Morderstwo przy rue Dumas – M.L. Longworth | Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Morderstwo przy rue Dumas – M.L. Longworth

Recenzja książki Morderstwo przy rue Dumas - M.L. Longworth

Morderstwo przy rue Dumas
M.L. Longworth

Co powiecie na kolejny całkiem przyzwoity kryminał? Ja z przyjemnością przeczytałam, co najśmieszniejsze od wątku głównego bardziej wciągnął mnie poboczny, ale o tym za chwilę. Ostatnio miałam przyjemność przeczytać drugą część serii kryminalnej o Verlaque i Bonnet na tropie zbrodni. Co prawda, nie miałam okazji zapoznać się z pierwszą „Śmierć w Château Bremont”, jednak zupełnie nie przeszkadzało mi to w lekturze drugiego tomu, czyli „Morderstwa przy rue Dumas”. Jest to zupełnie odrębna, intrygująca, zagadka kryminalna.

Akcja powieści rozgrywa się w dość wąskim środowisku studentów i wykładowców teologii na uniwersytecie w Aix-en-Provence. Pewnego ranka zostaje odnaleziony martwy dziekan tego właśnie wydziału, co wprawia w ogromne zdziwienie sędziego Verlaque. Mężczyzna z racji pełnionej przez siebie funkcji miał w niedługim czasie ogłosić nazwisko zdobywcy prestiżowego stypendium oraz co ważniejsze nazwisko swojego następcy. Jest to niezwykle pożądana nominacja, gdyż wiąże się z licznymi przywilejami, z których chyba największe jest zamieszkanie w budzącym powszechne pożądanie przepięknym, siedemnastowiecznym apartamencie, zupełnie za darmo. Do tego funkcja dziekana pełniona jest dożywotnio (lub do chwili własnej rezygnacji), dlatego też chętnych na to stanowisko było kilku. Jak możecie się domyślać, właśnie omawiani kandydaci oraz potencjalni laureaci, znaleźli się na liście podejrzanych. Początkowo sędziemu ciężko uwierzyć w to, że którekolwiek z nich byłoby zdolne, żeby posunąć się do zbrodni w celu zdobycia nagrody, czy stanowiska, jednak po wgłębieniu się w politykę uniwersytetu, chociaż może bardziej w relacje miedzy ludzkie oraz kuluary świata akademickiego odkrywa, rzeczy, o których nie miał wcześniej pojęcia. Bardzo pomocna w zdobywaniu tej wiedzy okazuje się Marine, dziewczyna Verlaque oraz jej matka, które również wykładają na tym samym uniwersytecie i są na bieżąco z tym, co się dzieje w tej małej społeczności.

Właśnie wątek związku Antoine i Marine najbardziej zaciekawił mnie w całej powieści. Od początku widać, jaka jest to namiętna i porywcza relacja dwojga ludzi. Kobieta jest szaleńczo zakochana w swoim partnerze, jednak do niego jakby to nie dociera, przynajmniej początkowo, sam nie wie, co czuje. Do tego dochodzi tajemnicza przeszłość mężczyzny, która nadal daje mu się we znaki, poprzez częste koszmary nocne. Muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa, co kryje przed nami sędzia. Pod koniec książki, obiecuje Marine, że je wszystko opowie innym razem, bo na razie jest zmęczony i nie ma siły. Mam nadzieję, że w następnym tomie powieści już nabierze energii i dowiemy się wszystkiego, a przynajmniej dużej części. Cudowne jest również otoczenie książki, zapach kawy, smak wina, które chodzą za nami dosłownie podczas całej lektury.

Wiecie, co jeszcze zwróciło moją uwagę? Mimo tego, że Verlaque i jego partner Paulik byli bardzo zaangażowani w sprawę, starali się rozwikłać zagadkę z całych sił, jednak zawsze podczas badania tropów znaleźli chwilę na zwiedzanie miejsca, do którego zaprowadziło ich śledztwo, czy też na przepyszny posiłek w lokalnej restauracji. Jakoś nie wyobrażam sobie komisarza Williama Wistinga z serii kryminalnej Horsta, aby ten podczas dochodzenia przechadzał się starówką miasta, do którego akurat pojechał w celu przesłuchania świadka. Jednak może powinien odnaleźć w swojej pracy chwilę na kontemplację otoczenia, a może jest to charakterystyczne dla stylu pracy francuzów. W każdym razie na pewno zwraca to uwagę, a przy okazji pozwala nam okryć tajniki kulinarne regionu.

Słowem podsumowania muszę przyznać, że książka jest dobra, jednak potrzebowałam chwili, żeby się w nią wczytać. Podchodziłam do niej chyba ze trzy razy, przez pierwsze dwa okładałam po dosłownie kilku rozdziałach, nie za bardzo zainteresowana historią, jednak gdy usiadłam do niej za trzecim razem, tak się wkręciłam, akcja nabrała tempa, że dokończyłam ją jednym tchem. Pamiętajcie o tym i dajcie „Morderstwu przy rue Dumas” chwilę na rozkręcenie i nabranie rumieńców.

Informacje o książce:
Tytuł: Morderstwo przy rue Dumas
Tytuł oryginału: Murder in the Rue Dumas
Autor: M.L. Longworth
ISBN: 9788365731517
Wydawca: Smak Słowa
Rok: 2018

Zaprzyjaźnione blogi