Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Mroczna Bohaterka I: Kolacja z wampirem – Abigail Anne Gibbs

Recenzja książki Mroczna Bohaterka I: Kolacja z wampirem - Abigail Anne Gibbs

Mroczna Bohaterka I: Kolacja z wampirem
Abigail Anne Gibbs

Przyznaję się bez bicia. Powody, dla których sięgnęłam po tę książkę były więcej niż egoistyczne. Kiedy ją znalazłam… dobra, kiedy ona znalazła mnie, na widok słów: „Angielska odpowiedź na Zmierzch” nie było opcji, żebym ją odpuściła. Czytałam ją pod ławką na lekcjach, między zajęciami czy w busie, ale ją wykańczałam. Oczarowana, ożywiona i uśmiechnięta. Żeby w TAKI sposób znokautować serię, która wydawała się sztandarowym przykładem książek o wampirach…

Violet jest nastolatką żyjącą w Londynie. Wiedzie normalne życie, do momentu, gdy jest świadkiem rzezi na Trafalgar Square. Dosłownie. Na jej oczach kilku młodych mężczyzn wyżyna w pień grupę o wiele liczniejszą. Może i obecność dziewczyny byłaby przeoczona gdyby nie jej cięty język i pewien dosadny epitet rzucony pod adresem przywódcy ‚morderców’. Co oczywiście nie obywa się bez odzewu i już wkrótce Violet jest porwana przez tą przedziwną grupę mężczyzn. Nie mija doba, a życie, światopogląd i wiara w zdrowy rozsądek stają na głowie. Kaspar Varn, przywódca z Trafalgar Square, okazuje się księciem, bezpośrednim następcą tronu… wampirów. Dla dziewczyny, która odbierała świat jako czarno-biały, do bólu nie magiczny i prozaiczny, takie wiadomości są jak cios obuchem. Nie dziwię się więc, że jej zachowanie jest agresywne i wychodzą z niej najgorsze cechy charakteru. Tak przy okazji, odrę Was z resztek złudzeń, Kaspar nie jest wychowanym młodzieńcem zachowującym się zgodnie z etykietą. Ten niemal dwustuletni wampir jest wcieleniem arogancji i egoizmu. Bierze do łóżka wszystko co się rusza, nie ważne, żywe czy umarłe. Pod tą fasadą kryje się jednak facet, który w tragicznych okolicznościach stracił matkę. Violet jest zagubiona. Niepewna. Wściekła. Uwięziona. Szantażowana. I zauroczona Kasparem. Jednak zanim znajdzie w sobie dość sił, by pokonać niechęć do tej ‚pijawki’ musi się stać wiele rzeczy. Tragicznych, bolesnych i często niepotrzebnych. I jakie miejsce w całej historii mają Bohaterskie Damy?

Ta książka to dla mnie samobój, bo mówiłam, że nie wracam już do wampirów. Swego czasu czytałam takie książki, ale mi się przejadły. Tu mnie przyciągnęła zapowiedź odpowiedzi na amerykański Zmierzch. Mówiąc szczerze, ta książka jest kilka półek wyżej. Autorka, zanim wydała tę historię w formie książki, publikowała ją na blogu i już wtedy miała miliony odsłon. O czymś to świadczy. Wielkim plusem na korzyść tej książki jest świeżość młodej autorki. Wniosła w tę historię coś, co pani Meyer się nie udało. Młodość. Bella Swan jest przeciwieństwem młodej osoby w naszych czasach. Jest naiwna, daje o sobie decydować i potrzebuje opieki jak małe dziecko. Violet Lee jest pyskata, waleczna, sama o sobie decyduje i nie pozwala się rządzić innym. Decyzje podejmuje sama, argument ‚to dla twojego dobra’ dla niej nie ma znaczenia, a do istnienia wampirów podchodzi z chłodną rezerwą. Nie daje się złamać nawet tak charyzmatycznej i niebezpiecznej osobie jak Kaspar. Jest silna. Taka, jak każda z dziewczyn chce być. Nie czeka na księcia na białym rumaku, OK.., to było srebrne Volo, który ją uratuje. Coraz częściej takie są dziewczyny. Mamy XXI wiek, co podkreśla młoda autorka. Pani Meyer, bez obrazy, bliżej do pokolenia mamy Belli niż do samej Belli, więc charakter bohaterki jest… niedzisiejszy. Pan Edward vs Kaspar? Nie ma porównania. Choć wiek podobny, zachowanie inne. Kaspar jest przystosowany do teraźniejszości, Edward totalnie niedzisiejszy. Kaspar to typ Bad boya, silny, władczy, pewny swego, arogancki. Edward podatny, motywuje się tylko w chwilach zagrożenia i odnoszę wrażenie, że łatwo go zranić. Nie pisałabym tej ‚analizy’, gdybym nie znała Sagi Zmierzch od podszewki, przeczytałam wszystkie części więcej niż raz i wiem, co w trawie piszczy. Największą w porównaniu do tej książki jest po prostu niedzisiejszość. Bella i jej zachowania są śmieszne i rzadko spotykane. Choć cały czas siedzimy w obszernie i na wyrost sprecyzowanej fantastyce, to jednak podobno bohaterowie są tacy jak my. Przynajmniej z pozoru.

Podsumowując. To była miła podróż. Powrót do schematu, który znam, jednak nie był to bolesny powrót. Ta książka jest świeża i strasznie przyjemna. Angielska odpowiedź na Zmierzch zmiata amerykańską sagę z powierzchni półek księgarnianych. Choć wampiry się już przejadły, cały czas fala fantastyki zalewa Czytelników. To dobrze. Jest przy czym odpocząć. Odetchnąć. Nie myśleć.

Informacje o książce:
Tytuł: Mroczna Bohaterka I: Kolacja z wampirem
Tytuł oryginału: Dinner with a Vampire 01. The Dark Heroine
Autor: Abigail Anne Gibbs
ISBN: 9788377584897
Wydawca: Muza
Rok: 2013

  • ebolek

    Wygląda na to ze Victoria nie jest za bardzo rozgarnieta osobą.. Rzucać obraźliwymi epitetami na dowódcę podczas rzezi.. Lepsze to niż Bella ale wciąż słabo

Zaprzyjaźnione blogi