-->
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Gdzie jest Wally? W Hollywood – Martin Handford

Dodane przez 16 października 2019 | brak komentarzy

Gdzie jest Wally? W Hollywood - Martin Handford

Gdzie jest Wally? W Hollywood
Martin Handford

Należę do tego szczęśliwego pokolenia, które w dzieciństwie mogło kolekcjonować prawdziwe skarby. W naszym domu, u mnie i u brata, największym uznaniem cieszyły się dwie serie – „Przyjaciele z Zielonego Lasu” oraz „Wally zwiedza świat„. Ileż my się uczekaliśmy na każdy kolejny numer, sumiennie wpinając wszystko do specjalnych segregatorów. Zaczynaliśmy oczywiście od szukania Wally’ego, ale później zabawa wcale się nie kończyła, bo każdy numer zawierał mnóstwo ciekawostek z przeróżnych części świata. Uwielbiałam Wally’ego do tego stopnia, że gdy teraz, gdy sama jestem mamą, a rodzice powiedzieli mi, że mimo poszukiwań na strychu nie udało im się znaleźć naszych segregatorów, poczułam, jak ciężka gula rośnie mi w gardle. Było mi bardzo przykro, ale postanowiłam, że wypatrzę jakąś ofertę w internecie i kiedyś sprawię córze taki prezent, wszak ludzie różne rzeczy sprzedają w sieci. Wyobraźcie sobie moją radość, gdy jakiś czas temu jedno z wydawnictw zaczęło wypuszczać na rynek serię o Wallym – co prawda nie czasopism, ale książek. Najpierw nabyłyśmy jedną publikację, ostatnio w nasze ręce trafiła kolejna z tym charakterystycznym bohaterem w okularach i czapeczce z pomponem.

Czytaj dalej

Ignacy idzie do przedszkola – Ada Olbrycht

Dodane przez 5 października 2019 | brak komentarzy

Ignacy idzie do przedszkola - Ada Olbrycht

Ignacy idzie do przedszkola
Ada Olbrycht

Pedagogika Marii Montessori staje się obecnie coraz popularniejsza. Chociaż gdyby przyjrzeć się bliżej temu zjawisku, wypadałoby doprecyzować to stwierdzenie, by nie okazało się nadużyciem. W zasadzie coraz popularniejsze stają się zabawki w stylu montessoriańskim, jak grzyby po deszczu pojawiają się także na rynku publikacje, gdzie na okładkach możemy ujrzeć nazwisko tej włoskiej lekarki. Niestety, zaglądając do środka, często możemy poczuć się rozczarowani, jeśli mamy choć fragmentaryczną wiedzę dotyczącą tego systemu wychowania. Mam przyjaciółkę, która pracuje w montessoriańkim przedszkolu i trafiła już niejednokrotnie na takie „perełki” podszywające się pod „Montessori”. I to właśnie dzięki niej my także włączamy elementy tej metody do naszych codziennych zabaw, a moja dwuletnia córa rozpoznaje już niektóre liście i drzewa, poznaje rodzaje zbóż czy grzybów, wskazuje kontynenty i tak dalej. Dawniej nie przypuszczałabym, że taki maluch jest zdolny przyswoić ten rodzaj wiedzy. Cóż, to kolejny dowód na to, że dzieci potrafią zaskoczyć, wystarczy im na to pozwolić, stworzyć ku temu warunki i wspierać.

Czytaj dalej

Berek literek – Agnieszka Frączek

Dodane przez 16 września 2019 | brak komentarzy

Berek literek - Agnieszka Frączek

Berek literek
Agnieszka Frączek

Twórczość Agnieszki Frączek jest w naszym domu dość dobrze znana i lubiana – moja dwuletnia córa upodobała sobie szczególnie jej książkę „Kochana mamusia„, co – nie ukrywam – cieszy i mnie. Lubimy jej zamiłowanie do rymów i to, że robi to dobrze. Na naukę alfabetu co prawda może u nas nieco za wcześnie – choć już teraz córa rozpoznaje niektóre literki – ale dlaczego by nie poczytać sympatycznych i wdzięcznych rymowanek o poszczególnych literkach alfabetu? Wyczuwałam w tym całkiem niezłą zabawę dla córy i łamańca językowego dla mnie. I w sumie niewiele się pomyliłam. Ale żeby nie było tak znów kolorowo, znalazłam coś, co nie do końca mi się spodobało. Ale o tym później, na razie skupmy się na pozytywach…

Czytaj dalej

Do widzenia, dzień dobry – Cori Doerrfeld

Dodane przez 29 sierpnia 2019 | brak komentarzy

Do widzenia, dzień dobry - Cori Doerrfeld

Do widzenia, dzień dobry
Cori Doerrfeld

Pamiętam nasze pierwsze spotkanie z autorką książki „A królik słuchał„. Niepozorna okładka i enigmatyczny tytuł nie pomagały w zrozumieniu fenomenu tej publikacji, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Tyle się jednak naczytałam tych ochów i achów pod jej adresem, że postanowiłam ją nabyć. Gdy do nas dotarła, od pierwszego czytania stała się jedną z tych ulubionych – warto zaznaczyć, że nie tylko córy, ale i moich. Bardzo mądre przesłanie, z którym jako mama zgadzam się w stu procentach, z miejsca skradło moje serce. Od tamtej pory wiedziałam już, że w naszym domu zawsze znajdzie się miejsce dla książek autorstwa Cori Doerrfeld.

Czytaj dalej

Banda nieudaczników – Filip Porębski

Dodane przez 5 kwietnia 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Banda nieudaczników - Filip Porębski

Banda nieudaczników
Filip Porębski

Bardzo się ucieszyłam, że mogę zrecenzować kolejną książkę dla najmłodszych. Tym razem padło na książeczkę (liczy sobie tylko sto stron) autorstwa Filipa Porębskiego, o którym wcześniej nic nie wiedziałam.

Filip Porębski jest osiemnastolatkiem. „Banda nieudaczników” to nie jego pierwsza wydana książka. Ludzie, ten chłopak jest młodszy ode mnie i jestem pod wrażeniem tego, że potrafi pogodzić pisanie z chodzeniem do szkoły. Już w ogóle nietypowe dla mnie jest to, że będąc tak młodym tworzy dla dzieci.

Czytaj dalej

Pewnego razu w Londynie – Gregory Rogers

Dodane przez 24 marca 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Pewnego razu w Londynie - Gregory Rogers

Pewnego razu w Londynie
Gregory Rogers

Na to, że sięgnęłam po tę książkę, złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, uwielbiam odkrywać nowe wydawnictwa z książkami dla młodszych czytelników, a z Literówką mam do czynienia po raz pierwszy – sądzę, że nie ostatni. Zawsze to taki powiew świeżości, w tym konkretnym przypadku nie tylko pod względem treści, ale też wykonania. Tu dochodzimy do czynnika drugiego, równie dla mnie istotnego. To była ciekawość. Uwielbiamy z córą książki bez słów, takie, które należy sobie opowiadać, bo za każdym razem może powstać dzięki temu nowa historia. Mamy w naszych domowych zbiorach już kilka takich pozycji, z różnych wydawnictw i o różnej tematyce, ale tej publikacji byłam naprawdę ciekawa. Komiks bez słów? To brzmiało abstrakcyjnie, wręcz absurdalnie. Przecież komiks jednoznacznie kojarzy się właśnie z dymkami dialogowymi i tekstem zapisanym drobnym maczkiem. Okazuje się jednak, że można tego dokonać, co więcej – na bardzo przyzwoitym poziomie. I wreszcie ostatni z powodów, które mną kierowały – Szekspira ukochałam miłością młodzieńczą jeszcze w liceum, czytając prawie wszystkie jego książki. To o jego twórczości pisałam prezentację maturalną na ustny polski i choć ta miłość z czasem została trochę zepchnięta na dalszy plan przez dorosłe życie, to sentyment pozostał. Dzięki temu „Pewnego razu w Londynie” zagościło w naszym domu.

Czytaj dalej

Sztuka. Encyklopedia dla dzieci – Opracowanie zbiorowe

Dodane przez 27 listopada 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Sztuka. Encyklopedia dla dzieci - Opracowanie zbiorowe

Sztuka. Encyklopedia dla dzieci
Opracowanie zbiorowe

Nie ulega wątpliwości, że sztuka pełni ważną rolę w życiu człowieka, także – a może nawet zwłaszcza – młodego człowieka. Nie bez powodu stawia się na edukację poprzez sztukę, wybiera na wycieczki do różnego rodzaju muzeów i ośrodków kultury czy interpretuje obrazy na lekcjach języka polskiego. Obcowanie ze sztuką uwrażliwia, pozwala dostrzec rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, bo zwyczajnie nie zwracaliśmy na nie uwagi. To także doskonały sposób na odkrywanie siebie, eksperymentowanie z tym, co sprawia nam przyjemność i pozwala odkryć mocne strony. Wiele dzieci marzy o tym, by w przyszłości zostać choćby sławnym malarzem, w końcu malowanie i sztuki plastyczne w ogóle należą do jednych z ulubionych aktywności dzieci w różnym wieku. To właśnie słynni artyści są inspiracją, bo pokazują, że im się udało, a nie ma chyba nic piękniejszego od dziecięcych marzeń i drogi do ich realizacji.

Czytaj dalej

Joga dla najmłodszych – Lorena Pajalunga

Dodane przez 18 listopada 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Joga dla najmłodszych - Lorena Pajalunga

Joga dla najmłodszych
Lorena Pajalunga

Joga to był zawsze dla mnie temat odległy, coś w rodzaju – wiem, że istnieje, ale totalnie nie mam pojęcia, na czym polega, nie wspominając już o dołączonej do niej ideologii. I jakoś nie bardzo czułam nawet potrzebę, by swoją wiedzę w tej materii pogłębić. Osoby „zajawione” jogą traktowałam z kolei trochę z przymrużeniem oka – ot, niegroźni, nieco zakręceni, ale raczej w sensie pozytywnym i przede wszystkim oderwani od rzeczywistości. Mocno stereotypowe, może nawet krzywdzące, stwierdzenie? Cóż, jestem tego świadoma, ja po prostu jestem zupełnie innym typem człowieka i nie czułam potrzeby zgłębienia tematu. Ale wszystko to dotyczy jogi dla dorosłych. W przypadku wersji skierowanej do dzieci byłam szalenie ciekawa, jak autorka ugryzła niełatwy przecież wycinek wiedzy.

Czytaj dalej

Maks Motyl i Olek Ważka – Włodzimierz Malczewski

Dodane przez 4 listopada 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Maks Motyl i Olek Ważka - Włodzimierz Malczewski

Maks Motyl i Olek Ważka
Włodzimierz Malczewski

Po tym, jak zaczęłam sięgać po literaturę dla najmłodszych śmiało mogę powiedzieć, że liznęłam już każdy gatunek literacki. Odkąd sama byłam dzieckiem i czytano mi na dobranoc nie zdarzyło mi się chyba świadomie sięgnąć po bajkę dla dzieci. Po prostu uważałam, że nie jestem w targecie. Jednak odkąd zostałam ciocią pojawiło się kilka propozycji zrecenzowania książek dla dzieci. Bardzo bym chciała, żeby najmłodszy człowiek w rodzinie z chęcią sięgał po książki. Wzięłam więc sobie za cel zadbanie o to, żeby żył w otoczeniu książek i żeby poznał najpiękniejsze baśnie.

Dziś mam dla was bardzo przyjemną opowieść o przygodach dwóch przyjaciół: Maksa i Olka oraz zwierzątek, które spotykają po drodze.

Czytaj dalej

Moje maluchy. Zwierzęta w gospodarstwie wiejskim. Nr 1/2018

Dodane przez 10 sierpnia 2018 | brak komentarzy

Moje maluchy. Numer 1. Zwierzęta w gospodarstwie wiejskim

Moje maluchy. Zwierzęta w gospodarstwie wiejskim. Nr 1/2018

Niezbyt często sięgam po czasopisma, nawet jeśli dotyczą literatury. Sama nie wiem dlaczego. Być może drażni mnie, że artykuły są krótkie, że dopiero zaczynam czytać, a już zbliżam się do końca. Zdecydowanie wolę dłuższe formy literackie. Czasem jednak zdarza mi się robić wyjątek, jeśli coś mnie zaintryguje. Tak było także tym razem – w końcu sama za dzieciaka chętnie czytałam „Świerszczyka”, a jego rekomendacja to nie byle co. Zwłaszcza że sama zostałam mamą, więc dobrze wiedzieć, co nowego i ciekawego dla najmłodszych w trawie piszczy.

Moje maluchy” to miesięcznik przeznaczony dla najmłodszych odbiorców. Na okładce widnieje napis „2+” i przeglądając zawartość numeru pierwszego, bo też jest to nowość na rynku wydawniczym, rzeczywiście muszę przyznać, że część dwulatków będzie już w stanie poradzić sobie z tymi zadaniami, choć oczywiście nie jest to reguła, bo dwa lata to wiek, w którym różnice w tempie rozwoju na różnych płaszczyznach bywają dość duże.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi