Zaginione miasta. Tom 4: Niewidziani - Shannon Messenger - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Fantastyka

Zaginione miasta. Tom 4: Niewidziani – Shannon Messenger

Zaginione miasta. Tom 4: Niewidziani - Shannon Messenger

Zaginione miasta. Tom 4: Niewidziani
Shannon Messenger

Jeśli jesteś prawdziwym fanem serii książek to odliczasz czas pomiędzy wydaniem kolejnych tomów. Muszę przyznać, że nie miałam takiego problemu, gdy zaczytywałam się w historiach o Harrym Potterze. Gdy zabrałam się za czytanie sagi o młodym czarodzieju, wszystkie tomy były już dostępne na rynku czytelniczym. Tymczasem z Sophie Fisher jest inaczej… W rękach trzymam czwarty, długo wyczekiwany, serii Zaginione Miasta – Niewidziani, autorstwa Shannon Messenger i żałuję, że na kolejny przyjdzie mi czekać kilka bądź kilkanaście miesięcy. Przyznam się, że nie wiem, czy wytrzymam tak długo. Rozważałam niedawno lekturę w oryginale (w wersji angielskiej dostępnych już jest dziewięć tomów!). Moja babcia mówi, że jak się na coś długo czeka to później bardziej się to docenia. Możliwe. Ale skoro można coś mieć od razu, to po co czekać? Gdy zatopiłam się po raz kolejny w historii Sophie, Fitza, Biany, Keefe’a i Dexa zdałam sobie sprawę jak bardzo tęskniłam za nimi i ich przygodami. Macie tak samo, gdy czytacie? Zaprzyjaźniacie się z bohaterami? Kibicujecie im? Razem z nimi przeżywacie smutki i radości? Sophie staje kolejny raz przed dylematem, czy zaufała odpowiedniej stronie. Czy Czarny Łabędź okaże się godny jej zaufania i przyjmie ją i jej przyjaciół do swojego grona? Każda strona, każdy rozdział przynosi dynamiczne zwroty akcji, Shannon Messenger zabiera czytelnika na rollercoster i nie pozwala się nudzić ani sekundy. Razem z Sophie udajemy się do Włoch, tropem Niewidzianych. Czy Keefe będzie w stanie pogodzić się ze zdradą matki? Czy będzie umiał zaakceptować fakt, że stanęła po stronie Niewidzianych, aby walczyć z Czarnym Łabędziem? A może to ona ma rację, a Sophie i jej przyjaciele się mylą? Po raz kolejny Rada stara się zniweczyć próby Sophie, aby dotrzeć do Czarnego Łabędzia. Zastanawia na nią i jej przyjaciół pułapkę. Fitz zostaje poważnie ranny w starciu z szarżującą stawolerą (dosyć egzotyczne zwierzę, nie zdradzę Wam tej tajemnicy, żeby nie psuć niespodzianki). Wtedy do Sophie powoli dociera, co tak naprawdę do niego czuje, chociaż stara się przed tym bronić na wszelkie możliwe sposoby. Rada postanawia ukarać Sophie, Biany, Dexa, Fitza i Keefe’a za niesubordynację. Karę, najbardziej dotkliwą. Odbierają im możliwość nauki w Foxfire i wysyłają do Exillium. Po raz pierwszy Sophie czuje, że w świecie elfów również istnieje nierówność i niesprawiedliwość. W nowej szkole poznaje elfy o niezwykłych umiejętnościach, z którymi się zaprzyjaźnia mimo początkowego dystansu z obu stron. Exillium uczy ją pokory – nie ocenia już innych po pozorach. To właśnie tam, zauważa, że w krainie elfów zaczyna panować zaraza, która po kolei zabija karły. Jedyne lekarstwo, aby zatrzymać zarazę znajduje się w krainie Ravagog, w której panuje król Dimitar, najpotężniejszy z ogrów. Wejście tam równa się śmierci, jednak Sophie, Keefe, Alvar (starszy brat Biany i Fitza) oraz Tam z siostrą Linh i krasnalka Callą decydują się zaryzykować. Jeśli tego nie zrobią to cały ród karłów będzie skazany na nieuchronną śmierć. Jednak konfrontacja z królem Dimitarem okazuje się trudniejsza niż przypuszczali, a samo lekarstwo, które król miał rzekomo trzymać w skrzyni okazało się nieprawdziwe. Zostali z niczym, Keefe ryzykował życie stając twarzą w twarz z królem, Linh próbowała okiełznać żywioł wody, aby pomóc im uciec z Ravagog. Czy to wszystko się im udało? Skąd Fintan i Brant wiedzieli, że spotkają ich wyjściu z Ravagog. Który z towarzyszy podróży ich zdradził? Czy Keefe miał rację powtarzając wciąż, że rodzina Vackerów jest taka idealna? Ostatnie strony tego tomu sprawiły, że na moich policzkach co chwila pojawiał się rumieniec podniecenia przeplatany z błyskiem niedowierzania w oczach. Shannon Messenger wręcz niewyobrażalnie umie grać na emocjach czytelnika. Pozwoliła nam pokochać jednego bohatera, a następnie w jednej chwili sprawiła, że zapałaliśmy do niego wręcz nienawiścią. Poczuliśmy się zdradzeni, oszukani i nie chcieliśmy się pogodzić z decyzją, którą podjął. Czy w kolejnym tomie Sophie wybaczy jednemu ze swoich przyjaciół? Czy cel uświęca środki? Czy każdy z nas z natury jest dobry albo zły? Musicie koniecznie przeczytać co czeka Sophie Fisher. Po Percym Jacksonie i Harrym Potterze, teraz nadszedł jej czas. Jestem pewna, że podbije Wasze serca, tak szybko jak podbiła moje. Daje mocne 10/10 i z niecierpliwością czekam na tłumaczenie kolejnego tomu. Oby wydawnictwo IUVI nie kazało na niego długo czekać.

Informacje o książce:
Tytuł: Zaginione miasta. Tom 4: Niewidziani
Tytuł oryginału: Keeper of the Lost Cities, vol.4 Neverseen
Autor: Shannon Messenger
ISBN: 9788379660735
Wydawca: IUVI
Rok: 2021

Sklepik Moznaprzeczytac.pl

Testy koronawirus Lublin

Skip to content