem: – Nie mogę uwierzyć, że naprawdę spędzimy resztę życia we dwoje.
– Jak w mojej powieści! – wykrzyknęła Matylda. – No właśnie, bo jeszcze nie wiecie, jakie jest moje postanowienie…
Przyjaciółki spojrzały na nią bez zrozumienia.
– Tak, w tym roku wydam wreszcie moją książkę! – dokończyła dziewczyna.

Deklaracjom dziewczyn przysłuchują się ich aniołowie, którzy mają zgoła inne plany. A jakie? tego dowiecie się oczywiście z lektury!

Przez kolejne strony powieści przeżywamy razem z bohaterkami ich perypetie oraz obserwujemy zmagania ich patronów. Przez cały rok śledzimy bieg wydarzeń, aby akcję zakończyć w kolejnego sylwestra, który jest swojego rodzaju podsumowaniem i wyciągnięciem wniosków. Generalnie, jest to długa i przyjemna przeprawa przez życie Anki, Matyldy, Zuzy oraz ich towarzyszy. Ich perypetiom towarzyszy masa emocji, uczuć i przeżyć. Płaczemy z nimi, śmiejemy się, a niekiedy zatrzymujemy się, aby głębiej pomyśleć nad sensem życia. Nasze bohaterki charakteryzuje to, że wszystkie są niezwykle rzeczywiste, każda z nich jest osobą, którą tak naprawdę mamy wokoło siebie. Myślę, że śmiało mogłybyśmy się z nimi zaprzyjaźnić. Ciekawym zabiegiem w książce są postaci aniołów. Powiem Wam szczerze, że teraz już wiem, kto stoi za powstrzymaniem mnie przed masą głupot, które prawie że popełniam w swoim życiu :) zaczynam głęboko wierzyć, że jednak ktoś nade mną czuwa. A tak serio, to wątek stróży wprowadza trochę magii do powieści.

Sumą tego wszystkiego, co opisałam wcześniej, jest dość dobry debiut pani Hanny Urbankowskiej, który może umilić nam zimowe wieczory. Co prawda, nie jest to książka, od której nie jesteśmy w stanie się oderwać, jednak chętnie po nią sięgamy w wolnej chwili, aby przeżyć z naszymi bohaterkami kilka chwil. Dużym plusem jest to, że została napisana w lekkim, przyjemnym stylu. Nie wymaga od nas głębszego myślenia, więc możemy po nią swobodnie sięgnąć po ciężkim dniu, aby zrelaksować się przy lampce wina i nabrać energii na kolejny dzień pełen wyzwań.

Podsumowując, dobra kobieca literatura, do tego pełna optymizmu i pozytywnego nastawienia do życia, mimo wszystkich przeciwności losu, z którymi mierzą się nasze bohaterki. Jak najbardziej polecam „Noworoczne Anioły” wszystkim Paniom, które mają ochotę na chwilę relaksu w doborowym towarzystwie. Na pewno polubicie Matyldę, Zuzę i Anię, oraz chętnie będziecie przeżywały z nimi ich perypetie.

Informacje o książce:
Tytuł: Noworoczne anioły
Tytuł oryginału: Noworoczne anioły
Autor: Hanna Urbankowska
ISBN: 9788376746678
Wydawca: Replika
Rok: 2018

Zaprzyjaźnione blogi