Długie cienie umarłych - Stanisław Sałapa - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl
Literatura obyczajowa

Długie cienie umarłych – Stanisław Sałapa

Recenzja książki Długie cienie umarłych - Stanisław Sałapa

Długie cienie umarłych
Stanisław Sałapa

Skusił mnie podtytuł „Dopiero gdy zmierzymy się z przeszłością, będziemy mogli rozpocząć życie wolne od jej cieni”. Po przekartkowaniu miałam nadzieję na dobrą powieść o latach powojennych w Polsce. W tej recenzji użyję kilku cytatów, które rozpoczynały kolejne rozdziały książki i bardzo mi się spodobały.

„Ulegamy złudzeniom, że dokonujemy wielkich zmian i zwrotów w naszym życiu. Nasz życiorys i tak nas dopadnie”

Autor książki „Długie cienie umarłych” Stanisław Sałapa urodził się tuż po wojnie i jest z wykształcenia prawnikiem, zajmującym się prawem publicznym oraz szczerze zainteresowanym historią państwa i prawa w Polsce. Przedstawiony profil pisarza dość znacząco wpłynął na fabułę i język omawianej pozycji.

„Rezultat poszukiwań zależy nie tylko od wiedzy o tym, czego szukamy, ale także od tego, jak bardzo chcemy znaleźć”

Książka „Długie cienie umarłych” w początkowej części pokazuje nam losy kilku rodzin, które z każdym kolejnym zdarzeniem okazują się coraz bardziej splątane i połączone. To jest dość ciekawe, bo wiele osób wokół nas ma obecnie mniejsze lub większe zacięcie genealogiczne. I rzeczywiście opowiedziane historie będą pasować do losu wielu Polaków, gdzie narodowości się przeplatały, zmieniały się adresy zamieszkania, a wojna zabierała niektórych członków rodzin. Z czasem książka przeradza się w kryminał i pojawiają się wątki tajemniczej śmierci sprzed kilkudziesięciu lat jak i czasów współczesnych bohaterom.

„Skoro przeszłość tak bardzo kształtuje teraźniejszość, warto poznać własną historię i zmierzyć się z wszystkim, co nam przyniosła i jak nas ukształtowała”

Przyznam, że podczas czytania książki pogubiłam się kilka razy, generalnie przez ciągłe niedopowiedzenia czasowe. Czas w książce jest z gumy i dla mnie to było dość frustrujące. Czas raz zwalnia a innym razem przyspiesza, mamy dialogi w określonym momencie i nagle jesteśmy kilka lat później, do tego jest sporo długich retrospekcji. Nie jestem pisarzem, ale tutaj coś nie zagrało autorowi podczas pisania książki, tak jakby sytuacje wprowadzające zmianę czasu były zbyt krótkie i lakoniczne albo dość słabo dookreślone.

„Kiedy opadnie noszona latami maska, niechęć do oglądania twarzy jej nosiciela może być całkowicie uzasadniona”

Język książki jest specyficzny, bo mamy wyłącznie dorosłych i dobrze wykształconych bohaterów, prawie samych prawników, biznesmenów i lekarzy, którzy rozmawiają ze sobą w sposób daleki od codziennego języka większości z nas. Dialogi są grzeczne, nieurywane, pełne szacunku i pokory dla słuchającego. Mi się wydało to dość staroświeckie i dalekie od naszej rzeczywistości, bo nawet pyskatej sklepowej nie spotkamy w tej książce, nie mówiąc o tym, że telefon zadzwoni w niewłaściwym momencie.

„Zapomnisz może o osobie, z którą się śmiałeś, lecz nigdy nie zapomnisz o osobie z którą płakałeś”

To co mi przeszkadzało w tej książce to brak punktu kulminacyjnego, który rozkłada się na trzy mniejsze punkty i rozmywa całą akcję. W części dotyczącej przodków punktem kulminacyjnym wydaje się list od jednego z przyjaciół rodziny, w części kryminalnej morderstwo dwóch bohaterów, a w ostatniej części, spotkanie całej rodziny. Tutaj nastąpiło chyba moje największe rozczarowanie, bo na ostatnich stronach książki dostajemy długie rozważania polityczno-społeczne i analizę roli konstytucji w życiu Polaków, co ma się nijak do fabuły. Oczekiwałabym raczej spięcia wszystkich wydarzeń zgrabną klamrą i jakiegoś lekkiego podsumowania.

„Los i czas piszą rozdziały życia w nieubłaganej sztafecie pokoleń”

Generalnie mam sporo wątpliwości odnośnie przyjemności lektury tej książki i nie wiem do końca czy warto ją polecać dalej. Mam przeczucie, że może to być dobra lektura dla osób raczej starszych, ustatkowanych, wykształconych i z własną poplątana historią rodzinną. Być może znajdą podobieństwa czasu, przestrzeni, przygód, bohaterów i losów. Ja szczerze mówiąc raczej się przy książce ponudziłam i podenerwowałam na literackie niedociągnięcia. Jednak wierzę, że są czytelnicy, którzy przy tej książce mogą miło spędzić kilka wieczorów lub zaplanować z nią wakacyjny relaks.

Informacje o książce:
Tytuł: Długie cienie umarłych
Tytuł oryginału: Długie cienie umarłych
Autor: Stanisław Sałapa
ISBN: 9788382192520
Wydawca: Novae Res
Rok: 2021

Sklepik Moznaprzeczytac.pl
Skip to content