Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Benedict Cumberbatch. Biografia – Justin Lewis

Recenzja książki Benedict Cumberbatch. Biografia - Justin Lewis

Benedict Cumberbatch. Biografia
Justin Lewis

Sherlock Holmes. Postać – legenda. Postać – niezachodzące słońce. Postać – fenomen. Książka to mój numer jeden, na liście bestsellerów. Wzór dla wszystkich autorów – zawsze niedościgniony. Kreacji lepszej, bardziej zjawiskowej niż postać Holmesa jeszcze spotkać mi się nie udało. Na ekranie Sherlocka widziałam w czterech wydaniach – zarówno tych filmowych, jak i serialowych produkcjach HBO czy BBC. Holmes grany przez Benedicta Cumberbachera był ostatni… i bezapelacyjnie najlepszy! O ile już sam pomysł na serial, stworzony przez producentów okazał się strzałem w dziesiątkę to wybór Benedicta na głównego bohatera… Lepszej obsady sobie nie wyobrażam. Było to moje pierwsze spotkanie z tym młodym geniuszem – i jak się okazuje – nie ostatnie. Na rynku literackim pojawia się powiem nowa biografia. Justin Lewis popełnia dzieło stulecia – podejmując się biografii Benedicta Cumberbatch’a. Egzemplarze książki rozchwytywane zostają w tempie błyskawicznym, fanki aktora, zakochane w jego najbardziej znanej roli pojawiają się w sklepach już w dniu premiery – czekając z niecierpliwością, by poznać historię niezwykłego Sherlocka.
W pierwszej chwili moją uwagę przykuwa to, co zobaczyć może oko zanim mózg zacznie przyswajać treść. Obwoluta wykonana została z mocnego materiału – połyskującego ale nie odbijającego światła prosto w oczy. Kolorystyka utrzymana w kolorach czerni i szarości idealnie eksponuje bohatera, przedstawionego w centrum okładki. Zawartość książki nie odbiega od standardów narzuconych przez okładkę  – idealna dla wzroku czcionka, klasyczne oszablonowanie – nic więcej nie trzeba. Grzechem byłoby nie docenić – warstwa wizualna książki wykonana została z niezwykłą, rzadko spotykaną elegancją i klasą.

Pozachwycawszy się nad obrazem czas przychodzi na zagłębienie się w treść. Autor obiecuje intymny portret bohatera – rewelacyjnego aktora, który mimo niespełna 40 lat, wcielił się w role – ikony – stając się gwiazdą światowego kina. Czytając śledzę dzieciństwo małego Benedicta, wychowanego w rodzinie artystów, którzy za wszelką cenę próbowali skierować go, w jakąkolwiek inną stronę, byle jak najdalej od sceny – jednak bezskutecznie. Wraz z młodym, nieco zbuntowanym łobuziakiem, podążam ku wszechstronnemu wykształceniu (i jak tu nie zazdrościć tym, którym bez większego wysiłku po prostu wszystko przychodzi łatwo?!), stawiam pierwsze kroki w karierze aktorskiej (no i gdzie te żeńskie role, do których Cumberbatch był idealnie stworzony?).  Benedict od samego początku kariery walczy o to, by być królem sceny. Nie wystarcza mu bycie na scenie. Musi być w centrum, musi być tym jedynym, którego oświetlą reflektory – złudzeń pozbawia, kiedy grając Józefa bezczelnie spycha ze sceny… Maryję – by zostać jedynym, ważnym człowiekiem na scenie. Krok za krokiem przemierzam świat ról, reżyserii, mnóstwa scen i aktorskich wyzwań. Wraz z nim przechodzę od zachwytu afrykańskimi krajobrazami do przerażenia, gdy wśród plantacji eukaliptusów rabusie stawiają go twarzą w twarz ze śmiercią. Przemierzam świat przygód, wielkich radości, życiowych tragedii – cały czasu czuję jednak ogromną spójność wydarzeń i sytuacji, jasność, która oświetla drogę Benedicta na szczyt kariery. Wydarzeniami, które zadziały się w barwnym życiu bohatera obdarzyć można byłoby przynajmniej tuzin ludzi, a i tak, żaden z nich nie miałby nawet chwili na nudę. Ha! Tego właśnie się spodziewałam po „moim” najlepszym Sherlocku – barwnej osobowości, wokół której roztacza się pajęczyna zdarzeń, komicznych sytuacji czy zbiegów okoliczności. Nie warto zdradzać zbyt wiele – lepiej sięgnąć samemu, zbliżyć się do bohatera, podążyć za nim i jego fascynującym życiem.

Justin Lewis tworzy historię magiczną. Pomiędzy fakty z życia bohatera wplata mnóstwo pikanterii, dialogi doprowadzające do gwałtownych wybuchów śmiechu, jak też i łez. Operuje słowem tak plastycznie, że mimo, iż trzymam w rękach biografię, czuję jakbym zaczytywała się powieścią o całkiem intensywnej fabule. Zagadką jest dla mnie tylko jedna sprawa. Autor opatrzył książkę mianem intymnej biografii. Intymnej? Niestety – albo moje pojęcie intymności jest kompletnie inne, niż rozumienie tego słowa przez autora, albo mamy do czynienia z ogromnym nieporozumieniem. Publiczna sfera bohatera, owszem, została rozebrana na czynniki pierwsze, ale prywatna? Niemalże nie istnieje. Szkoda – bo gdyby nie obietnica z okładki doceniłabym, to co dostałam i nie oczekiwałabym więcej. Ale skoro już nawarzyło się piwa, to trzeba je wypić i przyjąć rozczarowanie i niedosyt czytelnika.

Informacje o książce:
Tytuł: Benedict Cumberbatch. Biografia.
Tytuł oryginału: Benedict Cumberbatch. The biography.
Autor: Justin Lewis
ISBN: 9788376744056
Wydawca: Replika
Rok: 2014

  • Właśnie z takich historii warto się uczyć pisać swoje własne. :D

Zaprzyjaźnione blogi