Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

My, swingersi – P.D. Wolni

Dodane 16 sierpnia 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki My, swingersi - P.D. Wolni

My, swingersi
P.D. Wolni

Swinging jest zjawiskiem, którym zaczęto bardziej interesować się od lat 50 XX wieku. Szacuje się, iż w Stanach Zjednoczonych w końcu lat siedemdziesiątych, tendencję do swingingu ujawniało 1-5% małżeństw, natomiast w Japonii około 0,3%. Z kolei w Polsce zdaniem prof. Izdebskiego seks grupowy, jako doświadczoną formę aktywności seksualnej, deklaruje ogółem 1,36% badanych. Przy czym wynik zależny jest od płci osób badanych: mężczyźni 2,04%, kobiety 0,63%. Ponadto w Polsce temat swingingu stał się bardziej znany pod koniec lat 90 XX wieku. Od tej pory przybywa w naszym kraju klubów i serwisów internetowych zrzeszających swingersów. W 2014 roku było około 70 klubów dla swingersów, z czego znaczna cześć w Warszawie i okolicach. Jednakże pomimo tego, ilość osób deklarujących taką formę aktywności seksualnej nie zmienia się w populacji.

Swingieniem można określić taką sytuację, w której partnerzy będący w trwałej relacji, za obopólna zgodą, angażują się w zachowania seksualne w tym samym czasie i w tym samym miejscu z innymi osobami będącymi obecnie w związkach lub w stanie wolnym. Zachowania te są planowane i mogą mieć charakter orgiastyczny lub też formę stosunku odbywającego się w otoczeniu bardziej intymnym. W odróżnieniu od poliamorii, swinging nakierowany jest przede wszystkim na aktywność seksualną.

Czytaj dalej

Seks a Zasada Pareto, czyli historia jednego cuckoldu – Seweryn Blomberg

Dodane 3 lipca 2015 | 2 komentarze

Seks a Zasada Pareto, czyli historia jednego cuckoldu -

Seks a Zasada Pareto, czyli historia jednego cuckoldu
Seweryn Blomberg

Przyczyną moich silnych emocji, stała się powieść o intrygującym tytule „Seks a zasada Pareto, czyli historia jednego cuckoldu”, której autorem jest Polak, Seweryn Blomberg. Ów „cuckold” to inaczej „zdrada kontrolowana”, czyli – dla niewtajemniczonych – sytuacja, gdy mężczyzna przyzwala na to, by jego partnerka oddała się seksualnie innemu/ innym; co więcej – czerpie z tego przyjemność („dobrowolni rogacze” często chcą być obecni podczas samego aktu, a jeśli nie ma ich fizycznie, podnieca ich wysłuchiwanie szczegółowych relacji z tego, co się wydarzyło). Z kolei zasada Pareto (obecna w tytule) wskazuje na kierunek myślenia głównego bohatera. Założył on, że 20% urozmaicenia życia seksualnego przyniesie poprawę o 80% i cel ten osiągnie bez względu na środki – nawet kosztem „wpuszczenia szczupaka do zastanego stawu”. Z psychologicznego punktu widzenia fascynujące zjawisko, nieprawdaż?

Ja, psycholożka, zachęcona powieścią „Seksturysta” Adama Amblera, bez cienia wahania sięgnęłam po kolejną na rodzimym rynku pozycję, która poświęcona została męskiemu spojrzeniu na seksualność. Nie ukrywam, że liczyłam na to, że tak obszerna pozycja (prawie 500 stron) pozwoli mi wniknąć w umysły bohaterów i poznać ich wewnętrzny świat – motywy, emocje, rozterki i wszystko to, co wiąże się z fascynującym, ale i niebezpiecznym kręgiem tego typu praktyk seksualnych. Miałam nadzieję na powieść chociażby częściowo „psychologiczną”, a tymczasem dostałam… porno w czystej postaci. I to w najbardziej prymitywnej wersji.

Czytaj dalej

Przepraszam za krzywdę. Trzy wspomnienia z dzieciństwa – Marcin Legawiec

Dodane 25 czerwca 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki Przepraszam za krzywdę. Trzy wspomnienia z dzieciństwa

Przepraszam za krzywdę. Trzy wspomnienia z dzieciństwa
Marcin Legawiec

Siedząc w domowym zaciszu, wieczorem włączamy telewizor. A tam na większości kanałów,  możemy obejrzeć informacje. Kłótnie polityków nam się przejadły, nowe zmiany w prawie traktujemy jak dopust Boży, kolejną przegraną w piłkę nożną – „nic się nie stało…”. Jednak czasami w wiadomościach pojawia się informacja, która trudno przechodzi przez naszą wyobraźnię i diametralnie reorganizuje pojęcie słowa „człowiek”, „miłosierdzie”, „szacunek”. Matka wyrzuca swoje dziecko, rodzicie zastępczy katują przybranego syna, pedofil gwałci niewinną dziewczynkę…  Informacje takie, często przekraczają wyobraźnię, nawet największego fantasty czy miłośnika bujania w obłokach i do tego przerażają, bardziej niż horrory Kinga. Dlaczego? Bo dzieją się naprawdę. Gdzieś tam, blisko nas jest prawdziwa tragedia, gdzieś tam, może w domu obok? Kłótnie w rządzie przestają mieć znaczenie, tak samo jak zmiany w prawie i piłka nożna. Książki Kinga nie chowają na swoich stronach potworów, gdyż tak naprawdę są one ukryte w naszych duszach.

Czytaj dalej

Baśnie i bajki – Jarosław Franciszek Bodziony

Dodane 9 maja 2015 | brak komentarzy

Baśnie i bajki - Jarosław Franciszek Bodziony

Baśnie i bajki
Jarosław Franciszek Bodziony

Wychowałam się na historiach Braci Grimm i Andersena. Dlatego kiedy w moje ręce trafiły „Baśnie i bajki” Jarosława Franciszka Bodzionego miałam wielkie oczekiwania z nimi związane. Ilustracje na okładce zwiastowały podróż dookoła świata wraz z bohaterami bajek.

Baśnie i bajki” są zbiorem trzydziestu dwóch kilkustronicowych bajek bądź baśni. Ich bohaterami są zarówno ludzie jak i zwierzęta z czasów współczesnych bądź z przeszłości. Bywa, że stając przed różnymi przeciwnościami losu sięgają po magię, która pomaga rozwiązać problem, czasem jednak jej użycie niesie negatywne konsekwencje.

Czytaj dalej

Piękne kłamstwo – T.E. Sivec

Dodane 11 kwietnia 2015 | 1 komentarz

Piękne kłamstwo

Piękne kłamstwo
T.E. Sivec

Ona – pani fotograf, roztaczająca wokół siebie niesamowitą aurę. Oni – Garrett i Milo, najlepsi przyjaciele z czasów szkolnych. Kiedy los splata ich drogi, stają się przyjaciółmi, ale też wikłają się w emocjonalny trójkąt, który starają się przemilczeć i zrobić przysłowiową minę do złej gry. Na domiar złego, Milo ginie podczas wykonywania misji dla marynarki wojennej. Czy wszystko jednak jest takie, na jakie wygląda?

Każdy ma swoje tajemnice. Nie ma jednak miejsca na przyziemne sekrety, gdy jest się związanym z marynarką wojenną – tu w grę wchodzą tajemnice wagi państwowej i śmiertelne niebezpieczeństwo. Ale pod płaszczyk tajemnicy zawodowej można wiele upchnąć…

Kiedy poznajemy Parker i Garretta, zmuszeni są już żyć w świecie bez ich najbliższego przyjaciela, Mila, który zginął na Dominikanie podczas rutynowej akcji. I choć są przepełnieni bólem po jego stracie, wciąż buzują w nich skrywane przez lata emocje: choć Parker była z Milem bardzo szczęśliwa, tak naprawdę zakochała się od pierwszego wejrzenia w Garrecie. Garrett zresztą czuł to samo, ale które z nich miałoby odwagę się do tego przyznać? Oboje żyli uczuciem do Mila, które napędzało także poczucie, że nie mogą Milowi dokładać zmartwień i ciosów ze względu na jego przeszłość.

Czytaj dalej

Fueled. Napędzani pożądaniem – K. Bromberg

Dodane 9 kwietnia 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki Fueled. Napędzani pożądaniem - K. Bromberg

Fueled. Napędzani pożądaniem
K. Bromberg

Czy Ty też zostałaś zarażona wirusem The Driven Trilogy (DT)? Szacuje się, że około 95% czytelniczek, które sięgnęły po pierwszą część cyklu „Driven” K. Bromberg, czyli „Namiętność silniejsza niż ból”, zostało zarażonych tym wirusem… Albo, używając innej metafory – zahipnotyzowanych . Bo jak inaczej wytłumaczyć stan, w który wpadają czytelniczki? W razie wątpliwości, jak go rozpoznać, już spieszę z listą potencjalnych objawów: przyspieszone bicie serca, uderzenia gorąca, nadmierna potliwość, wypieki na twarzy, podniecenie. Wahania nastroju, drażliwość. Wycofanie się z obowiązków i kontaktów międzyludzkich na czas lektury. Uwaga: możliwe niekontrolowane wybuchy agresji w stosunku do każdego, kto choć spróbuje przeszkodzić zarażonej wirusem DT w czytaniu. Wniosek? Lepiej nie pojawiać się w polu widzenia chorej, dopóki sama nie powróci do realnego świata. Po zakończonej lekturze stwierdza się samoistne ustąpienie objawów.

Czytaj dalej

Driven. Namiętność silniejsza niż ból – K. Bromberg

Dodane 6 kwietnia 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Driven. Namiętność silniejsza niż ból - K. Bromberg

Driven. Namiętność silniejsza niż ból
K. Bromberg

Czy w epoce literatury kobiecej, nazwanej przeze mnie „post-greyowską”, możliwa będzie jeszcze lektura książek tego gatunku bez odnoszenia się do trylogii E.L. James? Na chwilę obecną, szczególnie gdy niedawno oglądałam kinową ekranizację „50 twarzy Grey’a”, wydaje mi się to niemożliwe. Czyżby postaci Anastasii Steele i Christiana Grey’a oraz ich związek stały się literackim układem odniesienia dla wszystkich bohaterów, którzy zostali wykreowani później i ich historii?

Tego typu pytania pojawiły się w mojej głowie już po kilkunastu stronach książki „Driven. Namiętność silniejsza niż ból”, pierwszej części trylogii „Driven” K. Bromberg. Skojarzenia z Anastasią oraz Christianem były tak silne, iż dosłownie nie mogłam się opędzić od wyszukiwania wszelkich „różnic i podobieństw” – zupełnie jakby mój umysł przestawił się w tryb gry w „Kto znajdzie więcej cech wspólnych/ różnych…”? Ale to nie mój umysł obarczam odpowiedzialnością za ten stan, lecz autorkę. Nie wiem, czy nieświadomie, czy też z premedytacją (na przykład licząc na powtórzenie sukcesu), ale stworzyła ona historię będącą niemalże kalką trylogii z Panem Grey’em w roli głównej.

Czytaj dalej

Seksturysta – Adam Ambler

Dodane 18 lutego 2015 | 3 komentarze

Recenzja książki Seksturysta - Adam Ambler

Seksturysta
Adam Ambler

„Amerykanie mają «Pięćdziesiąt Twarzy Grey’a», Brazylijczycy «Jedenaście minut», a my – Polacy mamy «Seksturystę» Adama Amblera” – tak głosi hasło na okładce tej książki (Niech nie zwiedzie Cię niepozorna, czarno-biała okładka i ewidentnie niskobudżetowe wydanie tej książki!) Ponieważ przeczytałam także pozostałe dwie pozycje, chcę się przekonać, czy to prawda. Moja recenzja „Seksturysty” będzie siłą rzeczy kobiecą oceną „męskiego spojrzenia na erotykę”, ale postaram się, by mimo wszystko była jak najbardziej obiektywna.

Tuż przed kinową premierą „Pięćdziesięciu Twarzy Grey’a”, książki okrzykniętej niechlubnym mianem „porno dla znudzonych gospodyń domowych”, ja kończę lekturę polskiego „Seksturysty”. I zapewniam – ta książka zdecydowanie NIE jest przeznaczona dla owych „gospodyń”, nawet amerykańskich. Ona idzie zdecydowanie głębiej niż saga o Grey’u. Jeśli uważasz to za zachętę, czytaj dalej. Jeśli nie – niech to będzie ostrzeżeniem i przestrogą. Przed dzikim i pierwotnym światem, który rozchyla się przed Czytelnikiem wraz z pierwszą stroną książki, a na jego bramie widnieją słowa: „Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu” (Marek Hłasko, „Piękni dwudziestoletni”). Ta brama prowadzi do męskiego, samczego świata (dodam) i męskiej wrażliwości w wydaniu „porno”, nie zaś kobiecej, wysublimowanej erotyki. Z tego powodu – z całą pewnością NIE jest to także książka dla wojujących feministek, chyba, że szukają kolejnego oręża do swojej walki (i stwierdzam to z pełną odpowiedzialnością).

Czytaj dalej

Dziennik znaleziony w błękicie – Marek Susdorf

Dodane 7 grudnia 2014 | 1 komentarz

Recenzja książki Dziennik znaleziony w błękicie

Dziennik znaleziony w błękicie
Marek Susdorf

„Dziennik znaleziony w błękicie” – najbardziej niesmaczna, odpychająca, odrażająca i przerażająca książka, jaką przeczytałam w swoim życiu. Polecam tylko masochistom.

Świeżo po zakończonej lekturze tej niewielkiej objętościowo książeczki towarzyszy mi jedna refleksja. I postulat zarazem: Na okładkach pewnych książek, w widocznym miejscu, powinno znajdować się ostrzeżenie. Następującej przykładowo treści:

„Uwaga! Lektura tej pozycji grozi nudnościami, utratą apetytu, koszmarami nocnymi. Przed otwarciem skonsultuj się z psychiatrą bądź psychologiem w celu weryfikacji stanu twojej psychiki. Szkody mogą być nieodwracalne. Ryzyko to podejmujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność”.

Czytaj dalej

[DROGI_ZAKODOWANY] – Ewa Piątek

Dodane 17 października 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki [DROGI_ZAKODOWANY]

[DROGI_ZAKODOWANY]
Ewa Piątek

Wyobraź sobie, że stoisz przed drzwiami. Drzwiami do najbardziej wykrzywionych, wybruzdowanych i wyfałdowanych rejonów ludzkiego, zneurociałego umysłu. Drzwiami do najbardziej intymnych zakamarków zagubionej, samotnej, nieszczęśliwej duszy.

Przed Tobą możliwość zejścia na samo dno tej duszy i tego umysłu. Po co? Po to, aby w tej destrukcyjnej psychice i obsesyjnie zaburzonej rzeczywistości, którą tworzy, odnaleźć to, co pozornie nie istnieje – logikę i sens. Drzwi do tego świata mają idealnie, wzorcowo malinowy kolor i tabliczkę – ujęty w nawias, równie idealnie biały napis [Drogi _ Zakodowany].

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi