Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Labirynt Duchów – Carlos Ruiz Zafón

Recenzja książki Labirynt Duchów - Carlos Ruiz Zafón

Labirynt Duchów
Carlos Ruiz Zafón

Przed Wami recenzja najgorętszej i najdłużej wyczekiwanej pozycji tej jesieni – „Labiryntu Duchów”! Premiera, co prawda zaplanowana jest na 11 października, jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa Muza, swój egzemplarz recenzencki dostałam już teraz.

Słowem wstępu napiszę, że jest to czwarta i ostatnia część cyklu o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Wcześniejsze części cyklu to „Cień wiatru”, „Gra Anioła” oraz „Więzień Nieba”. Bardzo się cieszę, że przed lekturą Labiryntu przypomniałam siebie wcześniejsze pozycje, gdyż tak jak obiecał Zafón, wszystkie wątki poruszane wcześniej łączą się tutaj, a tajemnice zostają wyjaśnione – nawet takie o których nie pomyślałabym, że mogą istnieć! Jednak obiektywnie patrząc, autor wprowadza czytelnika w świat danego tomu w taki sposób, że nie jest konieczna znajomość wcześniejszych. Tak ja jest to podkreślane na początku każdej z części – książki należą do cyklu powieści, które posiadają elementy je łączące, jednak każda z nich jest oddzielną i niezależną historią zamkniętą samą w sobie. Można śmiało czytać je w dowolnej kolejności, albo tylko jedną z nich, jeśli mamy na to ochotę. Z doświadczenia wiem jednak, że na jednej nie da się skończyć, człowiek chce więcej i więcej.

Skupmy się teraz na fabule „Labiryntu Duchów”. Książka rozpoczyna się od zapoznania czytelnika z tragiczną częścią życia mojego ulubionego bohatera Fermina. Opisane są jego losy przed spotkaniem z Danielem, to jak ponownie trafił do Barcelony. Akcja jako taka rozpoczyna się w momencie, gdy piękna, inteligenta i pozbawiona skrupułów agenta Alicja Gris, otrzymuje ściśle tajne zlecenie dotyczące tajemniczego zaginięcia ministra kultury Mauricia Vallsa. Jak pamiętamy, Valls w czasach początków swojej „kariery”, czyli po wżenieniu się w zamożną i znaczącą rodzinę ówczesnej Barcelony pełnił funkcję dyrektora budzącego grozę więzienia Montjuic. Podczas jego rządów w owym przeraźliwym miejscu, swój wyrok odsiadywał tam między innymi David Martin. Czy może to mieć związek ze zniknięciem ministra?

Kobieta wraz z przydzielonym jej do sprawy kapitanem policji Vargasem rozpoczyna śledztwo, na którego rozwiązanie ma zaledwie kilka dni. Poznając pannę Gris spodziewałam się, że jej kroki wcześniej czy później skierują ją do księgarni Sempre i Synowie, nie myślałam jednak, że dodatkowo tak bardzo zamąci ona w losach Fermina. Warto w tym miejscu dodać, że kobieta urodziła się w Barcelonie, jednak zmuszona została z niej uciec. Na swojej drodze spotkała Leandra – można powiedzieć, że po stracie rodziców podczas bombardowania miasta został jakby jej drugim ojcem, wydaje mi się jednak, że mężczyzna wykorzystywał ją i tylko dlatego o nią dbał, gdyż była mu potrzebna, ale to już oceńcie sami. W każdym razie obowiązki służbowe, czyli misja odnalezienia ministra Vallsa zmusiły Alicję do powrotu do Barcelony, a tym samym sprawiły, że wspomnienia z dzieciństwa powróciły. Podczas śledztwa na światło dzienne wypływają skrupulatnie ukrywana przez lata tajemnice, które sprowadzają śmiertelne zagrożenie nie tylko ma Gris i Vargasa, ale też na naszych ulubionych bohaterów. Akcje trzyma w napięciu do samego końca!

Wątkiem, który mi się najbardziej spodobał, było przytoczenie zeszytu Isabelli, matki Daniela. Informacje w nim zawarte były naprawdę szokujące i wbijające w fotel. Dziewczynę lubiłam od dawna, była takim promyczkiem światła najpierw w życiu Martina, potem ojca Daniela, długo nie mogłam się pogodzić z losem jaki spotkał tę niezwykle inteligentną i przebiegłą kobietę.

Podsumowując książka spełniła wszystkie moje oczekiwania. Autor po mistrzowsku rozsupłał wszystkie splątane wątki historii i zaprowadził czytelnika do emocjonującego finału. Z żalem serca odłożyłam ostatnią część tetralogii, jednak w pełni usatysfakcjonowana tym, co przeczytałam. Zafón oczywiście zachował swój mistrzowski ton i styl. Prawie 900 stron lektury nie dłużyło mi się ani trochę, każdy z opowiadanych wątków wiele wnosił do całości i był równie ważny. Czytając „Labirynt Duchów” biłam się ze sobą, czy czytać jednym tchem, czy może dozować sobie przyjemność, oczywiście nie posiadając w tym przypadku silnej woli pochłaniałam książkę w każdej wolnej chwili, a teraz zazdroszczę wszystkim, którzy mają jeszcze tę przygodę przed sobą.

Informacje o książce:
Tytuł: Labirynt Duchów
Tytuł oryginału: El Laberinto de los Espíritus
Autor: Carlos Ruiz Zafón
ISBN: 9788328707757
Wydawca: Muza
Rok: 2017

  • Asia

    Bardzo lubię twórczość Zafón’a. Przenosi on czytelnika do zupełnie innej rzeczywistości. Tajemniczej, mrocznej i pełnej nierozwiązanych zagadek. Na pewno zapoznam się z tą książką :)
    Pozdrawiam

Zaprzyjaźnione blogi