Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Gdy morze cichnie – Jørn Lier Horst

Dodane 6 stycznia 2018 | 1 komentarz

Recenzja książki Gdy morze cichnie - Jørn Lier Horst

Gdy morze cichnie
Jørn Lier Horst

Poznawanie nowych autorów i ich książek jest fascynującą przygodą, jednak po kilku lepszych i gorszonych przeżyciach, czasami aż chce się wrócić do sprawdzonych pisarzy. Taki właśnie jest dla mnie Jørn Lier Horst. Wszystkie jego książki, z którymi miałam przyjemność się zetknąć: „Felicja zaginęła”, „Kluczowy świadek”, „Szumowiny” czy „Ślepy trop” są fantastyczne. Jeśli ktoś kazałby wybrać mi najfajniejszą, nie potrafiłabym dokonać jednoznacznego wyboru. W podobnym tonie jest jego ostatnio wydana w Polsce książka „Gdy morze cichnie”. Jest to trzecia powieść z serii o komisarzu Williamie Wistingu, i widać w niej już wyraźnie fenomenalny styl pisania Horsta, taki sam jak w następnych pozycjach cyklu. Tak jak już wcześniej pisałam, w Polsce książki nie są wydawane w kolejności chronologicznej, jednak można je czytać dowolnie i w pełni wczuwać się w ich klimat. Każda z nich jest zupełnie oddzielną sprawą kryminalną do rozwiązania, a wątki poboczne są na tyle dobrze opisane i nie mają mały wpływu na ogólny przekaz, że brak ich znajomości od początku nie oddziałuje na odbiór.

Czytaj dalej

Felicia zaginęła – Jørn Lier Horst

Dodane 8 września 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Felicia zaginęła - Jørn Lier Horst

Felicia zaginęła
Jørn Lier Horst

Czytając najnowszą opublikowaną w Polsce powieść Jørn Lier Horsta, cały czas miałam w głowie „Przeczucie” Hondy, gdyż tak jak pisałam w tamtej recenzji, nutka niepewności została zasiana, kryminał japoński wypowiedział wojnę skandynawskiemu. Jak pewnie pamiętacie jestem wielką fanką Horsta, recenzje innych książek z serii o Williamie Wistingu znajdziecie pod tytułami, „Kluczowy świadek”, „Szumowiny”, oraz „Ślepy trop” . Jednak teraz sama nie wiem, czy przypadkiem Honda nie przebije Jørn’a na mojej Top Liście. Dzisiaj jednak skupmy się na Felicji, która zaginęła, gdyż ta pozycja jest jak najbardziej godna uwagi.

Czytaj dalej

Kluczowy świadek – Jørn Lier Horst

Dodane 12 kwietnia 2017 | 3 komentarze

Recenzja książki Kluczowy świadek - Jørn Lier Horst

Kluczowy świadek
Jørn Lier Horst

Przed nami recenzja pierwszego tomu serii o komisarzu Williamie Wistingu. Bardzo mnie cieszy, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa – mogę sięgnąć do źródła historii jeszcze przed premierą. Dziękuję!

Kluczowy świadek” jest siódmą z serii książką wydaną w Polsce. Wydano ją w oryginale w 2004 roku i od tego czasu 25 razy wznawiano nakład. Świadczy to fenomenie pisarza i sukcesie całego zbioru. Tak jak pisałam we wcześniejszych recenzjach „Ślepego tropu” czy „Szumowin”, każdy tom jest odrębną historią i absolutnie nie odczuwamy dyskomfortu czytania książek w innej kolejności niż pisał je autor.

Czytaj dalej

Gdy Mrok Zapada – Jørn Lier Horst

Dodane 6 stycznia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Gdy Mrok Zapada - Jørn Lier Horst

Gdy Mrok Zapada
Jørn Lier Horst

William Wisting po raz jedenasty na tropie!

Komisarz policji z Wydziału Śledczego w Larvik powrócił w kolejnej powieści kryminalnej Jørna Liera Horsta zatytułowanej „Gdy Mrok Zapada”. Tym razem poznajemy go jednak głównie na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy Wisting pracował jeszcze „na ulicy” będąc początkującym konstablem w norweskiej policji. Ta retrospekcja dziejów cenionego już w świecie literackim śledczego okazała się strzałem w dziesiątkę Horsta, który uzupełnił naturalne braki w biografii Wistinga, wplątując go przy okazji w intrygującą historię osadzoną z międzywojenną przeszłością w tle.

Czytaj dalej

Szumowiny – Jørn Lier Horst

Dodane 14 września 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Szumowiny - Jørn Lier Horst

Szumowiny
Jørn Lier Horst

Jørn Lier Horst jest moim mistrzem. Już od pierwszej strony potrafi wbić czytelnika w fotel:

„Na wodzie kołysał się but do biegania. I chociaż za każdym razem, gdy piasek uciekał spod niego, zdawało się, że morze porwie go ze sobą, to jednak kolejne fale wyrzucały go z powrotem na brzeg. Wodorosty i trawa morska zaplątały się w związane sznurowadła. Na podeszwie wytworzył się osad z brunatnych alg. Z buta wystawały resztki ludzkiej stopy, oblepionej narybkiem krewetek i innymi drobnymi organizmami morskimi”.

Czego się spodziewać po tak drastycznym początku, aż się boję, ale pełna nadziei na kolejny fantastyczny kryminał, zaczynam lekturę…

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi