Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Coś do stracenia – Cora Carmack

Recenzja książki Coś do starcenia

Coś do stracenia
Cora Carmack

W całym moim ostatnim książkowym zaczytaniu dzieł świetnych, wybitnych i ogólnie mega godnych polecenia, spuszczam nieco z tonu. Czas na książkę nieco słodszą, mniej problematyczną i przede wszystkim śmieszną, choć nie mówię, że gorszą. Opartą na nieporozumieniu i źle sprecyzowanych żądaniach. Ot, taka idealna książka do poduszki.

Bliss Edwards jest jednorożcem. Oczywiście, nie dosłownie, jednak dziewczyna na pewno jak na jej wiek jest unikatowa. Będąc w collage’u wciąż jest dziewicą i jak do tej pory jej to nie przeszkadzało, tak nagle zaczyna uwierać. W sumie mówi sobie jasno i dosadnie, że ma dość bycia czystą i nieskalaną. Nie w tych słowach, oczywiście, jednak jako jedyna wśród przyjaciółek nie zrobiła TEGO i czuje się nieco zacofana. To nie te czasy, gdzie trzymało się swoje wianki do dnia ślubu. Więc postanawia pozbyć się „zbędnego balastu”. Kiedyś może i byłoby to trudniejsze. Teraz dziewczyna, a raczej jej przyjaciółka, jak zwykle najbardziej niezastąpiona osoba na świecie, postanawia, że najprostszym sposobem będzie wypad do klubu. Bliss odpowiednio odstawiona zgadza się na to. W końcu nie można być do końca życia żelazną dziewicą. Razem z Kelsey wybierają się do pobliskiego klubu, a wraz z ilością wypitego alkoholu ten pomysł staje się coraz bardziej sensowny. Początkowo decyduje się na barmana, który według wszystkich znaków na niebie i ziemi pasuje do kategorii „na jedną noc”. Jednak zmienia zdanie, kiedy wpada na faceta, który… Czyta Szekspira. W samym środku zatłoczonego, głośnego baru. To oczywiście chwyta dziewczynę za serce i doprowadza do wrzenia. Wszystko idzie nad wyraz dobrze, ciągnie ich do siebie, w końcu lądują u niej w mieszkaniu. Jednak w decydującym momencie Bliss ucieka, wymawiając się nieistniejącym kotem, zostawiając Garricka w jej mieszkaniu. Najlepsze jednak czeka na nią następnego dnia, kiedy pojawia się na zajęciach…

Kim jest Garrick? Czy Bliss w końcu przekroczy barierę własnych zahamowań? Co z tym wszystkim ma wspólnego dobry przyjaciel Bliss? Jakie miejsce w życiu Bliss ma Hamlet? TA Hamlet, dla sprostowania. Jak dziewczyna wybrnie z tej zawiłej i dość wstydliwej sytuacji? Bo przecież nie codziennie odprawia się nagiego mężczyznę. I to jakiego mężczyznę…

Przezabawna powieść pełna pomyłek i śmiesznych  sytuacji. Osoba Bliss jest tak roztrzepana i niepoprawna, że aż urocza. Z perspektywy całości mogę powiedzieć, że jest to wprost cudowna książka na zły humor. Nie porusza nie wiadomo jak wzniosłych i ważnych tematów. Jest po prostu dobra. Styl pisarki, lekko kpiarski i humorystyczny, jest idealnie skierowany do odbiorców. Nie jest pompatyczny lub trudny w odbiorze, bo to by zniszczyło wszystko. Całość jest spójna i budzi we mnie jakiś rodzaj dobrego humoru, takiego ‚ach…’. Bo TACY faceci jak Garrick jeszcze istnieją. To fajne, to dobre. Nawet, jeśli istnieją tylko w książkach. Przecież każda z nas marzyła choć raz o spotkaniu ulubionego bohatera książkowego. Czy to był szarmancki rycerz na białym koniu, czy niezbyt szarmancki Gray, czy niebezpieczny Cross, a może właśnie taki niemal-idealny Garrick. Fajnie, że takie książki są. Pozwalają zapomnieć o niejednokrotnie ponurej rzeczywistości. Może to tylko marzenia, ale marzenia przecież są dobre!

Podoba mi się lekkość. Przez tą książkę się płynie, wprost litery same wychodzą i zapraszając nas. Może to nieco kulawa metafora, ale strasznie zachwyciła mnie ta pozycja, w sposób inny niż książki dla mojej kategorii wiekowej ostatnio przeze mnie przeczytane. Taka… właśnie, taka niemal idealna. Słowo „niemal” dodają ludzkie pomyłki i zawiłe sytuacje, a przede wszystkim zabójcze rozkminy Bliss.

Podsumowując, jestem na ogromne TAK. Naprawdę. Świetnie poprawia humor i daje kopa na kolejne dni. Każda z nas może postawić się na miejscu Bliss, bo dziewczyna popełnia takie banalne, często błędne decyzje, przez które powstają kłamstwa, a na kłamstwie nie wolno przyłapać, więc trzeba wymyślić inne wyjście i tu już są schody. Przez ten labirynt różnych przemyśleń ta książka ma to coś. Jest jakaś. I przez to jest dobra.

Informacje o książce:
Tytuł: Coś do starcenia
Tytuł oryginału: Losing it
Autor: Cora Carmack
ISBN: 9788376862575
Wydawca: Jaguar
Rok: 2014

Zaprzyjaźnione blogi