Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Nowa Fantastyka nr 6 (417) 2017

Recenzja czasopisma Nowa Fantastyka nr 6 (417) 2017 - redaktor naczelny Jerzy Rzymowski

Nowa Fantastyka nr 6 (417) 2017
redaktor naczelny Jerzy Rzymowski

Czerwcowy numer „Nowej Fantastyki” to kolejna porcja znakomitej polskiej i zagranicznej prozy fantastycznej, ciekawa publicystyka autorstwa wprawionej w gatunek i doświadczonej ekipy, a także garść recenzji ze świata książek, filmu, komiksów i gier.

Numer został wydany niejako pod patronatem, in memoriam, niezapomnianego Rogera Zelaznego, mającego polskie korzenie autora science fiction i fantasy, który w światowej prozie zasłynął przede wszystkim serią Kronik Amberu, stając się także jednym z prekursorów tzw. nowej fali science fiction. W czerwcowej „Nowej Fantastyce” możemy rozkoszować się aż pięcioma opowiadaniami Rogera Zelaznego w znakomitym przekładzie Piotra W. Cholewy. Ten wybitny polski tłumacz doskonale oddał klimat Amberu zaprezentowanego na łamach czerwcowej „Nowej Fantastyki”, co stanowi krok do przodu w przypadku polskich przekładów tego obszaru światowej fantastyki. Warto dodać, że wokół Amberu zostało także utrzymane opowiadanie Eda Greenwooda, które również na język polski przełożył Piotr W. Cholewa, zaś ciekawy artykuł na temat Kronik Amberu popełnił Jerzy Rzymowski. Dopełnieniem tej celebracji świata wykreowanego swego czasu przez Rogera Zelaznego (i ukochanego przez jego czytelników!) w czerwcowym wydaniu „Nowej Fantastyki” jest bez wątpienia fascynująca okładka numeru, która – jak słusznie zauważył redaktor naczelny – nie mogła być piękniejsza, gdy chodzi o Amber. Ta grafika zapiera dech w piersiach!

W czerwcowym numerze „Nowej Fantastyki” zaprezentowali się także polscy twórcy, w czerwcu są nimi Magdalena Kucenty, Przemysław Karbowski i Sławomir Prochocki. Nie odbierając nic talentom, wyobraźni, a często też specjalistycznemu wykształceniu autorów, wydaje mi się, że na szczególną uwagę zasługuje tu opowiadanie Magdaleny Kucenty pt. „#Eudajmonia”. To tekst, będący dość ponurą wizją przyszłości świata, a przede wszystkim odzwierciedleniem upadku relacji międzyludzkich. Opowiadanie osadzone w mieście Noviport rozgrywa się w 2101 roku, kiedy to trudno już znaleźć równowagę pomiędzy rzeczywistością a światem wirtualnym. Magdalena Kucenty kreśli wizję świata ponurego, zepsutego, odrealnionego… w zasadzie takiego jaki dziś istnieje, gdyby popatrzeć na współczesność z perspektywy początku XX wieku. Czy ludzkość zmierza w kierunku kontrolowanej stymulacji szczęścia? Czy nawet te najbardziej skrajne żądze, co też jest ważną częścią „#Eudajmonii”, doczekają się cyfrowego usankcjonowania? Co z tożsamością ludzi, dla których spacer na świeżym powietrzu będzie stanowił niemalże wyzwanie olimpijskie? Magdalena Kucenty zadaje pytania i prowokuje, nie oszczędzając brutalnych opisów, rozważa przygnębiający wariant przyszłości, której już teraz jesteśmy częścią. Wolimy żyć przyszłością, zamiast myśleć o teraźniejszości, w dodatku oddając się cyfrowej trybalizacji życia. Takie wnioski mogą popłynąć z tego wybornego opowiadania.

Na łamach czerwcowego numeru „Nowej Fantastyki” warto też wsiąść do pociągu, który prowadzony przez Marcina Waincetela pędzi ku stacji klasycznych wyobrażeń potworów, kultowych antybohaterów (czyżby?) grozy, takich jak Mumia, Dracula, Wilkołak czy Frankenstein i inni. Ten pociąg dojeżdża też do stacji teraźniejszość, gdy autor artykułu rozważa współczesne inkarnacje potworów w kontekście ich klasycznego dziedzictwa. Ponadto ciekawą, choć niepozorną (dla kontrastu wobec potworów) historię Wujka Sknerusa rysuje Andrzej Kaczmarczyk, zaś kolejną serię (już dwunastą) porad dla początkujących pisarzy udziela Krzysztof Piskorski. Ozdobą numeru jest bez wątpienia wywiad z Brandonem Sandersonem, dwukrotnym laureatem nagrody Hugo i cenionym w środowisku fantasy amerykańskim twórcą. Numer uzupełniają recenzje dające ogląd sympatykom fantastyki na to, co obecnie w trawie gatunku piszczy. A dzieje się dużo w różnych jego segmentach, choć nie zawsze są to wydarzenia chwalebne. W każdym razie pozostając w optymistycznym i refleksyjnym tonie, do jakiego doprowadził mnie kolejny numer recenzowanego tu czasopisma, w kilku słowach chce stwierdzić: to kolejny numer „Nowej Fantastyki”, którego grzechem byłoby nie posmakować!

Informacje o książce:
Tytuł: Nowa Fantastyka nr 6 (417) 2017
Tytuł oryginału: Nowa Fantastyka nr 6 (417) 2017
Autor: redaktor naczelny Jerzy Rzymowski
ISSN: 0867-132X
Wydawca: Prószynski Media
Rok: 2017

Kontakt z recenzentem: konrad.morawski@wp.pl

Zaprzyjaźnione blogi