Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL – Jarosław Molenda

Dodane 17 maja 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL - Jarosław Molenda

Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL
Jarosław Molenda

„Ukochany kraj, umiłowany kraj,
Ukochana i ziemia i nazwa
Ukochany kraj, umiłowany kraj,
Nasza droga i słońce i gwiazda”

Myślę, że każdy z nas zna te słowa piosenki Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Utwór ten był chętnie wykorzystywany przez komunistyczne władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ze względu na swoją treść, został zaadaptowany wręcz jako pieśń socjalistyczna. Niestety, mimo usilnej propagandy, nie dla wszystkich Polska Rzeczpospolita Ludowa mogła być „ukochanym krajem”. Po zakończeniu II wojny światowej, naród polski miał nadzieję na wolną Ojczyznę. Straszliwa okupacja niemiecka wycisnęła na każdym Polaku niezatarte piętno. Radość z końca wojny była powszechna. Wszyscy wracali do wyzwolonej Polski, chcąc żyć, pracować, cieszyć się wolnością i pokojem. Niestety, nie wszystkim było to dane. Komuniści, przy zbrojnym poparciu Moskwy, podporządkowywali sobie po kolei wszystkie dziedziny życia. Okres „utrwalania władzy ludowej” nie pozostawiał złudzeń, jaka, a co ważniejsze czyja, będzie nowa Polska. Wbrew solennym zapewnieniom władz, w nowym kraju nie wszyscy przyjmowani byli z otwartymi ramionami. Wielu ludzi to zrozumiało, pozostając po wojnie na emigracji, dzięki czemu prawdopodobnie ocalili swoje życie. Wielu jednak wróciło. Wrócili pełni nadziei i ufności w przyszłość. Łudziły ich kolejne gwarancje zachodnich mocarstw, co do przeprowadzenia wolnych i demokratycznych wyborów. Niestety, rzeczywistość, jaką zastali, szybko weryfikowała ich myślenie i zachowanie. Niektórzy znów musieli uciekać.

Czytaj dalej

Tańcząca Eurydyka. Anna German we wspomnieniach – Mariola Pryzwan

Dodane 11 maja 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Tańcząca Eurydyka. Anna German we wspomnieniach - Mariola Pryzwan

Tańcząca Eurydyka. Anna German we wspomnieniach
Mariola Pryzwan

Przez wiele lat Anna German była właściwie nieobecna w środkach masowego przekazu. Piosenki artystki rzadko gościły w radiu, nieczęsto ukazywały się jej płyty, a o niej samej niewiele pisano w prasie i Internecie… Przynajmniej w Polsce. Co innego w Rosji i krajach dawnego Związku Radzieckiego. Tam nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. Dopiero po premierze serialu „Anna German. Tajemnica białego anioła” w 2013 r. Polacy na nowo odkryli i pokochali tę niezwykłą postać. Chciałoby się rzecz – wreszcie. Na kanwie popularności serii wznowiono jej dawne albumy, do sprzedaży trafiły też nowe, powstało mnóstwo artykułów wspomnieniowych… Można powiedzieć, że Polskę ogarnęła swego rodzaju „germanomania”, która nie ominęła również rynku książkowego.

Czytaj dalej

Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji – Grzegorz Rogowski

Dodane 24 kwietnia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji - Grzegorz Rogowski

Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji
Grzegorz Rogowski

Świat lat dwudziestolecia międzywojennego jest stale odkrywany i „odbudowywany” w naszej świadomości. Poznajemy jak funkcjonowała Polska po okresie ponad stuletniej niewoli, zarówno w sferze politycznej, gospodarczej jak i kulturalnej. Jedną z takich „cegiełek” wiedzy postanowił dołożyć Grzegorz Rogowski publikując wartościową książkę „Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji”.

Autor wykonał tytaniczną pracę, aby przywrócić pamięć o wielkich aktorkach przedwojennego teatru i kina. Zagłębiamy się w historie siedmiu artystek: Zofii Nakonecznej, Nory Ney, Renaty Radojewskiej, Jadwigi Smosarskiej, Janiny Wilczówny, Tamary Wiszniewskiej oraz Leny Żelichowskiej. Ich niesamowite dzieje życia i kariery Rogowski poskładał z dostępnych materiałów przedwojennej prasy, głównie wywiadów i recenzji. Ale zadał sobie także trud wyszukania rodzin artystek. I tak dotarł aż za ocean aby się spotkać z: Joanną Ney (córką Nory Ney), Ireną Race (córką Tamary Wiszniewskiej), czy Andrew Norblinem (synem Leny Żelichowskiej). Kolejne informacje zdobył w międzynarodowych archiwach oraz w polskiej Filmotece Narodowej. Te wszystkie materiały posłużyły do wydobycia na światło dzienne fascynujących losów polskich aktorek, których świetnie zapowiadające się (często międzynarodowe) kariery, brutalnie przerwała II wojna światowa. Oprócz opisania historii przedwojennej autor rekonstruuje losy artystek także podczas wojennej zawieruchy, a następnie życie na emigracji (bo taki zazwyczaj los spotykał te wybitne kobiety).

Czytaj dalej

Black Metal. Ewolucja Kultu – Dayal Patterson

Dodane 1 kwietnia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Black Metal. Ewolucja Kultu - Dayal Patterson

Black Metal. Ewolucja Kultu
Dayal Patterson

Satanizm. Mizantropia. Filozofia. Bunt. Barbarzyństwo. Płonące świątynie. Krew. Kult. Śmierć.

Co się dzieje, gdy człowiekiem zdoła zawładnąć niechęć do gatunku ludzkiego, a w jego snach pojawiają się obrazy prezentujące go na stosie chaotycznie porozrzucanych fragmentów ciał? W tle płoną jakieś strzeliste budowle, żar tego ogniska z trudem pozwala dostrzec tam krzyże, ale one płoną przeszło dwoma tysiącami lat spełnionej historii. To połamane, płonące krzyże. Symbol upadku chrześcijaństwa.

Przecieram oczy. Budzę się. Na rękach dostrzegam krew, na ścianie pentagram ozdobiony trzema szóstkami, z parapetu szyderczo śmieje się do mnie odrażający czart. A może on śmieje się z chrześcijan, których ja teraz próbuje być nieudolną emanacją? Za oknem dostrzegam dziwne czerwone ptaszyska. Nie. To ludzie z czerwonymi skrzydłami, którzy zjadają innych ludzi. Budzę się raz jeszcze. Pokój jest pusty. Powiew wczesnowiosennego wiatru przekradającego się przez uchylone okno kojąco działa na moje nerwy. Wychodzę właśnie z dwutygodniowego szaleństwa, w które wprowadził mnie Dayal Patterson swoją książką pt. „Black Metal. Ewolucja Kultu”…

Czytaj dalej

Wymyśliłam cię. Irena Jarocka we wspomnieniach – Mariola Pryzwan

Dodane 8 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Wymyśliłam cię. Irena Jarocka we wspomnieniach - Mariola Pryzwan

Wymyśliłam cię. Irena Jarocka we wspomnieniach
Mariola Pryzwan

Mojemu sercu najbliższa jest polska muzyka rozrywkowa wcale nie takich szarych (jak często próbuje się je przedstawiać) lat 70. Wielka w tym zasługa jednej z najjaśniejszych gwiazd tego okresu – Anny Jantar, której głos nieustannie przyprawia mnie o silniejsze bicie serca.

To zwariowane uwielbienie skłoniło mnie do zakupu książki poświęconej jej największej artystycznej rywalce, barwnemu motylowi polskiej estrady – Irenie Jarockiej. Liczyłem na to, że znajdę w niej wzmianki o „mojej” Annie. Tak też się stało, chociaż dla przeciętnego czytelnika nie będą one zapewne głównym „punktem programu”.

Czytaj dalej

Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy – Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz

Dodane 5 stycznia 2017 | 3 komentarze

Recenzja książki Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy - Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz

Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy
Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz

Pamiętam, że gdy Wisława Szymborska odbierała Nobla, mój polonista był zdruzgotany.
„Taka szara, niepozorna myszka! No jak ona wygląda przed tą akademią! Jak dyga, jak pensjonarka!” – mruczał pod wielkim wąsem, oburzony i wyraźnie zdegustowany. Mój polonista, zdaje się, był niespełnionym pisarzem, który twierdził, że prawdziwy talent poznaje się dopiero po śmierci twórcy, uznawał więc, że Szymborską na Panteon pisarski wyniesiono przedwcześnie. Historia chyba się z nim nie zgadza.

Trudno mi się wypowiedzieć, czy Kornel Filipowicz był wielkim pisarzem – na pewno był dosyć płodnym twórcą, napisał bodaj 37 książek. Dzisiaj trochę zapomniany, za życia bardzo ceniony, przede wszystkim przez innych prozaików i poetów.

Z całą pewnością wielką fanką jego talentu była Szymborska. Ta dwójka traktowała się nawzajem jak równy z równym, wymieniali się pomysłami na kolejne książki, byli pierwszymi recenzentami swoich dzieł. W „Najlepiej w życiu ma Twój kot” mamy kilka fragmentów, mogących świadczyć o wsparciu, jakie sobie nawzajem dawali także na tym polu.

Czytaj dalej

Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach – Kalina Słomska, Zbigniew Myga

Dodane 4 stycznia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach - Kalina Słomska, Zbigniew Myga

Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach
Kalina Słomska, Zbigniew Myga

Halina Poświatowska należy do tych poetek, które niechybnie kształtują moją wrażliwość, moje podejście do poezji oraz sposób odbierania życia i prawideł, które o nim stanowią. To artystka, której twórczość nieustannie mnie naznacza oraz zmusza do spoglądania na to, co codzienne, z zupełnie innej, jakże magicznej i pełnej podziwu, perspektywy. Właśnie z tych względów, z niezmiernego uznania wobec spuścizny poetki, zainteresowałem się „Poświatowską we wspomnieniach i inspiracjach” Kaliny Słomskiej i Zbigniewa Mygi.

Czytaj dalej

Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach – Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara

Dodane 1 stycznia 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach - Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara

Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach
Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara

Przed dwoma laty na polskim rynku ukazała się biografia Janusza Wójcika pt. „Wójt. Jedziemy z frajerami. Całe moje życie”. Książka, zgodnie z oczekiwaniami, wywołała niemałe kontrowersje, ponieważ charakterystyczny trener wiódł barwne życie, które przy pikantnej narracji zechciał wyłożyć na kartach owej biografii. Wydawać by się więc mogło, że temat został zamknięty. Tymczasem wspomnienia Janusza Wójcika niespodziewanie doczekały się kontynuacji, książki opatrzonej tytułem „Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach”.

Czytaj dalej

Matki Wielkich Polaków – Barbara Wachowicz

Dodane 21 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Matki Wielkich Polaków - Barbara Wachowicz

Matki Wielkich Polaków
Barbara Wachowicz

Barbara Wachowicz to pisarka, której nie trzeba rekomendować. Pani w fiołkach (pani Barbara ubiera się bowiem zawsze w tym kolorze), romantyczna biografistyka – to przydomki, które nadano autorce z ogromnej sympatii do jej twórczości. Książki i artykuły Barbary Wachowicz to skarbnica wiedzy o losach wielkich Polaków. Jej pisarstwo gwarantuje rzetelność, prawdę, a nade wszystko ciekawe historie, opisywane piękną, czystą polszczyzną. Nazwana została pisarką losu polskiego, gdyż ubogaciła literaturę polską o biograficzne portrety wielu wybitnych Polaków, wśród których szczególne miejsce zajmują polscy romantycy. Wszystkich bohaterów jej dzieł cechuje miłość do ojczyzny, oddanie drugiemu człowiekowi i głęboka wrażliwość. Nie inaczej jest z bohaterami, a właściwie bohaterkami jej kolejnej książki pt. „Matki Wielkich Polaków”. Autorka mogła wybierać z tysięcy polskich, wielkich matek, ale na pewno lista bohaterek, którym poświęciła swoje dzieło nie jest przypadkowa. Są to kobiety z różnych epok i różnego pochodzenia. Jest matka samego króla Sobieskiego, matka Tadeusza Kościuszki, Barbara Mickiewiczowa i Salomea Słowacka, czyli rodzicielki naszego wieszczów, Mameczka Chopinowa, matki Sienkiewicza, Kasprowicza i Żeromskiego. W końcu ukochane krakowskie Mamidło, czyli pani Kossakowa, a na koniec matka rozstrzelanego brylantu, czyli Stefania Baczyńska, matka Krzysztofa.

Czytaj dalej

Jak zabiłam swojego raka – Anna Szubert, Piotr Mieśnik

Dodane 14 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Jak zabiłam swojego raka - Anna Szubert, Piotr Mieśnik

Jak zabiłam swojego raka
Anna Szubert, Piotr Mieśnik

Po książkę „Jak zabiłam swojego raka” Ani Szubert i Piotra Mieśnika sięgnęłam ponieważ opowiada prawdziwą historię kobiety, która wygrała walkę z nowotworem. Poza tym Anna Szubert przedstawiona jest jako celebrytka, a ja kompletnie nie kojarzyłam jej wcześniej. Byłam ciekawa kim jest ta osoba. Książka ma interesującą okładkę ze zdjęciem bohaterki bez włosów, widoczną raną po biopsji, ale z pewnym siebie spojrzeniem, pokazującą znak zwycięstwa. Zawiera też zdjęcia bohaterki, które obejrzałam jeszcze przed rozpoczęciem czytania. Silnie mnie zaintrygowały i chciałam dowiedzieć się: jaka jest ta kobieta? Plusem dla mnie było także to, że książka nie jest duża objętościowo, ma dobrą wielkość czcionki. Dzięki temu mogłam ją czytać w trakcie podróży.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi