Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Nic zobowiązującego – Magdalena Kalisz

Recenzja książki Nic zobowiązującego - Magdalena Kalisz

Nic zobowiązującego
Magdalena Kalisz

Dawno tego nie było, więc zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa w końcu musiało się zdarzyć – nie bardzo wiem, jak ocenić przeczytaną książkę. Zdarza mi się to rzadko, bo też staram się uważnie dobierać sobie lektury, z jednej strony dbając o własny komfort psychiczny, by nie męczyć się niepotrzebnie, z drugiej – szanując pracę autora, którego propozycja jest skierowana być może do innej grupy docelowej.

Od razu wyjaśniam – to nie jest tak, że „Nic zobowiązującego” nie trafiło kompletnie w mój gust. Wręcz odwrotnie – dużo humoru w wydaniu, jaki sobie cenię i przy którym szczerze się uśmiecham, dość ciekawy pomysł na fabułę i część bohaterów wręcz „do schrupania” – tak ich polubiłam. Do tego solidny warsztat z płynną i przyjemną narracją. Prawie nie mam się do czego przyczepić. To „prawie” było jednak dla mnie ważne, bo dotyczyło jednej z najistotniejszych dla mnie spraw. Być może nie dla każdego ten czynnik byłby ważny, część z Was pewnie nawet uśmiechnie się pod nosem (albo i zaśmieje w głos) z powodu tego, co zaraz napiszę, niemniej recenzje mają to do siebie, że są subiektywne i właśnie zamierzam to wykorzystać. Po tym przydługim wstępie wyjaśniam – nie polubiłam głównej bohaterki. Pewnie, że to nie zbrodnia, ale od dziecka cierpię na tę dziwną przypadłość – po prostu lubię lubić postać przewodnią utworu. Tym razem też próbowałam się do niej przekonać i wykrzesać z siebie pokłady empatii. Niestety, nic z tego. I właśnie z tego powodu lektura szła mi jak krew z nosa, choć gdyby wykluczyć głównego bohatera z recenzji, książce wystawiłabym prawdziwą laurkę. Przejdźmy jednak do konkretów.

Milena to dziewczyna naznaczona piętnem rodzinnej tragedii sprzed lat, niepotrafiąca zaangażować się w pełni w relację z drugą osobą. Po kilku latach związku zostawia swojego chłopaka, gdy ten chciałby zrobić krok naprzód w ich wzajemnych stosunkach. Nie jest na to gotowa, nic więc na siłę. Czasem lepiej się rozejść, niż później krzywdzić na co dzień tę drugą osobę. Przypadek sprawia, że na drodze młodej kobiety staje Adam – typowy bawidamek, totalnie nienadający się do związku, jeśli dziewczyna nie jest masochistką. Milena widocznie nią jest – niegotowa na związek nagle pragnie zobowiązań, deklaracji, tak naprawdę nie wiadomo czego. A później przez wiele (dla mnie zbyt wiele) stron miota się między swoimi pragnieniami i postanowieniami, depcząc po drodze to, co prawdziwie wartościowe.

Rozumiem, że tragedia, jaka spotkała ją w dzieciństwie, odcisnęła piętno na psychice dziewczyny. Długo starałam się ją tym właśnie usprawiedliwiać, jednak w końcu dałam sobie spokój. Przecież cierpieli też inni – brat i babcia, jednak to wokół Mileny wszyscy chodzili na paluszkach, czego zresztą główna bohaterka zdawała się nie dostrzegać, nie mówiąc o docenianiu. Szkoda, bo gdyby nie jej postawa, książkę oceniałabym wyżej, zwłaszcza przez kreacje postaci drugoplanowych (przede wszystkim męskich – jedna z nich dla mnie może nawet konkurować z panem Darcym o miano mężczyzny idealnego!). Z chęcią napisałabym więcej i o samej bohaterce, i o tym, jakie konkretnie zachowania mnie w niej irytowały, ale zdradziłabym wtedy zbyt wiele z fabuły, a nie chcę psuć zabawy osobom, które zdecydują się sięgnąć po książkę Magdaleny Kalisz – bo wbrew temu, co tutaj czytacie, myślę, że warto. Ja po prostu skupiłam się najbardziej na tym jednym szczególe, bo główny bohater to mój czuły punkt.

Komu zatem polecam „Nic zobowiązującego”? Przede wszystkim kobietom (mężczyźni mogliby nie znieść niezdecydowania i humorów Mileny), wielbicielom lekkiej literatury obyczajowej doprawionej szczyptą humoru, w szerokim przedziale wiekowym – od młodych dorosłych (czyli dla mnie 20+) po osoby w wieku określanym mianem dojrzałego. Jeśli nie jesteście, jak ja, przeczuleni na punkcie konieczności polubienia głównego bohatera lub jeśli umiecie wykrzesać z siebie sympatię dla osoby wiecznie niezdecydowanej i skupionej na sobie, to istnieje duża szansa, że ta lektura przypadnie Wam do gustu.

Informacje o książce:
Tytuł: Nic zobowiązującego
Tytuł oryginału: Nic zobowiązującego
Autor: Magdalena Kalisz
ISBN: 9788380835795
Wydawca: Novae Res
Rok: 2017

  • Agnieszka Kaniuk

    Już sama okładka zobowiązuje mnie do sięgnięcia po tę książkę.:)

Zaprzyjaźnione blogi