Sztuka stawiania baniek - Hedwig Piotrowski-Manz - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Poradniki

Sztuka stawiania baniek – Hedwig Piotrowski-Manz

Sztuka stawiania baniek - Hedwig Piotrowski-Manz

Sztuka stawiania baniek
Hedwig Piotrowski-Manz

Tak na początku chciałabym zaznaczyć, że daleko mi do osoby, która byłaby przeciwniczką medycyny konwencjonalnej – jeśli sytuacja tego wymaga, pierwsza stoję w kolejce do lekarza, zwłaszcza z własnym dzieckiem, a później pędzę do apteki, by wykupić stosowne leki. Nie oznacza to jednak, że odmawiam słuszności naturalnym metodom leczenia czy – przede wszystkim – budowania odporności. Stanu podgorączkowego nie leczę farmakologicznie, za to różnego rodzaju ciepłymi herbatami ziołowymi, z miodem, sokiem z aronii oraz imbirem, staram się, aby moi bliscy witaminy łykali przede wszystkim w owocowo-warzywnych koktajlach, które przygotowuję, dodatkową suplementację stosując wtedy, gdy to naprawdę potrzebne. Takie drobne rzeczy, które w wielu przypadkach pozwolą jeśli nie wyleczyć przeziębienie i inne drobne dolegliwości, to na pewno ograniczyć częstotliwość ich występowania – moja córa jest na to dowodem, nasze dziecię choruje niezmiernie rzadko, a jeśli już, to łagodnie to wszystko przechodzi. Ale – jak zaznaczyłam wcześniej – domowe, naturalne sposoby w moim odczuciu nie są w stanie czasami zastąpić wizyty u lekarza i leczenia farmakologicznego, więc choć staram się te wizyty traktować jako konieczność, to jednak nie mówię im stanowczego „nie”.

Sztuka stawiania baniek - Hedwig Piotrowski-Manz

Stawianie baniek w czasach, gdy ja byłam dzieckiem, było bardzo popularnym sposobem leczenia. Na początku nie było może jakoś bardzo przyjemne, zwłaszcza gdy człowiek widział ten ogień i miał świadomość, że niebawem znajdzie się on na jego plecach. To jednak kwestia przyzwyczajenia, po kilku takich seansach stawianie baniek przestało mi jawić się jako coś strasznego czy – przede wszystkim – niebezpiecznego. Była to metoda leczenia dobra jak każda inna, może i lepsza, bo skuteczna. Dlatego teraz, gdy sama jestem mamą, jestem trochę zdziwiona, że sposób ten stracił na popularności. Gdyby ktoś z nas tego potrzebował, zdecydowałabym się na bańki. Znajoma położna potrafi to robić, więc nie obawiałabym się, że coś pójdzie nie tak – w odróżnieniu od sytuacji, gdybym to ja miała komuś bańki postawić, wtedy panikowałabym, że ho, ho.

Sięgając po tę lekturę, chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o tej popularnej niegdyś metodzie leczenia różnych dolegliwości, bo moja wiedza w tym zakresie jest mocno ograniczona, w zasadzie ogranicza się do doświadczeń z dzieciństwa i tego, jak wszyscy dorośli zapewniali, że to bardzo skuteczny sposób, z tego, co zapamiętałam, mieli rację, bo faktycznie lepiej się po takim zabiegu czułam, ale warto byłoby tę wiedzę uzupełnić. Ta książka na to pozwala, to ponad dwieście pięćdziesiąt stron o różnych rodzajach baniek i sposobach ich zastosowania w przypadku różnych dolegliwości. I o ile na postawienie tradycyjnych baniek zgodziłabym się bez wahania, tak bańki cięte – swoją drogą, o których istnieniu nie miałam pojęcia – zupełnie mnie do siebie nie przekonały. Wizja drobnych nacięć na plecach jest dla mnie zbyt przerażająca. Bardzo fajne natomiast jest to, że w książce podano naprawdę dużo różnych zastosowań baniek, czasami w sytuacjach, o których nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że bańki mogą okazać się pomocne. Bóle głowy, bóle gardła, astma, niedociśnienie i nadciśnienie, dolegliwości ze strony układu trawiennego, choroby reumatyczne, te związane z układem nerwowym, moczowym czy narządami płciowymi u obu płci – nie wiem jak wy, ale ja byłam naprawdę zaskoczona wielością zastosowań takiego leczenie. Książka została wzbogacona o rozdział dotyczący możliwości połączenia niekonwencjonalnych metod leczenia z medycyną konwencjonalną. Myślę, że wielość tematów sprawi, że tak naprawdę każdy zainteresowany tą tematyką znajdzie tu coś dla siebie.

Sztuka stawiania baniek - Hedwig Piotrowski-Manz

Dla mnie ważne było też to, że autor zaznaczył, iż czasami medycyna naturalna nie zastąpi wizyty u lekarza w celu skonsultowania poważniejszych dolegliwości. Ja się z tym zdecydowanie zgadzam i popieram – leczmy się naturalnymi sposobami wtedy, gdy to możliwe, wspomagajmy nimi medycynę konwencjonalną, ale nie odrzucajmy całej tej wiedzy medycznej, jaką obecnie dysponujemy, w wielu przypadkach okazuje się ona niezbędna.

Informacje o książce:
Tytuł: Sztuka stawiania baniek
Tytuł oryginału: Die Kunst des Schropfens
Autor: Hedwig Piotrowski-Manz
ISBN: 9788381274074
Wydawca: Bernardinum
Rok: 2020