Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Inna Ukraina – Marek A. Koprowski

Recenzja książki Inna Ukraina

Inna Ukraina
Marek A. Koprowski

Marek Koprowski, historyk i autor książki „Inna Ukraina”, z wiele mówiącym podtytułem „Zakarpacie – Tu zaczyna się i kończy Europa” bardzo celnie już w tytule oddał specyfikę tego regionu.

Zakarpacie to region na skrawku zachodniej Ukrainy, na pograniczu Polski, Węgier, Słowacji i Rumunii. Jest to jedyny region na południe od Karpat, zamieszkały przez ludność wschodniosłowiańską. Narody osiadłe na północ do Karpat nazywają te tereny Zakarpaciem, a ludność zamieszkująca na południe od Karpat- Podkarpaciem. Jest jednak jeszcze jedna nazwa, którą przez lata, na fali ustrojowych przemian, próbowano wyrzucić z nazewnictwa geograficznego. To Ruś Zakarpacka. Była ona przez ponad 1000 lat częścią Królestwa Węgier, a potem Austro–Węgier. Po pierwszej wojnie światowej dostała się Czechosłowacji, a po drugiej, w roku 1945 Związkowi Radzieckiemu. Była to podobno kara od Stalina dla Węgier, które popierały faszystów w czasie wojny, a także chęć zdobycia dodatkowego poparcia dla ukraińskich komunistów. Po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę , stała się jej częścią. Częścią kłopotliwą i trochę trudną pod względem politycznym. Ten teren zamieszkuje bowiem aż 35 narodowości.

Jest to bowiem rzeczywiście, zupełnie inna Ukraina od tej, o której, zwłaszcza ostatnio, tak głośno w Europie i na świecie. Niektórzy mieszkańcy nazywają swoją Ukrainę Szwajcarią w Karpatach, gdyż cztery piąte terytorium obwodu zajmują piękne pasma górskie, ubogacone wysoko położonymi jeziorami, rwącymi potokami czy czystymi rzekami. Ale przede wszystkim jest to region wieloetniczny, a co najciekawsze, co najmniej kilka narodowości czuje się tu autochtonami.

Tyle o pięknie tej krainy pisze autor już w pierwszych zdaniach swojej książki. Dalej jednak przestrzega przed grasującymi grupami bandyckimi, które potrafią działać w strefie przygranicznej i kiepskich drogach, które najlepiej pokonuje auto terenowe. A jednak, podkreśla historyk, kiedy wjeżdża się w głąb kraju, można mieć wrażenie przebywania na Węgrzech czy Słowacji. Nawet czas jest tu w większości miejsc środkowoeuropejski, a nie kijowski.

W kolejnych rozdziałach autor przybliża bolesną i zagmatwaną historię Zakarpacia, a zwłaszcza tę najnowszą, w której były próby walk o własną tożsamość, wbrew procesowi sowietyzacji, ale też ustanawianie praw, które faktycznie niewiele znaczyły w państwie pod wielkim wpływem sowieckim.

Autor sporo miejsca poświęca też historii walki z kościołem grekokatolickim, który również był oznaką tożsamości dla tych terenów. Dochodziło do aresztowań, internowań, a nawet do morderstw w tzw. „białych rękawiczkach”. Ogromne zasługi w zabijaniu tożsamości religijnej grekokatolików miał swego czasu kościół prawosławny będący na usługach radzieckiego państwa.

Po śmierci Stalina, gdy Chruszczow czuł że jego pozycja jest dość silna, postanowił zliberalizować politykę wobec mniejszości narodowych. Ale również wtedy zaczęły powoli powstawać organizacje kulturalno–oświatowe, które miały na celu przypominanie o tożsamości narodowej i rozbudzanie jej w nowych pokoleniach. Działały one nie tylko w największym mieście – Użgorodzie, ale również w mniejszych miasteczkach i wioskach.

Autor zaznacza, że wciąż jednak najtrudniejszym problemem pozostali Rusini, czyli najbardziej rdzenna i najbardziej pomijana narodowość . Już Stalin próbował wmówić ludowi, że taka narodowość w ogóle nie istnieje, że jest tylko odgałęzieniem Ukraińców. Tymczasem Rusini powoli, ale skutecznie odbudowują swoją tożsamość. Nieformalnie ich stolicą stało się Mukaczewo, gdzie mają swoje siedziby towarzystwa krzewienia kultury i tradycji rusińskiej.

Książka pana Marka Koprowskiego dokonała dla mnie odkrycia – odkrycia innej Ukrainy, o której właściwie nie miałam pojęcia. Ukrainy, gdzie woda czysta, powietrze krystaliczne i wszelkie warunki przyrodniczo – geograficzne takie, że można żyć szczęśliwie. A jednak jest to Ukraina, gdzie każdy z autochtonicznych narodów musi mocno walczyć o przetrwanie i to, by czuć się jak u siebie.
Praca operuje wielością nazw geograficznych, wydarzeń historycznych i nazwisk, które trudno zapamiętać. Dlatego bardzo przydatne byłoby zamieszczenie map i skorowidzów nazw własnych. To z pewnością ułatwiłoby czytelnikowi wędrówkę po zawiłych meandrach dziejów Zakarpacia.

Książkę polecam serdecznie wszystkim, którzy chcą wiedzieć coś więcej na temat sytuacji geopolitycznej wschodniej Europy. Proponuję jednakże zapatrzeć się w mapę, która pomoże zrozumieć co, gdzie, jak i dlaczego…

Informacje o książce:
Tytuł: Inna Ukraina
Tytuł oryginału: Inna Ukraina
Autor: Marek A. Koprowski
ISBN: 9788376744117
Wydawca: Replika
Rok: 2014

  • Konrad Morawski

    Będąc fascynatem historii mam pewne zastrzeżenia merytoryczne – pewnie bardziej do samego Autora książki, niż recenzentki – a także całe mnóstwo pytań dotyczących postawionych tez. W każdym razie recenzja spełnia swoją funkcję. Skutecznie zachęca do sięgnięcia po książkę. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję, ponieważ temat wymaga dużej precyzji i intuicji zarówno pod względem stosowanych pojęć, jak również w odniesieniu do specyfiki przeobrażeń historycznych (szczególnie narodowotwórczych). Dziękuję za zwrócenie uwag na istnienie tego dzieła.

Zaprzyjaźnione blogi