Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Najlepsze dla mężczyzny – John O’Farrell

Recenzja książki Najlepsze dla mężczyzny - John O'Farrell

Najlepsze dla mężczyzny
John O’Farrell

Michael Adams wiedzie beztroskie życie kawalera. Wynajmuje mieszkanie z trzema kumplami, śpi do południa, ma lodówkę tuż koło łóżka, żeby musieć się jak najmniej męczyć wstawaniem. Jako muzyk artysta ma także nienormowany czas pracy, dzięki czemu, jak najdzie go wena skleci jakiś kawałek (np. dżingiel do reklamy masła na swoje następne zlecenie) i ma spokój. W wolnych i bardziej ambitnych chwilach wraca do marzeń o założeniu zespołu i próbuje komponować coś poważniejszego. Czas spędza na piciu herbaty, quizach ze współlokatorami, a czasem na imprezach. Raj singla.

Michael Adams jest też przykładnym ojcem i wspaniałym mężem. Po kilku dniach wytężonej pracy w studio nagraniowym wraca stęskniony do żony i dwójki małych pociech i spędza cudowny czas z rodziną. Pomaga przy dwuletniej Millie, usypia kilkumiesięcznego Alfiego, przygotowuje gorącą kąpiel dla ukochanej Catherine. Czas płynie mu wśród pieluch, mleka i zabawek.

Jak to możliwe? Cóż, Michael Adams znalazł receptę na idealną równowagę między pracą, zabawą, rodziną i imprezowaniem. Po prostu prowadzi podwójne życie. Gdy czuje się zbyt zmęczony opieką nad dziećmi lub pokłóci się z żoną, przybija na kilka dni do swojej kawalerskiej przystani, informując Catherine, że ma dużo pracy nad nowymi zleceniami, więc parę dni będzie nagrywał. Po tych paru dniach, które spędza jak książkowy singiel, wraca na łono rodziny i wszystko znów jest cudowne. Jego małżonka kocha zajmować się dziećmi i ciągle mu wyrzuca, że coś robi źle, więc lepiej, jeśli jest ona z nimi sama. Układ idealny, zero wad, plan perfekcyjny na wspaniałe życie. Do czasu…

Najlepsze dla mężczyzny” to wspaniała książka. Określona przez „People” jako Bridget Jones dla mężczyzn, jest istotnie czymś na kształt odpowiednika literatury damskiej dla facetów. Autor, John O’Farrell po mistrzowsku prowadzi czytelnika przez meandry psychiki młodego ojca, który nie radzi sobie z rolą, jaka na niego spadła i usilnie usiłuje przywrócić sobie młodość. Intryga Michaela wydaje się być zbyt zakręcona, żeby nie zostać odkrytą, ale w jakiś sposób Czytelnik kibicuje Bohaterowi.

Michael jest sympatyczny, nie sposób go nie lubić. Z początku przekonany o doskonałości swego podwójnego życia, wraz z upływem czasu i akcji nie tyle się zmienia, ile wyciąga wnioski i zastanawia się, czy mogłoby być inaczej. Nie sposób przewidzieć, jak to się skończy, ale dzięki temu książka jest jeszcze bardziej wciągająca.
Struktura książki wydaje się nieco wymykać schematom. Nie ma wielkiego „bum” na początku, wydarzenia, które otwiera historię i powoduje lawinę kolejnych wydarzeń. Po prostu odsłania się kurtyna i widzimy codzienne życie Michaela. Historia rozkręca się spokojnie, ale konsekwentnie. Bohater, będący jednocześnie narratorem wprowadza nas powoli w swój świat i opowiada, co doprowadziło go do obecnego momentu, po czym płynnie przechodzi do wydarzeń, które dzieją się na bieżąco. Czytelnik po prostu wskakuje w życie Adamsów i ma okazję obserwować je z bliska. A jest na co popatrzeć.

Narracja pełna jest humoru i sarkazmu. Autor opisuje w trafny i nieprzerysowany sposób zarówno problemy życia rodzinnego, jak i beztroskę egzystencji singla. Odkrywa przed nami też odwrotność – cudowne chwile z rodziną i momenty, gdy ma się dość olewających wszystko współlokatorów. Jednocześnie powieść prześmiewa niemal wszystko inne – obrywa biznes marketingowy, beztroskie młode pokolenie, pseudo-hipisi, nudni, młodzi rodzice przebywający tylko w towarzystwie innych nudnych, młodych rodziców… W tym wszystkim, mimo potężnego ładunku żartu, Autor porusza ważne tematy. Mowa o traumie porzucenia przez ojca w dzieciństwie, trudach budowaniu relacji między dorosłymi a ich rodzicami, o zmianach, jakie w każdej rodzinie przynoszą dzieci. To książka o tym, co w życiu najważniejsze, a przede wszystkim, zgodnie z tytułem, co najlepsze dla mężczyzny.

Przeczytałam ją dwa razy w ciągu ostatniego roku. I zapewne będę do niej wracać. Lekka, humorystyczna powieść ale z głębokim przesłaniem. Tę książkę powinien przeczytać każdy – młodzi, zanim zdecydują się na dzieci, kobiety, żeby zrozumiały swoich mężczyzn, mężczyźni – żeby nauczyli się na błędach fikcyjnych Bohaterów, zamiast samodzielnie takie popełniać.

Informacje o książce:
Tytuł: Najlepsze dla mężczyzny
Tytuł oryginału: The best a man can get
Autor: John O’Farrell
ISBN: 9788375080339
Wydawca: Sonia Draga
Rok: 2007

Zaprzyjaźnione blogi